26 maja 2011

Biuro prasowe marki Chevrolet potwierdziło dziś oficjalnie wiadomość o wprowadzeniu do oferty polskich dealerów modelu Chevrolet Camaro. Model trafi do wybranych dealerów jesienią tego roku i będzie oferowany w dwóch wersjach nadwozia: coupe oraz cabrio. Ceny modelu Camaro nie są najniższe. W USA za wersję coupe trzeba zapłacić 22 805 USD, a za wersję cabrio 29 275 USD. W przeliczeniu na złotówki wychodzi więc około 64 000 zł za coupe oraz około 82 000 zł za wersję cabrio, jednak u polskich dealerów nie będzie tak kolorowo. W Polsce oficjalna cena wersji coupe to aż 199 900 zł, a wersja cabrio to 224 900 zł.

W Polsce Chevrolet Camaro oferowany będzie w najwyższym standardzie wyposażenia z jednostką V8 o pojemności aż 6.2l. Camaro z manualną  przekładnią i silnikiem V8 będzie dysponowało mocą aż 432 KM, a w przypadku skrzyni automatycznej 405 KM.

Chevrolet Camaro

Wprowadzenie do oferty polskich dealerów modelu Camaro to niezła gratka dla wielbicieli muscle carów. W standardowej wersji wyposażenia znajdzie się między innymi: skórzana tapicerka, 20’’ Alu felgi, elektrycznie regulowane i podgrzewane fotele, kamera cofania, moduł BlueTooth, reflektory ksenonowe oraz klimatyzacja ale niestety manualna! co jest chyba małym nieporozumieniem w przypadku samochodu który kosztuje 200 tyś. złotych.

Uważam, że wprowadzenie Camaro na polski rynek to odważne posunięcie. W Polsce Camaro pewnie wzbudzi emocję, jednak tylko nielicznych będzie stać na ten samochód przez co sprzedaż nie będzie zbyt wysoka. Jednak sprzedaż nawet kilku modeli podbije wolumen sprzedaży i GM będzie miał dodatkowe punkty w pojedynku wielkości sprzedaży z konkurentem jakim jest Ford Mustang, który obecnie nie jest dostępny w ofercie polskich dealerów.

Chevrolet Camaro

Nie ma co ukrywać, ale samochód dostępny będzie tylko dla nielicznych gdyż podstawowa kwestia to cena modelu, a druga to koszta paliwa. Nie ma co oczekiwać aby potężny silnik generujący moc ponad 400 KM był ekonomiczny. Przeliczając na szybko ze specyfikacji amerykańskiego Camaro, wychodzi, że samochód będzie palił około 15l na 100 km. Licząc 5 zł za 1l (co i tak jest wartością zaniżoną, to wynika, że przejechanie 100 km będzie wiązało się z kosztem paliwa na poziomie 75 zł.

Aktualizacja:
Jeszcze parę słow odnośnie komentarza jeśli chodzi o porównanie cen Camaro w Polsce i Camaro w USA.

– ceny w USA tyczą się wersji podstawowych, które nie będą oferowane w Polsce.
– wyższa cena w Polsce oczywiście nie jest spowodowana taką czy inną polityką cenową ze strony koncernu Chevrolet, ale kosztami transportu, cła, podatku, itp.
– widziałem, że na wielu stronach trwa dyskusja dotycząca cen Camaro i jego sprowadzenia do Polski. Wszystko OK ale trzeba pamiętać, że tak naprawdę sprowadzając nawet nowy samochód nie ma on homologacji na rynek UE i nie ma on tym samym gwarancji. Chcąc serwisować samochód trzeba go wieźć powrotem do USA.
– sprowadzenie samochodu na własną rękę związane jest z koniecznością jego modyfikacji np.: zmiana tylnych świateł, modyfikacja widma reflektorów przednich (w USA oba reflektory świecą z takim samym widmem, w UE reflektor po lewej stronie świeci nieco inaczej by nie oślepiać jadących z naprzeciwka).

Podsumowując Camaro to dość droga zabawka, jednak jego polska cena nie jest w żaden sposób spowodowana marżą koncernu Chevrolet. Większa cena wiąże się z różnego rodzaju opłatami oraz kosztami gwarancji.

tagiTagi: , , , ,
comment 5 komentarzy »

Komentarze:

  1. dersan says:

    hahahahahhaahhaha
    błagam, bo umrę ze śmiechu.

    W stanach wersja coupe z tym silnikiem co będzie w Polsce kosztuje od $ 31 tys – czyli 85 tys. PLN po dzisiejszym kursie. Z opłatami, cłem etc. nie powinien kosztować więcej niż 130 tys.

    A nie 200 tys.
    Więc pozwolę się nie zgodzić z tym że cena nie jest spowodowana marżą producenta. Jest i to BARDZO.

  2. Michał Jaraczewski says:

    @dersan: a koszty gwarancji?

  3. Timek says:

    To prawda te auta są mega awaryjne i tak na prawdę nie posiadają hamulców.

  4. kris says:

    Jestesmy w koncu bogatym spoleczenstwem. Sila nabywcza Polakow jest o wiele wyzsza niz Amerykanow, wiec nie widze powodow by to auto kosztowalo polowe ceny 😛 Oczywiscie to wszytsko zarty. Zazdroszcze Amerykanom zarobkow i super tanich samochodow, nie tylko jak na ich warunki finansowe, ale takze europejskie….a nawet polskie.

  5. Michał Jaraczewski says:

    @kris: może kiedyś doczekamy się, że w PL będzie taka sama siła nabywcza jak w USA. Jednak podejrzewam, że chyba najszybciej doczekają tego moje prawnuki 😉

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum