5 marca 2015

Wiosna się zbliża wielkimi krokami, może jeszcze nie czuć tego po temperaturze za oknem, ale dni coraz to dłuższe i człowiekowi tak jakby się bardziej chce. Jednak wciąż zmrok zapada już około 18-stej, więc relatywnie dość wcześniej, a wiadomo że o tej porze co poniektórzy wracają do domów, z pracy, z zakupów.

Jazda nocą czy o zmierzchu wymaga od kierowcy większej koncentracji i uwagi. Ten właśnie temat w swojej części „Niecodziennego poradnika codziennej jazdy” opracował Prentki, znany polski bloger motoryzacyjny. Fan homarów i chrupek bekonowych, który ma takie moto skille, że nie jeden gość pracujący w ASO widząc Tomka na drodze, zatrzymuje się i krzyczy głośno dzień dobry Panie Tomaszu.

Jazda nocą - poradnik

Zachęcam więc do prędkiej wizyty na prentkowym blogu i zapoznanie się z materiałem Tomka. Jest też i konkurs z nagrodami 😉

tagiTagi:
comment 7 komentarzy »

Komentarze:

  1. Ela says:

    Eee tam, nawet i na termometrze widać już, że wiosna tuż tuż. Ale fakt, dni robią się powolutku dłuższe, ale jeszcze nie na tyle, żeby móc sobie spokojnie jeździć po 17 czy tam 18. Nadal trzeba wytężać wzrok o wiele dłużej niż latem. Ja nie lubię jeździć w nocy, wzrok za bardzo mi się męczy i boję się, że nie jestem zbyt uważna.

  2. Mateusz says:

    I dobrze. Czas najwyższy na wiosnę. Zima to paskudny czas kiedy trzeba marznąć, jest ciemno i nieprzyjemnie. No chyba że pojedzie się na urlop w góry. Ale w mieście śnieg najlepiej żeby nie padał wcale, bo to oznacza tylko dodatkowe korki na ulicach.

  3. SamoMoto says:

    Można wracać z pracy z przyjemnością, nawet w korkach. Wystarczy pamiętać dosłownie o jednej rzeczy… minimum bezpieczeństwa albo wyjdź później z pracy..

  4. daniel says:

    Ja nie cierpię jeździć w nocy , zwłaszcza w trasie, w miescie to jeszcze jakoś, ale poza miastem staram się tak układać plan podróży , żeby było widno

  5. Marcin says:

    Witam no przede wszystkim przed jazdą w nocy jeśli oczywiście ktoś musi to powinien przede wszystkim się wyspać. Jednak pomyślcie sobie chce nam się spać nastała nocka, a tu trzeba wyjechać w drogę. Raczej ja odradzam jazde po nocy. Jednak wiadomo ludzie nie raz pracują w takich firmach, które każą swoim kierowcom jeździć w nocy i ja to doskonale rozumiem.

  6. Andrzej says:

    Ja też za jazdą po nocy nie przepadam. Szczególnie, że mam małą „traumę” po tym jak po zmroku wjechałem w naczepę traktora, który nieoświetlony jechał poza zabudowanym. Gość myślał, że raz, dwa przeskoczy do domu i się nic nie stanie. No i się stało, pomimo tego, że wzrok wytężałem, patrzyłem – nie-zauważyłem go… Z poradnikiem chętnie się zapoznam

  7. 3S KTL says:

    No jazda nocą niesie ze sobą pewne ryzyka: zmęczenie, słaba widoczność, oślepiające światła samochodów i przede wszystkim bezmyślni ludzie chodzący niekiedy bokiem pasa bez odblasków w ciemnej odzieży… masakra.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum