Dzień jak co dzień #2
Tak przyznaję się bez bicia, ostatnio zapuściłem trochę tego bloga z powodu braku czasu. Generalnie to mógłbym zrzucić w pełni legalnie winę na dostawców, którzy wspaniałomyślnie postanowili wygenerować problemy. Nie wiem czy się zmówili czy jak, ale jak na złość wszyscy wpadli na pomysł wygenerowania problemu w zasadzie w tym samym czasie. Zbieg okoliczności?
Zapytany zostałem na blipie, dlaczego nie ma nowych wpisów i czy jest to pierwszy objaw braku tzw. weny twórczej? Odpowiedziałem, że nic z tych rzeczy zamierzam w najbliższym czasie opisać i skomentować kilka premier zaprezentowanych podczas targów we Frankfurcie oraz mam w planie artykuł poświęcony poduszkom powietrznym, które są instalowane w samochodach.
Kategoria: Dzień jak co dzieńTagi: Blog, Dostawcy
RSS