7 stycznia 2015

Nie chodzi oczywiście o temperaturę czy liczbę nielegalnie pracujących w Szwecji Polaków, chodzi o ilość osób które giną na szwedzkich drogach. Pod koniec lat 90-tych w Szwecji w wypadkach komunikacyjnych zginęło ponad 500 osób. To niewiele, ale dla liczącej blisko 9.7 miliona ludności Szwecji to dużo.

Dlatego też w 1997 władze Szwecji przyjęły program „Vision Zero”, który zakłada że w 2050 roku na szwedzkich drogach nikt nie zginie, a w 2020 liczba zgonów nie przekroczy 250 osób. Chodzi tu o kierowców, pasażerów, pieszych, rowerzystów, itp. Cel bardzo ambitny, ale już w zeszłym roku w Szwecji w wypadkach drogowych zginęło tylko, a może aż 264 osób.

Vision Zero

W Polsce, liczącej blisko 4 razy więcej mieszkańców, według wstępnych statystyk Policji na drogach w 2014 śmierć poniosło 3127 osób (o 230 mniej niż w 2013 roku). Patrząc ze statystycznego punktu widzenia, Polska znajduje się niestety na końcu europejskich statystyk wypadkowych.

Jak Szwedzi podeszli do problemu? Oczywiście kompleksowo, w Szwecji wprowadzono większe mandaty, zero pobłażania do pijanych kierowców, wprowadzono ograniczenia prędkości ale też i szereg systemowych rozwiązań, na przykład progi zwalniające przed przejściami dla pieszych, przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną, kładki dla pieszych zamiast przejść.

Ciekawym rozwiązaniem są też drogi 2+1, gdzie dwa pasy są w przeciwnych kierunkach, a trzeci co kilka kilometrów zmienia kierunek, przez co łatwiej wyprzedzać (podobna droga jest w Polsce na DK50 pomiędzy węzłem Mszczonów na S8 i węzłem przy A2).

DK50

Oczywiście można powiedzieć, że Szwedzi są bogaci i stać ich. Spoko zgodzę się, ale czy jest coś cenniejszego niż ludzkie życie i zdrowie? Jeśli miałbyś wybrać mniejsze uposażenie posłów, usunięcie Senatu na poczet budowy nowych bezpiecznych dróg to coś byś wybrał? 😉

tagiTagi: ,
comment 15 komentarzy »

Komentarze:

  1. m0i says:

    Takie „2+1” – jeśli dobrze myślę o co chodzi – jest też pomiędzy Rybnikiem i Żorami, przy nowych rondach. Tylko funkcjonalność niewielka, bo i tak tam jest dozwolone 50km/h.
    Szwedzi pewno dadzą radę, gorzej z nami. Co pewien czas przetacza się przez media dyskusja, co poprawiać. Jedni chcą zaostrzenia kar, inni skuteczniejszej egzekucji przepisów. I bardziej widocznej policji. Dla mnie to i tak jakaś utopia – dziś po raz pierwszy od jakiś trzech miesięcy zobaczyłem patrol policyjny, który przygotowywał się rano do kontroli (nie wiem czy trzeźwości, czy radarowej). Pierwszy raz od, hm, października? Dziennie jeżdżę ok. 1h. Przejeżdżam przez kilka miast. Codziennie kilka sytuacji, przy których powinno się kretynom odbierać prawka. Nikt nie reaguje. Jak ma być lepiej? 🙁

  2. Karol says:

    ale u nas wolą robić jakieś kampanie, reklamy, 10 mniej ratuje życie itp które kompletnie nic nie dają…

  3. Oczywiście, że każdy chyba z nas wybrał by mniejszą $$ dla posłów, usunięcie paru niepotrzebnych instytucji, etc w zamian za budowę bezpiecznych dróg, których naprawdę u Nas brakuje.

  4. chomikowa says:

    No nie wiem czy dojdą do cyfry 0… Chyba że wprowadzą zakaz poruszania się 😉 Wtedy może im się udać 😉

  5. Michał Jaraczewski says:

    @m0i: ja powiem tak, mam prawko ponad 10 lat, od 8-miu lat sporo jeżdżę służbowo, policja zatrzymała mnie ostatnio 2 razy: 1/11/2014 i 1/11/2013, w obu przypadkach na kontrolę trzeźwości. Ale zgadzam się z tym co piszesz, że patroli mało, jedynie co to auta z videorejestratorami.

    @chomikowa: obstawiam że im się uda 😉

  6. Do zero będzie ciężko choć szczerze im tego życzę, ponieważ z naszym kraju to nawet nie można pomarzyć o takiej perspektywie.

  7. m0i says:

    I jeszcze ciekawostka świeżo wygrzebana z netu – a propos pasów 2+1. Da się też tak – całkiem pomysłowe rozwiązanie przy cyklicznych zmianach natężenia ruchu jadącego na weekend i powrotnego:

  8. Michał Jaraczewski says:

    @m0i: z tym Zipperem to super sprawa! Da się? Da się! Trzeba tylko chcieć 😉

  9. Aleksander says:

    Takie programy to ja popieram. Może i realizacja wydaje się być karkołomna, ale przynajmniej podejmują kroki żeby na szwedzkich drogach było jeszcze bezpieczniej niż jest.

  10. To juz wiemy skąd VOLVO jest takie bezpieczne haha 😉

  11. Marek says:

    No i nie ma co ściemniać – jeśli będziemy chcieli, aby i na naszych drogach ginęło mniej osób, trzeba będzie iść tropem tych, którym się to udało. Co będzie musiało się wiązać z większymi karami za wykroczenia drogowe, których kierowcy tak nie lubią 🙂

  12. Michał Jaraczewski says:

    @Marek: ano właśnie, płacić większych kar nie lubimy, a łamać przepisy a i owszem. Potem narzekamy, że nie ma z czego budować autostrad, na których tak bardzo lubimy łamać przepisy… koło się zamyka 🙂

  13. Darek says:

    Witam o Szwecję raczej bym się nie martwił. Jest to kraj, który myśli trzeźwo i na pewno sobie poradzi. Ogólnie jest to kraj, który ma bardzo dobrą politykę, co widać zresztą po tym, że o Szwecji rzadko kiedy się mói w wiadomościach, a to oznacza, że ten kraj jest po prostu ustabilizowany.

  14. AUTOSTREFA says:

    Ostatni weekend majowy pokazał jak bardzo nieodpowiedzialni są polscy kierowcy. Prawie 100 pijanych (to więcej niż w zeszłym roku). Na szczęście wypadków było mniej. Jeśli dogonimy kiedykolwiek Szwecję to tylko dzięki piętnowani drogowej patologii. Kamery w tym temacie zrobiły chyba znacznie lepszą robotę niż kampanie tv i inne.

  15. autostrefa says:

    Dodam jeszcze, żeby nie kończyć negatywnie, że zauważam znaczącą poprawę świadomości kierowców(przynajmniej w moim otoczeniu). Nie wiem czy wynika to z odpowiedzialności czy strachu przed mandatem czy napiętnowaniem w internecie. Efekt jest zauważalny 🙂

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum