10 grudnia 2012

Znowu pora nadrobić blogowe zaległości. Dziś będzie nieco o sytuacji finansowej dwóch dużych marek. Pierwszą z nich jest Opel, który ogłosił dziś, że w 2016 roku zakończy się produkcją w Bochum. Fabryka w Bochum jest drugą pod względem wielkości niemiecką fabryką należącą do Opla. Obecnie produkowana jest tam najnowsza Zafira C, a fabryka zatrudnia około 3 tysięcy pracowników.

To dość dobra decyzja koncernu GM, trzeba pamiętać że europejski oddział GM od kilku lat przynosi ciągłe straty, zwłaszcza z powodu zbyt dużych mocy przerobowych. Konieczna jest więc głęboka restrukturyzacja, a zamknięcie fabryki jest jednym z kluczowych punktów programu „Drive Opel 2022”. Mnie zastanawia jednak dlaczego GM zwleka z tą decyzją tak długo. Pamiętam swój pierwszy rok w koncernie GM, już wtedy słyszałem, że fabryka Opla w Bochum ma być zamknięta. W maju 2013 r. minie 8 lat odkąd pracuję w General Motors, oznacza to więc, że od czasu gdy po raz pierwszy usłyszałem tego newsa, do finalnej decyzji o zamknięciu fabryki upłynęło ponad 7 lat, a fabryka będzie zamknięta po 11 latach od pojawienia się pierwszych plotek dotyczących czarnej przyszłości tego zakładu.

Opel Bochum - foto vecernji.hr

Zamknięcie fabryki w Bochum będzie dość kluczowym punktem w historii Opla. Zakład rozpoczął produkcję w 1962 roku, a teraz będzie to pierwsza niemiecka fabryka samochodów, która zamknięta będzie od czasu zakończenia II Wojny Światowej. Na pewno fakt zakończenia produkcji Opla w Bochum będzie miał wpływ na wizerunek marki i jej postrzeganie zwłaszcza przez niemieckich klientów. Jednak bez radyklanych decyzji Opel nie ma szans na odwrócenie karty i osiągnięcie zysku. Ciekawi mnie ile czasu potrzebował Ford do podjęcia decyzji o zamknięciu fabryki w belgijskim Genk… pamiętam również, że fabryka Opla w Antwerpii została zamknięta dość szybko i cała operacja trwała góra 2 lata.

Jeśli chodzi natomiast o Fiata, to źle się dzieje w tyskiej fabryce. Z początkiem 2013 r. w Tychach produkowane będą jedynie 3 dość niszowe modele: Ford Ka, Fiat 500 oraz Lancia Ypsilon. Trzeba pamiętać również, że modele Ford Ka i Fiat 500 nie są modelami pierwszej nowości. Niestety tyską fabrykę (największą fabrykę koncernu Fiat w Europie) zarżnęła decyzja o ulokowaniu produkcji modelu Fiat Panda III we Włoszech oraz decyzja o ulokowaniu modelu 500L w fabryce w Serbii. Przykład tyskiego Fiata pokazuje jasno, że nie ważne są wskaźniki jakościowe oraz koszty produkcji, ale często ważną rolą odgrywa też polityka. Malejący wolumen produkcji zmusza koncern do redukcji 1/3 załogi, co przedkłada się na zwolnienie blisko 1 500 osób. To bardzo duża liczba pracowników i niestety ich kosztem swój polityczny kapitał próbuje zbić nowy minister gospodarki. Janusz Piechociński zapowiedział podczas wczorajszego pobytu w Katowicach, konieczność spotkania z przedstawicielami Fiat Auto Poland celem rozmów dotyczących redukcji zatrudnienia. Nie wiem co miałoby być efektem tych rozmów, teraz to już trochę musztarda po obiedzie. Polski rząd nie wykorzystał należycie czasu gdy można było kusić zarząd Fiata odpowiednimi ulgami lub dotacjami na ulokowanie nowego modelu w Tychach. Tak się niestety nie stało więc teraz sytuacja w tyskiej fabryce jest taka, a nie inna.

tagiTagi: , , , , , ,
comment 7 komentarzy »

Komentarze:

  1. Niestety, takie decyzje nie przychodzą łatwo, dlatego też można tłumaczyć rozwlekanie ich w czasie. Rząd polski także nie dopilnował sytuacji, niestety tak jak wspomina autor – teraz już raczej za późno, chociaż może uda się coś ugrać, na co z pewnością trzeba mieć nadzieję. Pozdrawiam!

  2. NO dokładnie, takie decyzje nie przychodza latwo, a juz napewno nie w Niemczech. Taki to juz narod. Niemiec napewno przed zakupem opla przemysli to biorac pod uwage fakt, ze przy jego produkcji nie pracuja i nie zarabiaja rodacy.

  3. Amerykanie chcą kupić samochód marki BMW, który został wyprodukowany w macierzystej fabryce BMW w Monachium. Dlaczego? Kojarzy się z niemiecką precyzją, doskonałością i solidną pracą. Z Oplem może być podobnie, ludzi nie będą chcieli kupować samochodów wyprodukowanych a Made in..

  4. Hmmm niby kryzys – Opel i Fiat zamykają fabryki, zwalniają ludzi, a BMW rejestruje rekordowe zyski w pierwszym półroczu 2012

  5. qrsant says:

    Od kilku lat jeżdżę autem marki Fiat i mam nadzieję, że te kłopoty nie utrudnią mi serwisowania mojego samochodu. Może w końcu ten trend się odwróci i niebawem znów wszystko zacznie się kręcić?

  6. Polityka to jest coś takiego o czy większość z nas nie ma pojęcia…i pomijając temat motoryzacji (która mnie pasjonuje) politycy walą nas po rogach i myślą tylko o własnych du….i to jest jak najbardziej normalne…my też jesteśmy zainteresowani właśnie tym …więc co?? należałoby skasować politykę ..jest to możliwe?

  7. Michał Jaraczewski says:

    Niestety chyba nei ma opcji skasowania polityki 🙁

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum