4 listopada 2013

Od kilkunastu dni trwa szum medialny wywołany przez lokalne wrocławskie media. Wszystko dotyczy spekulacji wokół możliwej nowej inwestycji motoryzacyjnej w Polsce, którą rzekomo miałaby być nowa fabryka samochodów jednego z amerykańskich koncernów motoryzacyjnych. Można łatwo wskazać, że czołowe koncerny motoryzacyjne z amerykańskim rodowodem mogące być potencjalnie zainteresowane ulokowaniem w Polsce nowej fabryki samochodów to Ford, Chrysler i General Motors.

Spośród całej tej trójki trudno wyłonić jednoznacznie który koncern mógłby mieć plany wybudowania nowej fabryki w Polsce, gdyż sytuacja ekonomiczna każdej z tych firm nie jest zbyt kolorowa. Ford zamyka swój zakład w belgijskim Genk, gdzie produkowany jest między innymi flagowy model Forda, a mianowicie Ford Mondeo. Oznacza to, że Ford raczej cierpi podobnie jak inne koncerny na zbyt wysokie moce przerobowe, a nie na ich niedobór.

W podobnej sytuacji jest Chrysler, który tak naprawdę za niedługo w całości będzie należał do Fiata, który jak wiadomo ma montownie w Tychach. Jest to jedna z największych fabryk Fiata na świecie, w ostatnich latach z mocną nadwyżką mocy przerobowych za sprawą ulokowania produkcji Fiata Pandy trzeciej generacji we Włoszech. Pamiętacie zapewne doniesienia o redukcji zatrudnienia, itp. Mając więc niewykorzystane moce w Tychach wątpię by Fiat chciał budować nowy zakład w Środzie Śląskiej. Wątpię również aby w nowym zakładzie Fiat chciał produkować Chryslery, których sprzedaż w Europie jest na dość kiepskim poziomie.

Pozostaje więc General Motors, który posiada w Polsce dwa zakłady. Pierwszym z nich jest oczywiście Opel w Gliwicach, a drugim jest od niedawna zakład General Motors Powertrain Poland w Tychach (dawny Ispol). Oba zakłady również nie są wykorzystane w 100%, fabryka silnikowa w Tychach produkuje jedynie lekko przestarzałego już diesla o pojemności 1.7l, a gliwicka fabryka pracuje obecnie na pół gwizdka, oczekując na lepsze czasy które mają nadejść w 2015 r. kiedy to z linii produkcyjnej gliwickiej fabryki zacznie zjeżdżać nowy model jakim będzie Opel Astra V.

General Motors w Środzie Śląskiej

Mimo to uważam jednak, że owym motoryzacyjnym inwestorem w Środzie Śląskiej może być koncern General Motors, jednak pod pewnymi warunkami. A mianowicie kluczowym słowem w tej całej układance mogłaby być marka Chevrolet. Kojarzona głównie z rynkiem amerykańskim, gdzie GM sprzedaje masywne ciężarówki w dużym krzyżem na masce. Co najlepsze to fakt, że sporo modeli Chevroleta produkowanych jest w Korei Południowej, gdzie jakoś marka Chevrolet mocno przegrywa z czołowymi koreańskim markami KIA oraz Hyundai. Z tego właśnie powodu lwia część produkcji Chevroleta w Korei wysyłana jest na eksport. Warto tu jednak dodać, że 1/5 światowej produkcji koncernu General Motors ulokowana jest właśnie w Korei.

Od roku 2002 Korea stała się dla GM jednym z głównych hubów, po przejęciu upadającego Deawoo. Jednak w ostatniej dekadzie Korea przestała być już tanią siłą roboczą. Koszty pracy wzrosły, sprawiając że obecnie stawki godzinowe jak i koszt na samochód są porównywalne z tymi w Niemczech czy Australii. Dodatkowo dla Koreańczyków marka Chevrolet jest marką obcą, co skutkuje tym, że 80% produkcji wysyłana jest na eksport. Patrząc w przyszłość raczej nie ma co podejrzewać, że trendy w Korei się odwrócą i sytuacja ekonomiczna cofnie się do tej z początku wieku.

Dodatkowo nie bez znaczenia jest fakt stale rosnącej popularności marki Chevrolet na starym kontynencie. W Anglii Chevrolet mocno reklamuje się w obszarze związanym z futbolem, co jest znakomitym polem na zdobycie nowych klientów. Naturalne jest więc ulokowanie produkcji Chevroleta w Europie. GM robi w tym celu już konkretne kroki – np.: decyzja ulokowaniu produkcji Opla Mokka w Zaragozie (dotychczas model produkowany w Korei) oraz plany ulokowania produkcji modeli Cruze drugiej generacji. GM ma jednak pewien zgryz z Oplem, który w dalszym ciągu nie przynosi zysków, idealne byłoby więc wybudowanie niezależnej fabryki Chevroleta w Europie, wykorzystanie mocy przerobowych zakładu silnikowego w Tychach oraz wykorzystanie obecnej bazy dostawców w Europie środkowo-wschodniej. Nie bez znaczenia byłoby również idealne ulokowanie nowej fabryki w stosunkowo bliskiej odległości od gliwickiej fabryki, mogącej zapewnić wsparcie techniczne oraz dodatkowa bliskość centrum technicznego w niemieckim Ruesselsheim.

Kto naprawdę zainteresowany jest działką w Środzie Śląskiej tego na tą chwilę nie wiadomo, jednak myślę że ta decyzja mocno wstrząsnęłaby polską motoryzacją i mogłaby być dobrym bodźcem dla dostawców motoryzacyjnych do ulokowania swoich fabryk w Polsce.

tagiTagi: , , , , , , , , ,
comment 3 komentarze »

Komentarze:

  1. andi says:

    Logika wskazuje na Chevy. Tym bardziej spuścizna po Daewoo też ma swoje znaczenie. Z innych inwestycji – nie tak dawno było hasło, że walczymy z Turcją w sprawie inwestycji w fabrykę mały dostawczaków VW, chociaż taka produkcja jest w Poznaniu. Zatem i zaskakujące mogą być wyniki końcowe.

  2. krzysiek says:

    Dzięki takim inwestycja co raz ludzi zdobędzie miejsca pracy a co za tym idzie zmniejszy się bezrobocie. Miejmy nadziej że pomysł wypali.

  3. Adam says:

    Tylko po co Chevrolet miałby budować nową fabrykę, skoro w 2015 roku ma się wycofać z europejskiego rynku.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum