19 sierpnia 2014

Dziś dość nietypowy, ale zaznaczam, że bardzo ważny wpis. Głównie adresowany do Pań, lecz też i Panowie pewnie się zaciekawią.

Jak wiadomo nie wszystkie kobiety lubią tyłem, są takie które tylko przodem, równolegle po bożemu. Jakiekolwiek pozycie bokiem, prostopadle lub tyłem to już źle. Głównie powodem odmowy i niechęci jest tłumaczenie, że to trudna pozycja, że nie widać, że potem nie wiadomo co robić, gdzie patrzyć, jak kręcić. Mowa oczywiście o sytuacji związanej z parkowaniem samochodu.

Nie wiem dlaczego, ale z jakiegoś powodu na podstawie moich obserwacji dochodzę do wniosku, że kobiety które parkują tyłem lub wykonują manewr cofania po chwili kręcą kierownicą w złą stronę. Nie doszedłem jeszcze w swoich analizach do stwierdzenia, czy to zachowanie jest wynikiem stresu, złej obserwacji otoczenia w lusterkach czy po prostu braku dobrej orientacji. Odnośnie tych lusterek to wydawałoby się to najbardziej prawdopodobne, jednak przecież Panie malują się w lusterku w którym świat jest kopnięty… chyba nigdy w życiu nie potrafiłbym sobie oka pomalować 😉

Kradziez auta na naklejke


Niestety ostatnio na Panie, które lubią parkować przodem sposób znaleźli złodzieje. Jeszcze jakiś czas temu powszechną metodą na kradzież pojazdu była tak zwana metoda na butelkę, którą opisywałem już na blogu. Teraz złodzieje zmienili nieco taktykę i wymyślili metodę na naklejkę.

O co chodzi? Ano o przylepienie naklejki na tylnej szybie, wsiadając do auta zaparkowanego przodem i wyjeżdżając do tyłu naklejkę zauważymy niemal na 100%. Wtedy najczęściej po wycofaniu samochodu z miejsca w którym był zaparkowany, wychodzimy z auta pozbyć się śmiecia przysłaniającego widok na tylnej szybie. Oczywiście samochód pozostaje otwarty z włączonym silnikiem i to ten moment wykorzystują złodzieje. Jeśli nie ginie samochód to ginie np.: torebka pozostawiona na fotelu pasażera. Bywa też tak, że podczas odlepiania naklejki niby przypadkowy przechodzień zagaduje sprzedając jakąś ściemę, na zasadzie, że przed chwilą naklejkę nalepili jacyś chłopcy, którzy uciekli dosłownie minutę temu. W tym wszystkim chodzi jak wiadomo o zyskanie chwili czasu i odwrócenie uwagi.

Czemu pisałem o Paniach? Ano dlatego, że prócz niechęci do parkowania tyłem, Panie zazwyczaj od razu po wejściu do samochodu, pozostawiają torebkę z dokumentami, portfelem, telefonem na fotelu pasażera.

Jak się uchronić przed kradzieżą na naklejkę? Oto kilka rad:

– zerknij w lusterko wsteczne jeszcze przed uruchomieniem silnika,
– wychodząc z auta zawsze wyłącz silnik i zamknij samochód,
– widząc naklejkę zostaw ją. Usunąć ją można przecież gdy dotrzesz do celu,
– nie umieszczaj torebki na fotelu pasażera, lepiej zamknij ją w bagażniku, – zachowaj czujność i ostrożność!

P.S. moja żona bardzo lubi tyłem, ale tylko jak ma 100% pewność, że nikt nie patrzy 😉 Ja też nie mogę!

tagiTagi: , ,
comment 9 komentarzy »

Komentarze:

  1. Jedynka says:

    Dość przewrotny tytuł 🙂 ale jest w tym coś niestety – moja siostra w ten sposób straciła torebkę….

  2. E. says:

    Tak, a to info krąży w sieci od stycznia 2012…

  3. Już gdzieś o tym słyszałem, początkowo myślałem że to jakiś żart, ale jak widać coś w tym jest… z jednej strony pogratulować kreatywności, z drugiej jednak aż się człowiekowi krytykować nie chce takiego czegoś, podłość ludzka nie zna granic.

  4. Basik says:

    I ja nie przepadam za parkowaniem tyłem. Powód jest prosty; wymaga to kontroli lusterek i szyby jednocześnie plus odwracanie się i kręcenie głową na prawo i lewo. Nie no, parkowanie przodem jest o wiele, o wieeele łatwiejsze 😉

  5. Karol says:

    Dość ironicznie podchodzisz do tematu, ale fajnie, bo rzeczywiście to zagadnienie warto poruszać z uśmiechem na ustach. A co do meritum to rzeczywiście parkowanie tyłem nie jest ulubione wśród wielu kierowców, najważniejsze chyba jednak żeby samemu sobie sprawić wygodę, a nie szukać dziury w całym.

  6. Dżoana says:

    Nie no, jakbym czytała o sobie. Ze wszystkich sił unikam wstecznego, a parkownaia tyłem to juz w ogóel. Ja właśnie należę do tuch, co od razu źle kręcą. Nie wiem, czemu tak mam, zawsze ama się na tym zastanawiałam…:)

  7. WypożyczTej says:

    Fajna gra słów ;p gdybym nie czytał Twojego bloga od dawna to bym pomyślał, że nie o parkowaniu tu mowa ;p moja żona robi ten sam błąd, z tym, że zaczyna parkować dobrze. Kręci ok, ale jak już jej lekko coś nie idzie to zaczyna kręcić na wszystkie strony i wtedy już wychodzi to źle. Może to chodzi o wyobraźnie przestrzenną, stres.. Sam nie wiem. Ale w zasadzie nie spotkałem się jeszcze z facetem, który miałby ten problem.

  8. Inga says:

    A mi sie po prostu nie chce parkowac tylem, zajmuje to wiecej czasu. Jezdze co prawda malym samochodem bo aygo wiec teoretycznie nie powinno byc problemu no ale jednak jest bo trzeba to robic wolniej i uwazniej niz przodem, przodem po prostu wjezdzam:D

  9. Olka says:

    WypożyczTej: jakbym czytała o sobie! lepiej nie da się tego opisać 🙂 Dlatego parkuje zawsze tam, gdzie mogę się bezpiecznie ulokować nie uszkadzając nikomu samochodu. Dobry parking to pusty parking ;D

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum