2 grudnia 2013

Kilka tygodni temu po opublikowaniu na blogu reklamy związanej z 15-stoleciem gliwickiej fabryki Opla, wynikła pod wpisem dyskusja z czytelnikiem, który zamówił Astrę IV i był mocno zaskoczony trzymiesięcznym okresem oczekiwania na samochód.

Szczerze powiem, że też nie lubię czekać, chyba nikt nie lubi czekać, jednak obecnie trzy miesięczny okres oczekiwania na samochód uważam za normalny. Aby jednak nie próbować tu na siłę wybielać marki Opel, która to ponoć według opinii mojego czytelnika jest nieprzyjazna klientowi, gdyż zamówienie na samochód przyjmuje dopiero po wpłacie zaliczki, traktuje gorzej klientów z Polski, itp., to postanowiłem odpytać inne marki jak to u nich jest z czasem oczekiwania.

Car stock

Zapytałem więc kilka koncernów motoryzacyjnych jaki jest czas oczekiwania na ich flagowy model, oto kilka przykładów:

Volkswagen Golf: czas oczekiwania 8 – 12 tygodni
Nissan Note: czas oczekiwania 4 – 12 tygodni
Mazda 3: czas oczekiwania 2 – 12 tygodni
Peugeot 308: czas oczekiwania 12 tygodni

Z czego więc wynika tak długi okres oczekiwania na nowy samochód?

Czas oczekiwania składa się z wielu czynników, w sumie pewnie nieco starsi czytelnicy pamiętają czasy gdy kilkadziesiąt lat temu w Polsce na samochód odbierało się talon, a potem wyczekiwało się długo w kolejce w Polmozbycie. Odbierało się model danej marki, bez możliwości ustalenia opcji silnikowej czy kolorystycznej. Nowy właściciel nie marudził, brał co mu dano, wszakże po wielu miesiącach wyczekiwania radość z samochodu była ogromna.

Obecnie sytuacja wygląda całkiem inaczej i jest w głównej mierze związana z dwoma zależnymi od siebie czynnikami. Pierwszy z nich to mnogość różnorakich opcji. W większości marek klient może dowolnie skonfigurować swój wymarzony samochód jeśli chodzi o silnik, stylistykę oraz wyposażenie. Drugi czynnik wiąże się bezpośrednio z pierwszym, a jest to niepowtarzalność. Indywidualnie skonfigurowany samochód jest dopasowany do potrzeb danego klienta, a co podoba się jednemu nie koniecznie musi trafiać w gusta innych. To powoduje, że producenci raczej nie są chętni by produkować samochody na tak zwany stock.

Jeśli producenci w dzisiejszych trudnych ekonomicznie czasach mieliby produkować dużą ilość samochodów na stock, oznaczałoby to, że muszą na pewien czas zamrozić swoje pieniądze bez gwarancji szybkiego zbycia samochodu.  Dlatego też producenci zanim rozpoczną realizację zamówienia oczekują wpłaty zaliczki przez klienta. Nie trudno sobie wyobrazić sytuację gdyby wielu klientów zamówiło mocno spersonalizowany model, a później odstąpiliby od umowy pozostawiając dany koncern motoryzacyjny z autem na parkingu, pod którego należałoby znaleźć drugiego klienta. Oczywiście koncern być może szybko znalazłby kupca na taki samochód, gdyby był on oferowany w obniżonej cenie, jednak wtedy o zysku koncern motoryzacyjny mógłbym zapomnieć.

Czy wszędzie się czeka tyle samo?

Producenci wszystkich klientów traktują jednakowo, w momencie gdy klient zdecyduje się na zamówienie samochodu i wpłaci zaliczkę, to centrala danego koncernu przypisuje realizację zamówienia jednej ze swoich fabryk. Tam obowiązuje kolejka zleceń, a odpowiednie działy zamawiają części i planują produkcję w taki sposób aby móc realizować wszystkie otrzymane zamówienia. Oznacza to nic innego, jak to że wszystkie zlecenia traktowane są jednakowo, obojętnie czy auto trafia do klienta w Niemczech, Francji czy w Polsce.

 Po wyprodukowaniu samochodu jest on transportowany do konkretnego dealera, ale nie odbywa się to bezpośrednio. Najczęściej samochód odwiedza kilka parkingów zanim finalnie trafi na plac do dealera. Dealer przeprowadza tzw. PDI (Pre Delivery Inspection), czyli ostatnią weryfikację czy wszystko z samochodem jest OK, zanim zostanie on wydany klientowi. To jest też czas na możliwe finalne naprawy lub wymianę potencjalnie wadliwych elementów. Gdy zachodzi potrzeba wymiany jakiejś części, to dealer również potrzebuje dodatkowego czasu na jej zamówienie i wymianę.

Podsumowując więc, mimo iż sam proces produkcyjny trwa zazwyczaj maksymalnie około 48 godzin, to należy w cały cykl zamówienia ująć następujące składowe elementy:
– oczekiwanie na potwierdzenie wpłaty zaliczki
– przypisanie zlecenia przez centralę do danego zakładu
– zamówienie części u dostawcy
– produkcja i wysłanie części od dostawcy do zakładu produkcyjnego
– produkcja samochodu
– wysyłka samochodu do dealera
– ostateczna analiza i sprawdzenie samochodu przez dealera
– wydanie klientowi zamówionego auta

Wszystkie te kroki powodują, że szacunkowo średni czas realizacji zamówienia wynosi około 10-12 tygodni.

Oczywiście nie wszędzie czeka się tak długo, jeśli dana marka produkuje samochody z bardzo ograniczoną ilością opcji to wtedy może pozwolić sobie na produkcję samochodu na stock, gdyż istnieje duże prawdopodobieństwo znalezienia kupca na takie auto.

Całkowicie inaczej wygląda też sytuacja w USA, tam sprzedawane są samochody, które niezbyt różnią się od siebie. Co za tym idzie dealer często ma na stocku sporo samochodów tego samego modelu. Klient prawie zawsze przychodząc do salonu wraca samochodem do domu. Podejrzewam jednak, że w Europie nigdy tak nie będzie.

tagiTagi: , ,
comment 31 komentarzy »

Komentarze:

  1. Adam says:

    A jak jest w przypadku aut japońskich, które nie maja możliwości konfiguracji?

  2. FX says:

    Tak jak już wcześniej wspominałem guzik mnie obchodzi punkt widzenia producenta. Zarabia na mnie astronomiczne pieniądze więc to on powinien ponosić ryzyko prowadzenia biznesu a nie przerzucać to na mnie; zresztą tak jest w świecie cywilizowanym. Nie wierzę, że Niemiec czeka na golfa 3 miesiące – sondaż pewnie robiłeś w kraju III świata czyli Polsce i jest on wg mnie nieadekwatny i niewiarygodny. Przykłady nierównego traktowania Polaków w stosunku do obywateli zachodu można by mnożyć w nieskończoność, ja dorzucę jeszcze tylko jeden najbardziej rażący przykład dyskryminacji Polaków przez General Motors bo akurat ten temat w związku z kupnem samochodu marki Opel mam rozeznany dokładnie. Otóż Opel w Niemczech czy też Vauxhall w Wielkiej Brytanii daje na te samochody gwarancję dożywotnią. Ograniczoną co prawda do 160 tys km ale wg statystyk niemieckich przeciętny kierowca indywidualny w Niemczech przejeżdża samochodem 11 tys km rocznie czyli gwarancja jest na 15-16 lat. Na zielonej wyspie szczawiu zarówno tzw centrala GM jak i sprzedawcy kłamią że o niczym takim nie słyszeli i tutaj obowiązuje gwarancja na 2 lata a jak się nie podoba to na drzewo.

  3. Michał Jaraczewski says:

    @FX: wcale tak astronomicznych pieniędzy nie zarabia. Jakbyś się dowiedział ile po odliczeniu wszystkich kosztów zostaje w kieszeni producenta to byś się mocno zdziwił.

    Gdzie masz zapis o gwarancji dożywotniej w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii? To było 2 lata temu w ramach promocji, teraz wszędzie w EU masz tą samą gwarancję.

  4. FX says:

    http://www.vauxhall.co.uk/owners_services/warranty_assistance/vauxhall_lifetime_warranty.html tu masz stronę angielską i oficjalną Vauhhall’a z DZISIAJ możesz sobie wejść i poczytać. „We’re so confident in Vauxhall quality and reliability that we are now offering a warranty that could last a lifetime. Available to the first owner of all new Vauxhall passenger cars, it’s valid for the lifetime of the vehicle up to a maximum of 100,000 miles.+ itd itp…

    Co do ceny to raczej się nie zdziwię bo akurat mam fakturę gdzie mam co najmniej na 10 0000zł jakichś rabatów producenta, okazjonalnych i dilera. Więc widać że mają duże pole manewru i próbują w chamski sposób zedrzeć skórę z każdego kto nie ma rozeznania i akceptuje cenę z tzw „cennika”. Z tego co wiem to np pracownicy Opla w Polsce z jakiegoś bliżej nie wyjaśnionego powodu też mogą kupić samochód kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy zł taniej. Kitu więc proszę mi nie wciskać. Dla mnie odnośnikiem są ceny samochodów w USA a skoro są co najmniej 60% tańsze więc pewnie koszt produkcji Ola Astry nie przekracza 20 tysięcy złotych – szczególnie w takim kraju jak Polska.

  5. LMJ says:

    Przecież nie tak dawno to oszacowano:

    Toyota 1801 Euro
    Hyundai 1027 Euro
    Kia 911 Euro
    Nissan 861 Euro
    Honda 785 Euro
    Chrysler 768 Euro
    Ford 717 Euro
    Skoda 671 Euro
    VW 629 Euro

    Porsche 16590 Euro
    Ferrari i Maserati 15000 Euro
    Audi 3821 Euro

    Fiat -130 Euro
    Seat -164 Euro

    Aha, koszt produkcji, to nie tylko faktyczny koszt wyprodukowania samochodu, ale chociażby wliczony koszt opracowania nowego modelu.

  6. AC/DC says:

    Co to za zdjęcie? To jakaś fabryka czy tylko fotomontaż?

  7. LMJ says:

    To jedna z dwóch zautomatyzowanych wież przyfabrycznego salonu VW w Wolfsburgu. Z tego co wiem to chyba podobna jest jeszcze przy szklanej fabryce VW w Dreźnie.
    Jako ciekawostkę warto dodać, że w wieżach tych kręcono jedną ze scen walki z Mission Impossible: Ghost Protocol 😉

  8. Marcin_3 says:

    odnośnie tego, co napisał wyżej FX – moim zdaniem nie ma w tym nic dziwnego, że jak zamawiasz produkt bezpośrednio u producenta, to musisz trochę poczekać na realizację zamówienia, ale za to nie płacisz za pośrednictwo. Zawsze jest coś za coś i to niezależnie od branży. A 12 tygodni w przypadku auta, którym będziesz jeździł kilka czy kilkanaście lat, to nadal niewiele 😉

  9. was says:

    Na mazdę 3 trzeba aktualnie poczekać około 6 miesięcy! No chyba, że ktoś znajdzie kolor/wersję, która mu odpowiada i weźmie coś z salonu(też łatwo nie jest).

  10. Michał Jaraczewski says:

    @was: artykuł był pisany pół roku temu, od tego czasu trochę mogło się zmienić 😉

  11. Eol says:

    Jestem po zamówieniu Skody Oktavi 1.8 Elegance + pakiet Amazing zmówienie i zaliczka 05.11.2014 odbiór samochodziku przewidziany na koniec lutego 2015 trochę długo ;-(

  12. Eol says:

    10 tydzień oczekiania , dzwoniłem do Salonu bo oczywiście z drugiej strony żadnej informacj. Pan raczył mnie poinformować że zadzwoni po 15 stycznia i da znać czy jeszcze zdążę odebrać autko w styczniu, no ciekawe.Jak będzie znany jakiś termin dam znać.

  13. Michał Jaraczewski says:

    @Eol: Skoda Octavia to najbardziej popularny nowo kupowany samochód w Polsce. Myślę, że nie tylko w Polsce, dlatego też pewnie tym jest podyktowany taki czas oczekiwania.

  14. Eol says:

    Nieoficjalna wiadomość Autko wyprodukowane za około 10 dni ma być u dilera

  15. Michał Jaraczewski says:

    @Eol: czyli już wkrótce będziesz się cieszyć z nowej furki 😉

  16. slonik says:

    Witam ja czekam na forda transit custom. Zamówienie złożone 17-11-2014r odbiór teoretycznie do 3 miesięcy.Obiecane miałem po 15 stycznia. Oczywiście obiecanki cacko a głupi ma radość .

  17. Agnieszka says:

    Witam….w takim układzie ja chyba pobiję rekord czytając wszystkie komentarze ;)…Samochód zamówiony w salonie Opla w Łodzi 29.09.2014…obiecywano że w przeciągu 12 tyg. będzie do odbioru…na umowie czas UWAGA: 15.02.2015r…po ostatniej wizycie w salonie z zapytaniem co się dzieje? Odpowiedziano: Przypuszczalny czas odbioru auta…15.03.2015r.!!!!! Czyli jedyne pół roku.Można???

  18. Michał Jaraczewski says:

    @Agnieszka: jakie auto zamówiłaś?

  19. Agnieszka says:

    Zamówiłam Opla Mokkę :)…ale na razie nie dano mi się nią cieszyć…echhh 🙁

  20. Michał Jaraczewski says:

    @Agnieszka: ten model koncern General Motors produkuje w dwóch lokalizacjach Korea i Zaragoza (Hiszpania). Produkcja w hiszpańskiej fabryce wystartowała we wrześniu, więc mogło się zdarzyć tak, że zamowienie trafiło jeszcze do Koreii. Jeśli dysponujesz numerem VIN albo PONO to daj znać mailowo (adres znajdziesz u góry w menu Kontakt).

  21. Eol says:

    Witam ponownie .Moja Octavia jest już w salonie ,w poniedziałek jadę po fakturę ,dokupię też parę dodatków z działu akcesoria no i może się poznam z moją Czeszką ;-)) jak załatwię formalności w miarę sprawnie to może w czwartek zabiorę autko do garażu po dokładnie 13 tygodniach od zamówienia.

  22. Eol says:

    Witam ,dzisiejszego wieczoru wyczerpuję swój temat ;-))) 02;02;2015 byłem w salonie zobaczyć swoje cudo .Zapłaciłem – Dostałem od Pana papiery ,a że wszystko poszło sprawnie to jeszcze tego samego dnia autko zostało zarejestrowane i ubezpieczone .Jestem umówiony na odbiór auta dnia 05;02;2015 o godz 08;00 ,tak wcześnie – bo pracuję .Reasumując Zamówienie złożone 06;11,2014 Skoda Otavia 1,8 Elegance + pakiet Amazing + parę dodatków + trochę z akcesoriów. Odbiór auta po 13 tygodniach (dokładnie trzy miesiące)czekania ,Może się za jakiś czas podzielę wrażeniami z jazdy ,a puki co pozdrawiam wszystkich oczekujących na swoje autka i życzę cierpliwości.

  23. Michał Jaraczewski says:

    @Eol: szerokości 😉

  24. Lech says:

    No to chyba jestem najdłużej czekającym, w październiku 2014 podpisana umowa, wpłacona zaliczka na Lexusa NX300h.W umowie jest zapisane, że termin odbioru auta nie przekroczy 30.03.2015 do dnia dzisiejszego cisza, nigdy żadnej informacji ze strony salonu o opóźnieniu się terminu odbioru auta.
    Z salonem ustaliłem nowy termin odbioru do 15 maja 2015r.
    Za trzy dni termin mija i cisza trwa dalej, no i tak pomalutku zapał do zakupu Lexusa się kończy.)-:myślę,że siedem miesięcy oczekiwanie to zbyt długi termin.

  25. Maver says:

    Czesc,
    mysle ze nie jestes jedymym najdluzej czekajacym,
    ja na swojego Paska B9 czekam juz 5 miesiecy i termin realizacji zamowienia ciagle sie zmienia, aktualnie planowana produkcje jest na Wrzesien co daje mu okolo 9 miesiecy czekania + 4 tygodnie na dostawe do Polski…
    pewnie jeszcze sie opozni i niedlugo strzeli rok… to juz jest malo zabawne i zapal tez mi juz zgasl…

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum