| RSS RSS | Dodaj do ulubionych!

Blog > Archive by category 'Dzień jak co dzień'

Dzień jak co dzień #14 – jazda do dostawcy = stanie w korkach

27 maja 2010 | Komentarze: 4 |

Tak się złożyło, że dwa dni pod rząd byłem poza biurem i odwiedzałem dostawców części do Corsy, celem przeprowadzenia audytu i weryfikacji wydajności linii (Run@Rate). Same audyty przebiegły raczej bezproblemowo, generalnie jeśli dostawca ma dobre wyniki jakościowe (poziom PPM, ilość reklamacji) to i audyt najczęściej kończy się wynikiem Green co cieszy obie strony ;)  Problemem związany z wizytą u dostawcy nie jest sama wizyta czy jej przebieg ale droga do dostawcy. Czasami to istna droga przez mękę.

Czytaj dalej »

Kategoria: Dzień jak co dzień
Tagi:

Dzień jak co dzień #13 – 100 000 odsłon bloga

19 maja 2010 | Komentarze: 4 |

Równo wczoraj 18 maja mój blog zaliczył 100 000 odsłon. Blog istnieje od 18 sierpnia, więc szybko licząc na zdobycie wyników pierwszych 100 000 odsłon potrzebowałem 9 miesięcy. Chociaż dodam, że w listopadzie wynik był 10 000, czyli tak naprawdę 90 000 pojawiło się w przeciągu pół roku.

Osiągnięty wyniki jest mobilizacją do dalszego rozwoju bloga, mam kilka pomysłów które w najbliższym czasie będę się starał wdrożyć. Zresztą jak sami możecie się przekonać, blog nie stoi w miejscu i się rozwija. W przeciągu ostatnich kilku tygodni doszły dwie nowe kategorie. Pierwsza to „wywiad„, na chwilę obecną przeprowadziłem dwa wywiady z rzecznikami moto marek alei tutaj już jest pewne, że w czerwcu pojawią się kolejne wpisy w tej kategorii. Druga dość nowa kategoria to autotest„, obecnie udało mi się przetestować jedynie Opla Astrę IV z silnikiem benzynowym i diesla. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w czerwcu pojawi się kolejny autotest. Niestety nie podejrzewałem, że porozumienie się w celu odbycia jazdy testowej i późniejszego opisania wrażeń będzie tak trudnym zadaniem. Wydaje mi się, że bez powitania w stylu „dzień dobry jestem z TopGear” albo „Witam, jestem dziennikarzem Auto Światu” to niezbyt wiele można zdziałać, ale staram się i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie ;)

Kategoria: Dzień jak co dzień
Tagi:

Dzień jak co dzień #12 – wordpressowa awaria

5 maja 2010 | Brak komentarzy |

Inaczej zaplanowałem sobie dzisiejsze popołudnie. Po powrocie z pracy do domu zauważyłem, że coś nie tak z łączem internetowym, bo działało tak jakby chciało a nie mogło. Ale czasami mój provider dostaje czkawki więc i dziś dostał. Jak już provider wyleczył czkawkę to odczytałem maile i zauważyłem informacje jakoby coś złego działo się na automotiveblogu. Wszedłem i od razu zauważyłem, że coś jest nie halo, jakoś dziwny atak wirusa zmodyfikował wszystkie pliki .php na serwerze. Zajęło mi trochę czasu przywrócenie wszystkiego.

Nie wiem skąd wirus się wziął na serwerze, czy jakoś wypłynęło hasło, czy może to wina jakiejś dziurawej wtyczki w wordpressie. Dzisiejszy dzień dał mi dwie nauczki:
- trzeba robić często backup
- warto co jakiś czas zmieniać hasło dostępu do serwera

Na szczęście wszystko działa tak jak należy, a w tym miejscu chciałbym przeprosić wszystkich czytelników i odwiedzających, za problemy z dostępem do bloga.

Kategoria: Dzień jak co dzień
Tagi:

Dzień jak co dzień #11 – jazda grozi śmiercią

25 marca 2010 | Brak komentarzy |

W tym tygodniu trochę się opuściłem we wpisach na blogu i nie wyrabiam swojej normy minimum 1 wpis na dzień. Ale to nie przemęczenie wiosenne ani też lenistwo… W pracy po powrocie z długiego L4 trochę zaległości się pojawiło, trochę „pożarów” i cały tydzień jestem praktycznie gdzieś w drodze. 5 dni i szykuje się ponad 1600 przejechany kilometrów. Mój „tour de Pologne” albo „tour po dostawcach” ;) rozpoczął się w poniedziałek wyjazdem do Brodnicy. Niestety jeśli chodzi o wybór drogi to nie było zbytnio pola manewru i stanąłem przed koniecznością podróży krajową jedynką (DK1). Znam kilka lokalnych skrótów, więc do Częstochowy dojeżdżam lokalnymi drogami. I od Częstochowy zaczynają się problemy. Duże natężenie ruchu, piraci drogowi, dużo ograniczeń i skrzyżowań, dziury w jezdni. Dojeżdżam do autostrady A1 (chociaż nie wiem czy to dobre słowo) przed Łodzią, widzę że 90% kierowców jedzie lewym pasem z prędkością do 80-100 km/h. Gdy widzą, że się zbliżam to grzecznie zjeżdżają na prawy pas. Widzę, że jest trochę dziurawy i są koleiny ale przeklinam pod nosem mówiąc sobie „czemu idioci jadą lewym powodując problemy”. Na liczniku Zafiry jakieś 140, widzę w lusterku zbliżające się dość szybko BMW, zjeżdżam na prawy pas i już wiem czemu wszyscy jadą lewym. Koleiny są straszne i autem rzuca po całej drodze. Gdy mija mnie ohydne, przerośnięte sterydami BMW X6 wracam grzecznie na lewy pas i obiecuje sobie, że nie zjadę już na prawy ;) Dojeżdżam do Łodzi, korków raczej nie było ale dziury na drodze i owszem. Podróż za Łodzią już trochę bardziej spokojniejsza gdyż natężenie ruchu jakby trochę mniejsze. Robię pierwszy odpoczynek na BP, tankuję do pełna Zafirę i dalej w drogę, przed Włocławkiem odbijam na DK62 i tutaj to już dramat, tragedia, horror, załamka. Zastanawiam się czy nie rzucić się pod koła własnego samochodu. Droga jest fatalna, dziura na dziurze i dziurą pogania, asfalt przypomina puzzle, ale połowa puzzli gdzieś się zgubiła albo ktoś je ukradł, a pozostałą część ktoś nieźle połamał. Zastanawiam się czemu jeszcze nikt nie postawił tam znaku, ostrzeżenia „Uwaga: jazda grozi śmiercią„. Takiej dziurawej drogi nigdy nie wiedziałem. Mijam tamę na Wiśle, i dalej już DK67 w lepszym stanie, miejscami idealna po remoncie. Dojeżdżam do miejscowości Lipno, i dalej lokalnymi 557 i 560 do Brodnicy. Ku mojemu zdziwieniu drogi lokalne były w o niebo lepszym stanie niż DK62.

Czytaj dalej »

Kategoria: Dzień jak co dzień
Tagi: , , , , , , , , , ,

Dzień jak co dzień #10 – człowiek uczy się non stop

16 marca 2010 | Brak komentarzy |

Człowiek uczy się całe życie, to stwierdzenie nie jest oczywiście jakieś mega odkrywcze. Tak więc praktycznie ciągle poszerzam swój zakres wiedzy dotyczących samochodów i ich działania, technologii wytwarzania części w przemyśle motoryzacyjnym, ale nie myślałem, że zostanę zaskoczony odnośnie marek…

Scena z życia wzięta:
W telewizji emitują film pod tytułem Klub Szalonych Dziewic. Przybylska jeździ tam takim żółtym fajnym samochodem, którego zdjęcie prezentuje poniżej.

Seat Leon

Ciszę w pokoju przerywa następujący dialog:
- pada pytanie: „co to za samochód?
- brak odpowiedzi, ale po chwili:  „Skoda”
- patrzę z lekkim rozczarowaniem
- „yyy, Saab?
- patrzę na pytającą osobę z lekkim niedowierzaniem…
- „hmmm… to może szewrolet?

Pamiętajcie więc, jeśli musicie podać markę na „S, a nie jest to Saab, Seat, Subaru, Suzuki, Smart, Skoda, Ssang Yong to musi to być być na pewno Szewrolet ;)

Kategoria: Dzień jak co dzień, Foto, Media
Tagi: ,

Dzień jak co dzień #9 … a tu fajny film

13 marca 2010 | Brak komentarzy |

Wczoraj zostałem pozytywnie zaskoczony ofertą filmową TVP1 na sobotnią noc. Rzadko oglądam TVP1, jak już to najczęściej Teleexpress albo skoki narciarskie, nie pamiętam kiedy ostatni raz zobaczyłem jakiś naprawdę ciekawy film na jedynce. Najczęściej w domu oglądam TVN lub któryś z programów Discovery, czasami też Kino Polska.

W sobotni wieczór TVP1 wyemitowała film Quentina Tarantino pod tytułem: „Grindhouse vol. 1. Death Proof”. Nie będę tu streszczał fabuły filmy, Ci co oglądali to wiedzą o czym jest ten horror, a tych co nie oglądali odsyłam do poszperania w internecie (filmweb, wikipedia). Co mnie urzekło w tym filmie to samochody, które pełnią w filmie priorytetowe zadanie. Tarantino wyreżyserował ten film w hołdzie kultowym amerykańskim samochodom typu muscle car z lat 70-dziesiątych.

Grindhouse Death Proof

Czytaj dalej »

Kategoria: Dzień jak co dzień, Foto, Media, Video
Tagi: , , , , , , ,

Dzień jak co dzień #8

3 lutego 2010 | Brak komentarzy |

Dziś już środa, więc do weekendu tylko dwa dni, ale ostatnio z powodu zwolnienia lekarskiego L4 czuje się jakbym non-stop miał weekend ;) Chociaż prawdę mówiąc wolałbym już być zdrowy i powrócić do pracy. Wczoraj nie było wpisu, brakło mi czasu. Mimo, iż jestem w domu staram się wykonywać przynajmniej część swoich obowiązków związanych z pracą. Poza tym wczoraj wybrałem się do Katowic na Spodek20. Spotkanie było interesujące, szczególnie podobało mi się wystąpienie Pawła Tkaczyka o fanboyach ;)

Czytaj dalej »

Kategoria: Dzień jak co dzień
Tagi: , ,

Dzień jak co dzień #7 – 10000 odsłon bloga

30 listopada 2009 | Komentarze: 2 |

Niby dzień jak co dzień ale dziś mały jubileusz na blogu. Stuknęło 10000 odsłon mojego bloga. Wiem wiem nie jest to jakaś porażająca liczba ale nie początki bywają trudne :)

Garść statystyk:
108 dni minęło od 14 sierpnia 2009 r. kiedy to pojawił się inauguracyjny wpis. W przeciągu tych 108 dni na blogu pojawiły się 73 wpisy.

Poniżej zrzuty ekrany z WordPress BlogStats. Dziwi mnie tylko, że statystyki WassUp pokazują trochę nieco inne wartości.

Statystyki zbiorcze - WordPress Blog Stats

Statystyki tygodniowe - WordPress Blog Stats

Statystyki miesięczne - WordPress Blog Stats

Statystyki miesięczne - WordPress WassUp

Z racji jubileuszu, mała promocja – reklama na AdTaily tylko 1 zł na dzień.

Kategoria: Dzień jak co dzień

Dzień jak co dzień #6

18 listopada 2009 | Brak komentarzy |

Dziś był męczący dzień w pracy. Nie lubię takich dni, około trzech godzin zajęło mi klikanie (tak głupie klikanie) w GQTSie, gdzie aprobuję PPAP części. Co prawda zatwierdzanie PPAPu części od dostawców to mój chleb powszedni, zaraz po audytach PCPA oraz QSB. Niestety dziś przyszła kolej na zaaprobowanie około 140 wiązek elektrycznych kokpitu do nowego SAABa 9-5, które produkowane są przez Delphi Poland oddział w Jeleśni. Klikania dość sporo, a jako ciekawostkę podam, że każda wiązka kokpitu do nowego SAABa 9-5 jest unikatowa. Nie ma dwóch czy trzech wersji, każde auto ma dedykowaną wiązkę. Oczywiście gdyby wziąć na przykład 1000 nowych SAABów to pewnie znajdzie się podobna wiązka ale życzę powodzenia temu, kto będzie musiał zreperować wiązkę elektryczną kokpitu – na przykład po wypadku.

Jak to mówi kolega siedzący obok, rysunek wiązki kokpitu wygląda jak schemat układu elektrycznego do StarTreka :)

Tak czy inaczej dzisiejszy dzień mimo iż męczący zaowocował nowym artykułem w słowniku, który jest poświęcony QSB.

Kategoria: Dzień jak co dzień
Tagi: , ,

Dzień jak co dzień #5

3 listopada 2009 | Brak komentarzy |

Dziś podróż do dostawcy w Skawinie. Trasa praktycznie w całości autostradą A4. I tu wielkie zaskoczenie, przejechałem odcinek od węzła A4/DK88 w Gliwicach do A4/DK44 w Krakowie bez żadnego zwężenia, żadnych robót drogowych, no z wyjątkiem tych na węźle Sośnica, ale i tu się odbyło bez korków.

Czytaj dalej »

Kategoria: Dzień jak co dzień, Video
Tagi: