13 marca 2015

O tytułowej zasadzie ograniczonego zaufania sporo się mówi na kursie prawa jazdy, ale potem jakoś o tym zapominamy. Jeździ po drogach i w zasadzie większość skupia się na tym by dojechać z punktu A do punktu B. Niestety tak nie jest i na drodze można spotkać różnych kierowców o różnym poziomie umiejętności prowadzenia samochodu oraz o różnym IQ. Są kierowcy którzy jadą przed siebie nie zważając na to co dzieje się wokół, są też tacy którzy jeżdżą na podwójnym gazie. I takich boję się najbardziej.

Zasada ograniczonego zaufania

Gdy jadem autem to zawsze przed jakąś długą trasą, zwłaszcza w Polsce gdzie sieć dróg ekspresowych i autostrad jest dość skromna, to zawsze obawiam się o siebie. Nie jest to może jakiś lęk czy strach, ale najzwyklejsza w świecie obawa, że jakiś Janusz Cebulak wyjedzie mi na drogę z bocznej uliczki, albo innych gość będzie jechał pod wpływem. Jadąc więc autem mam pewność co do swoich zachowań i umiejętności, natomiast jak to wygląda w przypadku kierowców, którzy jadą obok to już totalna zagadka.

Temat zasady ograniczonego zaufania w swojej części „Niecodziennego poradnika codziennej jazdy” rozpracowała Magda z antymoto.com. Zapraszam więc do zapoznania się z pracą Magdy, a i oczywiście jak zwykle jest też konkurs 😉

tagiTagi:
comment 9 komentarzy »

Komentarze:

  1. KAzet says:

    Przeczytałem artykuł Magdy i powiem, że mnie najbardziej wkurza przyspieszanie przed skrzyżowaniem, bo może jeszcze zdążę przejechać na zielonym. Fajnie byłoby, gdyby wprowadzili we wszystkich miastach sekundniki przy światłach, przynajmniej byłoby widać ile sekund zostało do zmiany świateł i może by kierwcy przestali tak przyspieszać (a może byłoby odwrotnie, bo mało czasu zostało, to dodam gazu?)

  2. zielony says:

    Znajomi się ze mnie śmieją, ze jeżdżę powoli, szczególnie po mieście, ale ja po prostu chyba mam za dużą wyobraźnię i wiem, ze może mi ktoś wyjechać, albo wyskoczyć na drogę. Wole jeździć wolniej i w razie czego moc zareagować.

  3. Łukasz says:

    Podczas jazdy zawsze warto być czujnym, gdyż w każdej chwili może dojść do zagrożenia

  4. Ada Tołpa says:

    Nasi kierowcy muszą się sporo nauczyć o kulturze na drodze, bo po prostu ignorują innych podróżujących i decydują się na irracjonalne zachowania.

  5. Ania says:

    Dzisiejsi kierowcy jakby ich tak wszystkich przebadać psychicznie to przynajmniej jedna trzecia miałaby odebrane prawo jazdy. To co ja widzę, na co dzień wyprzedzanie, na przejściu, jechanie na czerwonym i jeszcze kilka kwiatków, by się zebrało to ja nie wiem kto takim daje prawo jazdy.

  6. Krzysztof says:

    Cała masa sytuacji na drogach, o których słyszy się każdego dnia wynika właśnie z zaniedbywania owej zasady ograniczonego zaufania, którą niby każdy zna. Niestety każdy kierowca dziś uważa się za pana drogi, a tak naprawdę złe nawyki i nieuwaga to najczęstsze przyczyny wypadków.

  7. Michał Jaraczewski says:

    @KAzet: sekundnik są fajne. Widzizałem je na przykład we Wrocławiu. W Gliwicach gdzie mieszkam tez by się przydały, jednak tu mamy ponoć światła inteligentne. Nie wiem na czym polega ta inteligencja, ale służby miejskie mówią, że cykl świateł nie jest ustawiony na sztywno ale dostosowuje się do ruchu, przez co sekundniki się nie sprawdzą. Bo zielone jest sterowane na podstawie obserwacji ruchu przez kamery.

    A odnośnie zasady ograniczonego zaufania to ja powiem jeszcze o jednym aspekcie, a mianowicie stare dziadki. Nie chodzi o to, że wyjeżdżają swoim wehikułem raz na ruski rok, ale że ich możliwości prowadzenia pojazdów niktt nie ocenia. Mają prawko od 40-50 lat i jeżdżą, często niestety stwarzając spore zagrożenie.

  8. KAmecki says:

    Ja na drodze nie ufam nikomu i wszystkich traktuje jak potencjalne zagrożenie, a szczególnie jak to przedmówca napisał starych dziadków na rowerach, oni mają w nosie wszystkich jeżdżą jak chcą.

  9. Ewa says:

    Swietny wpis 🙂 Naprawde bardzo polecam 🙂 Umiesz pisac, co najwazniejsze robisz to z pasja, masz do tego talent 🙂 Ech, mam nadzieje jednak, ze czytelnicy kiedys przejrzą na oczy i porzuca ten chłam na rzecz czegoś wartosciowego, a wtedy będę mogl się chwalic, ze czytalem Twojego bloga zanim był jeszcze najpopularniejszym w Polsce 🙂

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum