14 stycznia 2013

Dziś dość nietypowy poradnik, bo dotyczący alkomatów i badaniu stanu trzeźwości. Temat alkomatu wyszedł podczas imprezy sylwestrowej, a w zasadzie w Nowy Rok. Wybrałem się z małżonką do znajomych. Aby urozmaicić nieco imprezę i uniknąć bólu głowy w dzień następny, damska część sylwestrowej ekipy wpadła na pomysł, aby nie mieszać alkoholi i robić drinki na bazie czterdziestu procent. Tak też się stało, impreza była przednia, a gdy już wszyscy powrócili do świata żywych w noworoczny poranek, co miało miejsce około 14:00, na dobre rozgorzała dyskusja kiedy można już jechać autem do domu. Dyskusja była bardzo burzliwa i mocno wspierana argumentami z życia. Poruszony temat spowodował, że wiedziałem już blisko dwa tygodnie temu, że będę musiał poświęcić temu wpis na blogu. Aby jednak dobrze przygotować się do tematu napisałem maila do Biura Prasowego Komendy Głównej Policji z prośbą o odpowiedź na kilka kwestii. Obszerną odpowiedź otrzymałem kilka dni temu więc pora na wpis.

Zanim jednak przejdę do meritum, sprawa syndromu dnia następnego była poruszona w korpo podczas rozmowy przy porannej herbacie. Okazało się, że nie tylko po naszej imprezie sylwestrowej kierowcy mieli pewne wątpliwości co do gotowości kierowania samochodem. Dlatego też mam nadzieje, że ten poradnik rozwieje pewne wątpliwości.

Policja alkomat

1) Kontrola stanu trzeźwości na komisariacie
Podczas śniadania noworocznego rozmawialiśmy o możliwości kontroli stanu trzeźwości na żądanie. Wiadomo, że Policja nie przyjedzie do domu z alkomatem, jednak jest teoretyczna możliwość sprawdzenia poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu na Komendzie Policji. W odpowiedzi, którą dostałem z Biura Prasowego Komendy Głównej Policji również uzyskałem informację, że takie badanie można przeprowadzić na żądanie. Jednak przypadek kolegi z korpo rzuca nieco negatywne światło na ta kwestię. Okazało się, że kolega mając obawy czy może już wsiąść za kółko, zadzwonił na policję i po telefonicznych ustaleniach chęci badania alkomatem udał się na komisariat. Tam jednak okazało się, że na badanie musiałby czekać kilka godzin, gdyż jakiegoś policjanta nie było, itp. itd. Tak samo w odpowiedzi z biura prasowego stwierdzono, że:

nie ma przeszkód, aby w uzasadnionych sytuacjach na życzenie zainteresowanego, omawiane badanie przeprowadzić, jednak z zastrzeżeniem, że Policja posiada możliwości osobowe i techniczne

Wniosek: jeśli macie blisko do komisariatu i chcecie być w 100% pewni, że poziom alkoholu w wydychanym powietrzu wynosi 0 i że nie spotkają Was żadne przykre sytuacje, to polecam zadzwonić do pobliskiej Komendy Policji i zapytać o możliwość badania. Policja nie powinna Wam odmówić badania, warto jednak dopytać czy aby badanie alkomatem odbędzie się od ręki. Za badanie nie powinniście nic płacić. Jeśli natomiast macie daleko do komisariatu to pomocy możecie szukać również w izbie wytrzeźwień, tam natomiast być może za badanie będziecie musieli zapłacić.

2) Badanie elektronicznym alkomatem przez drogówkę
Nigdy nie zostałem poddany badaniu alkomatem podczas kontroli drogowej, jednak zastanawiam się co się stanie w momencie gdy wypiję syrop na bazie alkoholu czy zjem jakieś ciastko z alkoholem, czekoladkę, etc. Zatrzymuje mnie Policja, dmucham i co się okazuje wynik powyżej dopuszczalnej normy 0,2‰. Policja zatrzymuje prawo jazdy i rozpoczyna się dramat.

Zastanawiałem się, czy wiedząc, że jestem trzeźwy jednak wyniki poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu może być niereprezentatywny to czy od razu mogę odmówić dmuchania w alkomat i zażądać badania poziomu alkoholu we krwi.

Okazuje się, że badania elektronicznym alkomatem, nie należy przeprowadzać przed upływem 15-stu minut od chwili zakończenia spożywania alkoholu lub palenia tytoniu! Czyli warto poinformować policjanta, że zjedliście cukierka, wypiliście syrop, etc. I wtedy w teorii policjant powinien poczekać 15-ście minut aż dokona badania. Oczywiście to teoria, gdyż wiadomo że co policjant to różne chęci do współpracy 😉

W momencie gdy wynik dmuchania w elektroniczny alkomat będzie pozytywny to kierowca ma możliwość zażądania dodatkowego badania alkoholu we krwi. Jednak uwaga, już w momencie gdy alkomat wskaże ponad 0,2‰ to policjant od razu zatrzyma prawo jazdy, które będzie można odzyskać po negatywnym wyniku badania poziomu alkoholu we krwi. Jak długo będzie trwać procedura odzyskania prawa jazdy tego niestety się nie dowiedziałem. Zrozumiałem też, że raczej nie ma możliwości wymigania się od dmuchania w elektroniczny alkomat. Jedynym zwolnieniem z tego badania mogą być przeciwskazania zdrowotne, np.: astma. Zastanawiam się jednak, co się stanie w momencie gdy policjantowi oświadczyłbym, że bolą mnie płuca i dmuchać nie zamierzam, jednak chętnie upuszczę sobie krwi.

3) Prywatny alkomat
W sieci można kupić różnego rodzaju alkomaty, są droższe i tańsze, jednak nie zawsze ich wskazania czy jednostki podawania wyników są zgodne z tym używanymi przez Policję. Według informacji jakie dostałem w odpowiedzi z biura prasowego, wyniki że policjanci w Polsce używają alkomatów różnego typu i różnych producentów, jednak wszystkie urządzenia którymi posługuje się policja ujęte są w wykazie urządzeń pomiarowych Głównego Urzędu Miar. Najczęściej spotykanymi alkomatami stosowanymi przez Policję są AlcoBlow oraz Alkosensor. Trzeba jednak pamiętać, że alkomaty muszą posiadać ważną legalizację. Jeśli więc Policjant każe kierowcy dmuchać to można zawsze poprosić o certyfikat urządzenia.

Jeśli często lubicie sobie wypić piwko, ale chcecie bezpiecznie prowadzić samochód, to warto zaopatrzyć się w profesjonalny alkomat. Niestety wiąże się to z dość sporym wydatkiem, gdyż alkomat AlcoBlow kosztuje około 2 400 zł.

Podsumowanie
Oczywiście wszystkie tu opisane przypadki, to czysta teoria. Może się bowiem okazać, że policjant nie będzie chętny do współpracy przez co może się okazać, że zwykła policyjna kontrola przeobrazi się w pyskówkę i dość napiętą atmosferę.

Zasadniczo potępiam jazdę na podwójnym gazie. Jeśli macie chociaż cień wątpliwości czy możecie wsiąść za kierownicę to zrezygnujcie z jazdy samochodem. Pamiętajcie, że pijany kierowca to głupi i nieodpowiedzialny kierowca.

tagiTagi: , ,
comment 9 komentarzy »

Komentarze:

  1. Halix says:

    Nie warto kombinować. Ja zawsze gdy mam wątpliwości – idę na nogach, jadę autobusem lub proszę o transport. Nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia a jeśli już to taką sobie stworzyliśmy wcześniej poprzez decyzję o piciu alkoholu.

  2. Wujek Marcin says:

    Ja też nigdy nie prowadzę po alkoholu, co więcej krytykuję otwarcie takie zachowania. Lubię być bezpieczny na drodze i nie być niebezpieczny dla otoczenia. Jeśli chodzi o te alkomaty, to wiadomo, jeśli człowiek chce mieć choć cień orientacyjny, czy jest na podwójnym gazie czy nie, to musi kupić taki za przynajmniej kilkaset złotych.

  3. Jarek says:

    Tak naprawdę to powinno się odczekać około doby po zakończeniu imprezy…wtedy jest pewność i pewność że jesteśmy sprawni psychomotorycznie do jazdy

  4. iparts says:

    Uważam, że jak ktoś się decyduje na bycie kierowcą to trzeba być odpowiedzialny. Jak się pije to się nie jedzie, bardzo prosta zasada. A jeśli się wypiło więcej poprzedniego dnia to najlepiej odczekać co najmniej pół dnia do całego dnia aż się wsiądzie za kółko.

  5. Damian says:

    Faktycznie trzeba bardzo uważać. Nieraz wydaje nam się, że już możemy prowadzić, a jest całkiem inaczej. Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem jest zakup alkomatu.

  6. iparts says:

    Tak Damian, z tym, że jeśli alkomat kupowany jest na własną rękę nie wiadomo w jakim stopniu jest skuteczny, czy to co wykaże jest stanem faktycznym. Więc to też niestety trochę ryzyko.

  7. Oczywiście jestem przeciwnikiem itd… ale z powodu niewyspania masz reakcje gorsze niż po 1 piwie. I co z tym zrobić? Lub po lekach… BTW – w wielu krajach o,02% jest dopuszczalne i uważam to za ROZSĄDNE!

  8. Bum says:

    Tak się składa, że korzystałem z badania alkomatem na komendzie policji i nigdy nie miałem z tym problemu. Czekałem może z 10 minut, potem badanie i nawet wydruk potwierdzający trzeźwość dostałem. Jest to zawsze jakaś opcja, ale chyba lepiej odżałować te 100 pln i kupić sobie własny alkomat. Ja korzystam z takiego: http://www.agito.pl/alkomat-sentech-al-5500-5251-870543.html i mogę go z czystym sumieniem polecić.

  9. KAROL says:

    e tam, z policją to różnie bywa. nawet próbki pobrane do krwi czasami pozostawiają wątpliwości niestety nierzetelność jest wszędzie. nasz znajomy miał zamiast 1 ponoć 2 badania (krew pobrana tylko raz! sytuacja komiczna, dokładnie jak tu: http://www.eporady24.pl/wniosek_dowodowy,pytania,6,194,8840.html ) i co? I wyrok…!

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum