15 listopada 2014

W tym roku mamy wyjątkowo ciepłą jesień. Kilka dni temu obserwowałem z balkonu bawiące się dzieci na osiedlowym placu zabaw. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dzieci były w krótkich spodenkach i krótkich koszulkach. Nie pamiętam kiedy ostatni raz listopad był taki ciepły.

Oczywiście zima nadejdzie prędzej czy później, ta kalendarzowa już za nieco ponad miesiąc, natomiast do zimy trzeba się zawsze solidnie przygotować. Mam nadzieję, że kto jak kto, ale w tym roku nasi drogowcy do akcji zima powinni być solidnie przygotowani. Nie uwierzę w żadne brednie, że zima zaskoczyła drogowców. Owszem zimowa aura może nadejść szybko, ale drogowcy mieli już sporo czasu by się przygotować. W sumie to parę tygodni temu widziałem już jedną pługopiaskarkę, więc nadzieja na odśnieżone drogi jest 😉

Opona zimowa

Zastanawiam się natomiast jak do zimy przygotowani są kierowcy. Odbierając z salonu nowe auto w zeszłym tygodniu, zostałem poinformowany, że w aucie są ciągle letnie kapcie. Na przekładkę na zimówki umówię się pewnie za jakieś 2 tygodnie, kiedy to i tak będę jechał do dealera po odbiór dowodu rejestracyjnego. Ciekaw jestem tylko jaka temperatura za oknem będzie pod koniec listopada. Jeśli w czasie dnia będzie więcej niż +15°C to raczej wymiana opon jest bezsensowna.
Sprawdzając na oponeo.pl jak zachowują się obecnie zamontowane w Astrze IV letnie Michelin Primacy, natrafiłem na artykuł o regułę 7-miu stopni. Jedno uważają, że to mit, inni zaś że to chwyt marketingowy. Ale prawda jest taka, że określona grupa opon zimowych gorzej radzi sobie jeśli chodzi o drogę hamowania w temperaturze 7-miu stopni. Zostało to udowodnione przez pewien niemiecki periodyk motoryzacyjny kilka lat temu. Jednak wiadomo, że opona zimowa z racji innej konstrukcji jest zimą bardziej bezpieczna niż opona letnia. Dlatego też, jeśli średnia dobowa temperatura waha się w okolicy siedmiu stopniu Celsjusza to wtedy jest to sygnał nie tyle do wymiany opon, ale do analizy. I tu już każdy kierowca powinien indywidualnie podejść do tematu, sprawdzić na przykład prognozę na najbliższe 2-3 tygodnie. Przeanalizować na przykład sytuację wczesnoporannych jazd samochodem, gdy na drodze może panować gołoledź vs używanie samochodu głównie w godzinach południowych, kiedy to temperatura dzienna najczęściej osiąga maksimum.

tagiTagi: , ,
comment 12 komentarzy »

Komentarze:

  1. Adam says:

    Znam ludzi którzy cały rok jeżdżą na zimowych 🙂

  2. Robert says:

    Słyszałem już kiedyś o zasadzie 7 stopni Celsiusza, generalnie się do nie stosuje ale dzięki za jej przypomnienie 🙂

  3. Michał says:

    Ja nigdy nie słyszałem o tej metodzie i w sumie ciekaw jestem ile w tym prawdy. Sam wymieniłem opony już na początku listopada i mam wrażenie, że im mniejsza temperatura tym lepsza przyczepność. Może to tylko subiektywne odczucie. Pozdrawiam 🙂

  4. Markus says:

    U nas w kraju powinna być zasada końca listopada. Moim zdaniem to ostatni dzwonek na wymianę opon.

  5. LMJ says:

    W tym roku na wymianę podjechałem jakoś w pierwszej połowie listopada. Miałem czas więc postanowiłem to zrobić. Mina „gumiarzy” na widok klienta chcącego założyć zimówki przy +15 st. C bezcenna.
    Chociaż powinni się cieszyć z roboty, bo warsztat świecił pustkami i pizzę jedli 🙂

  6. Michał Jaraczewski says:

    No właśnie, przeszkodziłeś im w posiłku to dlatego byli średnio zadowoleni 😉

  7. radca prawny wrocław says:

    Coś w tym jest… niestety jeszcze nie wymienilem i juz mialem mala przygode jak tylko znajde czas to zaraz zmieniam opony na zimowki. i polceam dobre opony zimowe

  8. MIRO bRONSON says:

    Warto pamiętać, że odpowiednie przygotowanie pojazdu na sezon zimowy potrafi uratować nas w wielu niebezpiecznych sytuacjach. Lepiej poświęcić jeden dzień na porządny przegląd samochodu niż później mieć problem z dochodzeniem odszkodowania po wypadku. Podsyłam ciekawy wpis na blogu: http://odkupimyszkody.pl/przygotuj-swoje-auto-na-zime/

  9. Piotr Tester says:

    Jak tam cały rok jeżdżę na oponach całorocznych klasy premium i nie narzekam

  10. Michał Jaraczewski says:

    Ja jakoś całorocznym nie ufam…

  11. Michał says:

    Ja jeździłem tez na całorocznych ale przerzuciłem się na częstsza zmianę. Myślałem, że to nie potrzebne ale rzeczywiście dostosowane opony to lepszy komfort. Zmieniłem tez opony z Dębic na Feuvert i jest sadzo zadowolony. Polecam sprawdzić http://www.feuvert.pl/okazje/tanie-opony-letnie-i-zimowe-283.html wychodzi taniej i zamawianie opon przez internet wcale nie jest takie ryzykowne ^^

  12. auto insurance says:

    It’s posts like this that make surfing so much pleasure

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum