14 października 2014

Każdego roku październik jest dla mnie ciężkim miesiącem z racji wielu wydatków. Tak jest też i w tym roku, do obowiązkowego zestawu wrześniowego wchodzi między innymi przegląd techniczny auta oraz zakup ubezpieczenia OC na kolejny rok.
Od kilku lat ubezpieczam samochód korzystając z ubezpieczenia Direct w Avivie. Mam dodatkowy bonus, gdyż korzystam jeszcze z innych ofert tego ubezpieczyciela. Jednak w tym roku postanowiłem sobie, że nie wykupię ślepo ubezpieczenia w Avivie na kolejny rok, ale nieco zbadam rynek z racji BLS.

Zmiany w OC - BLS

Czym jest BLS?
Ci z Was, którzy śledzą na bieżąco niusy motoryzacyjne pewnie bez problemu odszyfrują ten tajemniczy skrót. A tym mniej na czasie służę pomocą poniżej 😉

BLS to bezpośrednia likwidacja szkód, która polega na tym, że samochód uszkodzony w wypadku bez winy jego właściciela będzie naprawiany przez ubezpieczyciela u którego zakupił on OC. Czyli jeżeli ja mam ubezpieczenie w firmie X, a wjedzie we mnie gość ubezpieczony w firmie Y, oznaczać to będzie, że szkodę likwidować będzie firma X.

Ma to duży sens, gdyż przykładowo sprawca wypadku, który we mnie wjechał miał ubezpieczenie w jakieś dziwnej firmie, która chce zaniżyć wartość szkód i wypłacić mi jak najmniejszą ilość gotówki. W takim przypadku jestem skazany na kontakt i „współpracę” z firmą krzak, mimo iż nie była ona moim wyborem.

W ogóle to dziwie się trochę, że bezpośrednia likwidacja szkód pojawiła się dopiero teraz. Wielokrotnie widziałem w sieci informacje o skargach do Rzecznika Ubezpieczonych, które wypływały od kierowców, którzy nie byli zadowoleni z wycen szkody dokonywanych przez ubezpieczyciela sprawcy wypadku.

Wprowadzenie zatem bezpośredniej likwidacji szkód powinno sprawić, że firmy ubezpieczeniowe powinny podnieść jakość usług i dbać każdego klienta. Dotychczas dbano przede wszystkim o tych którzy wykupili autocasco. Teraz trzeba będzie dbać o wszystkich, a zwłaszcza o klienta, który zostanie pokrzywdzony przez sprawcę korzystającego z usług innej ubezpieczalni.

Gdzie można już skorzystać z BLS?

Z bezpośredniej likwidacji szkód, mogą już korzystać klienci największego polskiego ubezpieczyciela, jakim jest PZU. Ofertę BLS mają także Uniqa, Warta i Allianz. Jednak jak powszechnie wiadomo oferta ofercie nie równa, a przysłowiowy diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego też w przypadku firm PZU i Uniqa oferta BLS dostępna jest dla wszystkich klientów bez dodatkowych warunków. Natomiast Warta, informuje że ubezpieczyciel przejmie na siebie obowiązek naprawy lub wypłaty odszkodowania, jeżeli jej wartość nie przekroczy 5 tys. zł.
Natomiast w przypadku oferty Allianz, aby móc skorzystać z BLS, należy spełnić dodatkowy warunek i zakupić AC, a to nie wygląda już tak kolorowo.

Polska Izba Ubezpieczeń już od pewnego czasu informuje, że sprawą BLS zajmuje się na bieżąco. Wyznaczono już wstępny termin powszechnego wprowadzenia takiej likwidacji szkód z polis OC na marzec 2015 roku. Po wprowadzeniu BLS przez ubezpieczycieli będzie trzeba na nowo uczyć się poszukiwań najtańszego OC. Tutaj z pewnością z pomocą przyjdą internetowe porównywarki ubezpieczeń, takie jak np. rankomat.pl, które umożliwiają zestawie ofert i ich zakup, ale także poszerzenie wiadomości na temat polis. Dodatkowo kiedy bezpośrednia likwidacja szkód będzie powszechna, konieczne będzie zbieranie opinii o różnych ubezpieczycielach i jakości prowadzonych przez nich likwidacji szkód.

Z pewnością aby przyciągnąć klientów towarzystwa ubezpieczeniowe prócz ceny będą musiały kusić klientów dodatkowymi bonusami.

tagiTagi: ,
comment 10 komentarzy »

Komentarze:

  1. Motoryzacja says:

    Teraz wszędzie się tak dzieje. Standardowe usługi nie wystarczają, bo jest duża konkurencja na rynku i trzeba dołożyć coś jeszcze coś co nie wchodzi standardowo do oferty tylko, że w końcu kończą się pomysły i pojawiają się odgrzewane kotlety a powyższy wpis jest tego przykładem

  2. Ania says:

    Jestem tego samego zdania co „motoryzacja”. Pomysły się kończą a konkurencja jest duża, i trzeba coś działać

  3. solarzmr says:

    Może wreszcie zakup OC nie będzie się ograniczał do poszukiwania najtańszej oferty, tylko trzeba będzie troszkę się wysilić i poszukać ubezpieczyciela który nie będzie kombinować z wypłatą odszkodowania.

  4. Autoszrot says:

    OC to taki twór, który ściąga kasę od kierowców, a jeśli przychodzi co do czego to można poczuć się tak jak byśmy żadnych pieniędzy nie wydali – można czuć się nie tylko zdegustowanym, ale również oszukanym.

  5. Motostyle says:

    Kiedyś przewiozłem się na tanim OC i teraz nauczony przeszłością wolę troszeczkę dopłacić i spać spokojnie. Jeśli kogoś nie stać może rozbić spłatę nawet na 4 raty więc nie ma tragedii.

  6. Fan tuningu says:

    Nareszcie jakiś dobry blog dla fanów motoryzacji 🙂 Pozdrawiam

  7. TOMEK says:

    a myślałem, że BLS – to kod silnik 1.9 TDI 105 KM

  8. Jan-Res says:

    Nie sądzę aby było to dobre rozwiązanie. Teraz sprawa jest prosta, wybieram najtańszego ubezpieczyciela i nic więcej mnie nie interesuje. Problem jest w wycenie szkody, która jest często przeprowadzana nieuczciwie i za mało ludzi decyduje się egzekwować swoje prawa w sądzie lub innych instytucjach.

  9. Adam says:

    Dla mnie liczy się w zasadzie tylko i wyłącznie cena!

  10. Mariusz says:

    Cena to nie wszystko i trzeba o tym pamiętać kupując oc dla swojego samochodu.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum