19 grudnia 2014

Grudzień to dla mnie bardzo intensywny czas, koniec roku w korpo, urodziny, Mikołajki, urodziny syna, święta. Czasu naprawdę mało, jednak udało mi się wygospodarować trochę czasu z początkiem grudnia i w ten oto sposób miałem możliwość odwiedzić dealera BMW Bawaria Motors Katowice podczas premiery BMW X6 (F16) drugiej generacji.

Wiadomo jak to na imprezach marki premium, było wszystko na bogato, napoje, jedzenie, występy, konkursy i oczywiście gwiazda wieczoru nowe BMW X6.

Premiera BMW X6 drugiej generacji

Przyznam szczerze, że do samego BMW X6 podchodziłem dotychczas z bardzo dużą rezerwą. Model pierwszej generacji, który zadebiutował w 2007 wyglądał dla mnie strasznie pokracznie. Ciekaw byłem do jakiej grupy klientów ma on trafić. Zamykając oczy, widziałem w myślach dużego napakowanego koksa w dresie z obowiązkowymi trzema paskami, który wysiada z tego przerośniętego, napuchniętego auta.


Jednak z czasem gdy zacząłem bliżej poznawać markę BMW mój pogląd się zmienił. Na 100 klientów BMW X6 pewnie jeden, no może góra dwóch będzie wyglądać tak jak ów dres/koks, a reszta to po prostu kierowcy lubiący się wyróżniać na drodze. Chciałem napisać „normalni” kierowcy, ale jakoś określenie normalny nie pasuje mi ani do kierowcy ani też do samej X6-tki. X6 to po prostu super samochód dla indywidualisty, który nie dysponuje normalnej grubości portfelem 😉

Do X6 przekonałem się, chociaż to wciąż nie model dla mnie, ale jednak patrząc na słupki sprzedaży i bliżej poznając ten model, kompletnie zmieniłem zdanie na temat X6.

Premiera BMW X6 drugiej generacji

Teraz gdy do salonów wjeżdża BMW X6 drugiej generacji to postrzegam to auto już pod całkiem innym kątem. Druga generacja oznaczona jako F16 kontynuuje oczywiście styl poprzedniej. Model stanowiący połączenie SUVa i coupe nadal wygląda bardzo masywnie, wręcz rzekłbym muskularnie. Pod względem wymiarów nowa X6-tka nieznacznie urosła ale przy tym odchudziła się. Nowe BMW X6 ma zupełnie nową konstrukcje, która jest lżejsza od tej z pierwszej generacji. Dzięki mniejszej masie auto łatwiej wprawić w ruch, co przedkłada się też na mniejszy apetyt na paliwo. BMW X6 oferowane jest w 5 wersjach silnikowych. Do wyboru są dwa benzyniaki: 3 litrowy silnik 35i o mocy 306KM oraz 50i o pojemności 4.4l i mocy 449KM.

Premiera BMW X6 drugiej generacji

Z diesli do wyboru są trzylitrowe silniki diesla 30d o mocy 258KM, 40d o mocy 313KM i M50d o mocy 381KM.

Jeśli chodzi o wnętrze to nie mamy tu rewolucji, klasyczny styl BMW z bardzo dobrej jakości materiałami, a wszystko wykończone na najwyższym poziomie. Takie jak być powinno, jednak jak to bywa za luksus trzeba zapłacić stąd też cena nowego BMW X6 do najniższych nie należy. Cena za wersję benzynową 35i to 321 300 zł (50i od 401 833 zł). Nowe X6 z silnikiem Diesla oferowane jest w cenie 329 133 zł za wersję 30d i 344 300 zł za 40d. Najdroższe jest oczywiście wersja M50d, za którą trzeba zapłacić 424 365 zł.

Premiera BMW X6 drugiej generacji

Czy kupiłbym BMW X6? To z pewnością świetne auto, jednak jakoś mimo wszystko nie wiem czy jestem aż takim indywidualistą i raczej średnio czułbym się dobrze w X6. Raczej gdybym miał wybór to skłaniałbym się przy X4, którą miałem okazję pojeździć z końcem wakacji. Relacje z testu BMW X4 znajdziecie tutaj 😉

Premiera BMW X6 drugiej generacji

Premiera BMW X6 drugiej generacji

Premiera BMW X6 drugiej generacji

Premiera BMW X6 drugiej generacji

tagiTagi: , ,
comment 11 komentarzy »

Komentarze:

  1. Damian says:

    Piękne BMW 🙂 marzenie, może kiedyś się spełni.

  2. Michał Jaraczewski says:

    Marzyć zawsze warto 😉

  3. To samo, co poprzednik, czyli szpetniejszy od moszny pomnik wulgarnej ostentacji. Tylko przód ma jeszcze brzydszy. „Nowi Ruscy” (nie tacy już nowi zresztą) już ruszają do salonów.

  4. Michał Jaraczewski says:

    @Leniwiec: kiedyś się przekonasz… 😉 ja na początku miałem poprzednie odczucia jak Ty.

  5. Przykro mi, X6 jest totalną, absolutną antytezą tego, co lubię i czego szukam w samochodach. Ponadto mając 36 lat ma się już pewne ugruntowane opinie. Ja na ten dany przykład nienawidzę sera pleśniowego, „muzyki” dyskotekowej i hip-hopu, srebrnych samochodów oraz Nissanów Puke i BMW X6. Uwielbiam za to samochody niemodne i, że się tak wyrażę, nieprestiżowe (brak zbędnego prestiżu – co to za kretyńskie słowo w ogóle – pozostawia więcej miejsca na ważniejsze rzeczy, jak np. praktyczność). I wierz mi, takie odczucia mam od lat. Więc nie, raczej ich już nie zmienię.

  6. Michał Jaraczewski says:

    OK, przy takim stanowisku, nie będę dalej polemizował 😉

  7. Robert says:

    Udana premiera, chociaż do X6 zawsze podchodziłem z lekkim dystansem, bo nie gustuję w marce BMW, a poza tym jakoś nie mam dobrych wspomnień z jazdy poprzednią wersją;) Aczkolwiek mam świadomość, że BMW X6 ma swoich zwolenników, i to wielu.

  8. Roman says:

    Kolejny znakomity model ze stajni BMW 🙂 Chociaż z tego co czytałem zbiera sporo negatywnych opinii

  9. Tomek says:

    Mnie się podoba, chociaż jest coś takiego w wyglądzie X6, że zawsze, jak go widzę na drodze, to spodziewam się ujrzeć w środku wymuskaną blondi z solaryjną opalenizną w kolorze marchewki albo podstarzałego playboya w skórze i złotym łańcuchu;)

  10. Michał Jaraczewski says:

    @Tomek: coś jest w tym co napisałeś 😉

  11. Norbert says:

    bmw zawsze jest spooko

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum