29 września 2011

Parlament Europejski przyjął rezolucję, której celem jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. W zeszłym roku na drogach w Europie zginęło około 35 tys. osób, a blisko 1.5 miliona zostało rannych. To zatrważający wynik, aby go zobrazować wyobraźmy sobie 250 katastrof lotniczych średniej wielkości samolotów, z kompletem pasażerów.

W najnowszej rezolucji, Parlament Europejski wzywa do działań zmierzających do poprawy bezpieczeństwa, ujednolicenia przepisów oraz znaków drogowych. To będzie mega wyczyn, w każdym kraju Unii Europejskiej są praktycznie inne oznaczenia drogowe, inne przepisy jeśli chodzi chociażby o dopuszczalną prędkość, stosowanie świateł oraz dopuszczalną zawartość alkoholu w organizmie kierowcy.

Prawo UE

Aby ujednolicić wszystkie przepisy, znaki drogowe, itp. to wymaga to niebagatelnych nakładów finansowych. Dodatkowo wątpię, aby Niemcy zgodziły się na wprowadzenie ograniczeń prędkości na autostradach do chociażby 140 km/h. Wydaje mi się, że silne lobby niemieckich koncernów stanowczo storpeduje ten pomysł.

Parlament Europejski chciałby, aby poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym odbyła się poprzez wprowadzenie w samochodzie tzw. blokad antyalkoholowych, które uniemożliwiałby prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Dodatkowe działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa to także pomysł na wprowadzenie ograniczenia prędkości na terenie zamieszkałym przez ludzi do 30 km/h.
Hmmm… blokada antyalkoholowa, to dobry pomysł, zgłasza w Polsce. Jednak tutaj mała uwaga, system będzie dostępny pewnie jedynie w nowych samochodach, co zbytnio nie pomoże w Polsce, gdzie mamy swoiste motoryzacyjne muzeum. Poza tym, Polak umie kombinować i pewnie dość szybko ktoś wymyśli sposób jak ową blokadę obejść.
Z kolei jeśli chodzi o ograniczenie do 30 km/h. Już widzę jak ktoś jedzie do pracy przez 40 km/h w terenie zabudowanym z prędkością nieprzekraczającą 30-stki. To ograniczenie prędkości będzie fikcją i nikt nie będzie takiego przepisu respektować.
Bardziej widziałbym tutaj działanie na przykład odbierające prawo jazdy lub zatrzymujące pojazd, dla kierowcy który przekroczy prędkość np.: o 30 km/h. Lub też wysoki mandat, np.: 75% średniej krajowej pensji, tak aby we wszystkich krajach dawało po tyłku kierowcy w takim samym stopniu.

Cóż na razie to tylko rezolucja, wątpię byśmy szybko mogli spodziewać się wejścia w życie jakiegokolwiek z powyżej opisanych rozwiązań.

tagiTagi: ,
comment 2 komentarze »

Komentarze:

  1. PiotrM says:

    Tak już jest bez przepisów. Dziś sprawdziłem w komputerze pokładowym średnią prędkość z ostatniego miesiąca to 27 km/h trochę się przeraziłem.

  2. Michał Jaraczewski says:

    Rozumiem jazda głównie w mieście 😉

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum