15 czerwca 2011

Po testach Skody Roomster oraz Yeti przyszedł czas na test bardziej popularnego modelu, jakim jest Skoda Octavia Tour w wersji z silnikiem benzynowym o pojemności 1.6l i mocy 102 KM, wyposażona w instalację LPG.

Skoda Octavia Tour nie jest nowym projektem, samochód jest tak naprawdę Octavią II sprzed face liftingu, który miał miejsce w 2008 roku. Octavia Tour nie jest więc może najświeższa, ale sprawdzona konstrukcja ma też sporo swoich zalet oraz konkurencyjną cenę.

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Testowany przeze mnie egzemplarz w ramach testu projektu SkodaiTy, wyposażony był silnik 1.6l MPI. Nie jest to jakaś super mocna jednostka, ale dość leciwa już konstrukcja, za to świetnie współpracująca z dedykowaną instalacją LPG firmy Landi Renzo. I właśnie podczas testów chciałem zobaczyć jak zachowuje się samochód napędzany LPG. Prawdę mówiąc mam trochę oporu co do tej technologii, nie lubię gdy samochód modyfikuje jakiś domorosły mechanik. Słyszałem też o problemach ludzi, którzy założyli sobie instalację LPG, a następnie ich samochód zaczął niedomagać. W przypadku Skody jest inaczej, gdyż instalacja LPG Landi Renzo to nie jakaś „chińszczyzna” ale sprawdzone rozwiązanie, na które Skoda daje pełną gwarancję.

Odbierając samochód spod siedziby dealera Skody firmy Emida, zostałem pozytywnie zaskoczony informacją o zasięgu. Przy pełnym zbiorniku gazu oraz paliwa samochodem można spokojnie pokonać dystans około 1000 km.

Pierwsze wrażenia
Skoda Octavia Tour prezentuje się jak klasyczna typowa limuzyna. Nie powala pięknem ustępując miejsca konkurencji, ale nie jest też awangardowa jak na przykład Skoda Roomster. Octavia Tour to spokojny stonowany dizajn, wnętrze ciemne, nieco smutne, ale za to wykonane z dość dobrych materiałów. Kokpit jak i przednie panele drzwiowe są wykonane z miękkiego miłego w dotyku materiału.
Tarcze obrotomierza i prędkościomierza to klasyczne wzornictwo Skody. Na środku między nimi znajduje się wyświetlacz komputera pokładowego. W konsoli centralnej dobrze znane radio i prosty w obsłudze panel regulacji nawiewu klimatyzacji. Żadnych udziwnień, zero wodotrysków, wszystko pod ręką, szczęka co prawda nie opada w dół, ale nie ma się do czego przyczepić.

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Silnik i instalacja LPG
Tak jak już wcześniej wspominałem, silnik 1.6l MSI nie jest zbyt żwawy. W mieście sprawdza się dość dobrze, jednak na trasie może być różnie, zwłaszcza przy mocno załadowanym samochodzie (5 osób plus bagaże). Jednak coś za coś – silnik benzynowy 1.6l MSI świetnie współpracuje z instalacją LPG. Kierowca nie odczuwa żadnej różnicy w przypadku zasilania silnika benzyną czy LPG. Przełączanie źródła paliwa jest proste i bezstresowe. Przy normalnej jeździe poza miastem, pełen zbiornik gazu wystarczył na pokonanie dystansu 420 km.

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Komfort jazdy
Jeśli ktoś lubi podróżować na dalsze trasy, a nie jest przy tym drogowym piratem, to Octavia Tour wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Wnętrze jest dość obszerne i oferuje wiele podręcznych schowków, w których można umieścić telefon, klucze lub portfel. Bez problemu znalazłem wygodną dla siebie pozycję za kierownicą, jedynie przeszkadzał mi nieco kształt oparcia fotela, zwłaszcza w przypadku dłuższego trzymania prawej ręki na gałce zmiany biegów. Jednak tutaj z pomocą przyjdzie opcja dodatkowego podłokietnika (800 zł). W środku jest sporo miejsca, zarówno z przodu samochodu jak i z tyłu. Chyba największym plusem jest bardzo duży bagażnik, do którego bez problemu zmieściłem dziecięcy wózek, plecak oraz torbę, a mimo to było jeszcze sporo niewykorzystanej przestrzeni. Tutaj jeden minus to taki, że zbiornik LPG zamontowano w miejscu gdzie znajduje się koło zapasowe. Tak więc w przypadku posiadania pełnowymiarowego koła zapasowego lub zestawu naprawczego, musi być on przechowywany w bagażniku, co zabiera dodatkową przestrzeń.

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Silnik 1.6l MPI nie należy do najcichszych, o ile przy prędkości do 90 km/h hałas jest akceptowalny, niestety powyżej 100 km/h w kabinie robi się już dość głośno.

Zawieszenie jest w sam raz, ani za miękkie ani za twarde. Auto pewnie trzyma się drogi i precyzyjnie reaguje na ruchy kierownicą.

W momencie odbioru Skody Octavi Tour nieco zasmuciła mnie deszczowa pogoda. Foto sesja w sobotę odpadła, a samochodem wybrałem się jedynie na zakupy do okolicznych hipermarketów. Tutaj wykorzystałem do maksimum możliwość bagażnik Skody, ładując do niego kilkanaście baniaków 5 litrowej wody źródlanej.

Niedzielny poranek zaowocował super słoneczną pogodą, zwrot o 180 stopni, więc postanowiłem z rodziną pojechać za miasto i zrealizować już dawno planowany wypad do zamku w Mosznej (woj. Opolskie). Podróż z synkiem pozwoliła znowu w pełni wykorzystać bagażnik Octavii, do której bez problemu zmieścił się dziecięcy wózek i to bez demontażu kółek :). Plusem jest też sporo miejsca z tyłu oraz łatwy dostęp do samochodu dzięki dużym drzwiom. Podróż do Mosznej głównie autostradą A4 więc miałem możliwość sprawdzenia osiągów Octavii.

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Podsumowanie
Skoda Octavia Tour to dobre przestronne rodzinne auto dla kogoś kto nie oczekuje nowoczesnej stylistyki i bogatego wyposażenia. Za cenę nieco ponad 50 tys. zł można mieć komfortowy samochód z klimatyzacją manualną, radiem z MP3 i instalacją LPG. W podobnej cenie można mieć pewnie podobnie skonfigurowany (bez LPG) samochód z segmentu B, który na pewno będzie mniej przestronny i będzie oferować mniejszą przestrzeń ładunkową.

Przy obecnych cenach paliwa wydaje się, że samochód z dobrą, sprawdzoną instalacją LPG to ciekawa alternatywa, wybierana coraz to częściej przez klientów Skody. Z tego co dowiedziałem się w salonie Skoda Emida to czas oczekiwania na Skodę Octavie Tour 1.6l z LPG wynosi około 5-6 miesięcy.

Plusy:
» Duża pojemność bagażnika
» Instalacja LPG bez utraty gwarancji
» Wiele podręcznych przydatnych schowków

Minusy:
» Tylko jedna wersja stylistyczna wnętrza
» Słabe osiągi silnika przy większych prędkościach + hałas
» Ograniczona możliwość konfiguracji samochodu

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

Test: Skoda Octavia Tour 1.6l MSI LPG

tagiTagi: ,
comment 107 komentarzy »

Komentarze:

  1. YUGO pisze:

    For the third week I am using Skoda Octavi 2 Tour combo 1.6MPI + LPG engine of 2012 July.
    For now I’m happy. Equipped with radio BLUES, semi-automatic aircon, quiet suspension, large trunk. The reference point was the Ford Focus MK3 with 1.6. Focus crazy on the road but had a bit louder suspension. But I was looking for a quiet vehicle. | As the galloping Caro Plus is hauled 10 years, Skoda is all well and FSO on the site that is classic and habits did their job. Polonaise without a major overhaul wit 150000km strength and today has 261000km, so I hope that Octavia withstand as much or more. Returning to Octavi important nowadays is the low fuel consumption. On the route of 5.1 l / km in city driving because it varies from light to Siatel and every red is the minimum that far osiągnołem is 8.1 l / km but that was not the pink one day in Lodz driving Manufactory – gallery, short stop and back consumption and reached 10 l / km. But there is nothing to complain about. Currently has driven 35000km. Service book has all the entries (I checked). So nothing serious vehicle was happening.
    In each factory, people work so mistakes and errors in the production happen, they journey and will strive. So quality controllers should work hard and be vigilant, and something else, or something like that.

    I greet you.

  2. sw pisze:

    Na zbiorniku LPG tylko 420 km ?
    Przepraszam Autorze – ciągnąłeś 2 tonową przyczepę ?? Maksymlanie na zbiorniku ‚zrobiłem’ w zimie 590 km. Byłem zadowolony z wyniku.
    Cześć

  3. yugo pisze:

    To znaczy że mam problem z instalacją gazową ?
    Lub za ciężką nogę .
    Dało mi to dużo do przemyślenia .
    Dobrze znać Twoją opinię .

  4. Ewa pisze:

    Mam problem w mojej SKODZIE OCTAVII TOURS 1.6 została zamontowana instalacja gazowa, przy zakupie, samochód ma 4 lata i 80 000 tyś km przejechane, przeglądy instalacji były robione co 15 000 tyś km i na ostatnim przeglądzie w Salonie oczywiście pan powiedział, że mam do wymiany 4 wtryski i głowicę koszt rzędu ponad 3.000.Gwarancja na instalację się skończyła i co, wszyscy tak zachwalali tą instalację. Usłyszałam, że mam pecha.

  5. grzegorz pisze:

    Droga Ewo zmień serwis , ja mam 4 lata ten sam model auta ,ta sama instalacja i 115 tyś km i wszystko lata bez zarzutu wtryski miałem wymienione przy 20 tyś na niebieskie bo czarne padły ale jest jedno ale nie robię przeglądów w tych tzw serwisach bo potrafia tylko naciągnąć i zepsuć auto.Ja kupiłem sobie interfejs do tej instalacji i sam co kilka tyś robię automapowanie bo się rozregulowuje (taki jest minus instalacji gazowych) i jeżeli masz źle ustawioną mieszankę to masz jak w banku że wypali Ci gniazda zaworowe a większość tych pseudo fachowców nie zna się jak i gdzie to się robi i że wogóle to się robi, mam taka radę poszukaj sobie dobrego gazownika w swojej okolicy (popytaj znajomych itp) jedź do niego i on Ci podpowie czy napewno ta głowica jest do wymiany – co do wtrysków to bardzo możliwe że padły bo mi padły tak jak napisałem wcześniej (czarne były złej konstrukcji) teraz mam niebieskie i latają jak ta lala , zapomnij o tych serwisach autoryzowanych bo oni są nastawieni na rypanie klientów przy przeglądach serwisowych, jeżeli jesteś z okolic Warmii lub Podlasia to mogę pomóc z programem

  6. SW pisze:

    Cześć,
    Co do twojego przypadku-
    Fakt, u mnie wtryski zostały wymienione przy ok.60 000km. Po wymianie dużo ciszej pracują.
    To było w trzecim roku użytkowania. Ja dużo jeżdżę-prywatnie. Miałem wykupiony czteroletni pakiet serwisowy.
    Załapałem się na naprawę gwarancyjną. Nie wiedziałem że tak dużo kosztują.
    A temat głowicy ? Mam wrażenie że serwis próbuje Cię zwyczajnie naciągnąć.
    Ten typ silnika doskonale współpracuje z LPG.
    Chyba że notorycznie pędziłaś ponad 190km/h.
    Wtedy (teoretycznie) może – ale nie musi się to zdarzyć.
    A wiarygodności ASO i ich diagnozy nie sprawdzisz.Kiedyś pewien ASO próbował mnie naciągnąć na „awarię komputera” i koszt ok. 5500,-.
    Zmieniłem ASO z korzyścią dla swojego portwela.
    Pozdrawiam

  7. Krzyś pisze:

    Witay Ewo.
    Temat wtryskiwaczy jest dokładnie taki jak opisał grzegorz i sw. Ja przejechałem już 135000km. Wtryski były wymieniane przy 40000 (niestety w salonie skody znowu na czarne – samochód był jeszcze na gwarancji), następna wymiana (już na mój koszt) przy ok.80000, tym razem już na niebieskie i do tej pory jest ok. Do salonu już dawno nie jeżdżę na przeglądy i serwis. Znalazłem w swojej okolicy serwis lpg zajmujący się instalacjami LANDI RENZO. Proponuję wejdź na stronę Landi Renzo tam są wszystkie serwisy lpg, które mają autoryzację od tej firmy. W przypadku gdy zepsuje się wtryskiwacz zapala się kontrolka silnika(zły skład mieszanki), jeżeli nie jeździłaś dużo z zapaloną kontrolką(dużo czyli kilka tyś km) to nie miała prawa się głowica wypalić. No chyba że jeździłaś do tego serwisu a oni kasowali błąd tak żeby doczekać do końca gwarancji. Bo z tego co wiem to czarne wtryski wytrzymywały w granicach 40-50tyś a nie tak jak twoje 80000km.
    Pozdrawiam.

1 3 4 5

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum