21 kwietnia 2011

Kilka dni temu informowałem o zmianach w przepisach dotyczących oznaczeń fotoradarów, jednak to nie jedyna zmiana jaką odczują kierowcy. Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt ustawy określającej sposób gromadzenia danych dotyczących kierowców oraz ich pojazdów. Projekt określa także sposób działania dwóch systemów Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) oraz Centralnej Ewidencji Kierowców (CEK), które mają funkcjonować w naszym kraju podobnie jak w Szwecji i w Wielkiej Brytanii.

Jeszcze w kwietniu projektem ma się zająć Komitet Stały Rady Ministrów, a planowane wejście w życie nowego rozporządzenia to początek 2012 roku. Ustawa będzie sporą rewolucją gdyż zniesie konieczność wożenia ze sobą dowodu rejestracyjnego, potwierdzenia opłaty obowiązkowego ubezpieczenia OC oraz prawa jazdy.

System CEK będzie gromadzić takie dane kierowców jak: zdjęcie, numer PESEL, data uzyskania prawa jazdy, ilość punktów karnych, natomiast system CEP będzie zawierać informacje o samochodzie, np.: marka, model, numer VIN, numer rejestracyjny, dane dotyczące badań technicznych, potwierdzenie opłacenia składki OC oraz dane obecnego właściciela.

Dostęp do systemów CEK i CEP będzie odbywać się za pomocą specjalnych terminali zainstalowanych w radiowozach. Tak więc wystarczy aby kierowca miał przy sobie dokument potwierdzający jego tożsamość (dowód osobisty lub paszport), a policjanci sami sprawdzą sobie wszystkie dane. Jednak w momencie gdy właściciel samochodu użyczy go innej osobie, to ta będzie już musiała posiadać przy sobie komplet dokumentów, tak jak to ma miejsce obecnie.

Projekt ustawy określa także, że z dokumentu prawa jazdy usunięte zostaną dane dotyczące aktualnego adresu zameldowania kierowcy. Tak więc podczas przeprowadzki nie będzie już konieczności zmiany dokumentu. Dodatkowym ułatwieniem ma być także system jednego okienka, w którym załatwimy wszystkie formalności związane z rejestracją samochodu i od ręki dostaniemy dowód rejestracyjny.

Jednak prawdziwą rewolucją będzie to, że numer rejestracyjny pojazdu będzie przyznawany dożywotnio, co oznacza że jeśli Kowalski kupi nowe auto w Katowicach i będzie miał rejestrację SK XYZ00, to taką samą rejestrację będzie miał ów samochód w momencie gdy po kilku latach Kowalski sprzeda go Nowakowi zamieszkałemu w Gdańsku. Nie będzie więc już można rozpoznać w jakim regionie zarejestrowano samochód. Natomiast projekt ustawy określa także, że diagnosta podczas obowiązkowego przeglądu technicznego wpisze do systemu CEP aktualny przebieg samochodu. To ograniczy proceder nieuczciwych handlarzy, którzy cofają liczniki.

Zmian jest więc sporo, ale do głowy przyszło mi jeszcze jedno udogodnienie, które chyba obecnie nie jest przewidziane w projekcie ustawy. Aktualnie w momencie wypadku lub kolizji drogowej jeśli policjant uzna, że pojazd nie nadaje się do dalszej jazdy to zatrzymuje dowód rejestracyjny. Zastanawiam się więc co zatrzyma w momencie gdy nie będę musiał mieć dowodu przy sobie, ale nie o tym chciałem… Kierowca po naprawieniu samochodu musi jechać do diagnosty celem weryfikacji stanu technicznego pojazdu, a następnie udaje się do odpowiedniego organu administracji państwowej po odbiór zatrzymanego wcześniej dowodu. I tutaj propozycja, jeśli diagnosta weryfikuje stan pojazdu po jakieś stłuczce, to przecież mógłby w systemie CEP od razu zaznaczyć, że samochód był bity, można by nawet dać krótki opis np.: bity prawy przód, albo dachowanie, itp. Wydanie dowodu rejestracyjnego wiązałoby się z koniecznością weryfikacji przez urzędnika, czy w systemie CEP diagnosta wpisał odpowiednie uwagi. Ograniczyłoby to proceder, że ktoś dałby łapówkę diagnoście mówiąc by nie wprowadzał danych dotyczących uszkodzeń samochodu do systemu CEP. Takie zapisy ograniczyłby także proceder nieuczciwych handlarzy, którzy sprzedają auta niby bezwypadkowe z niskim przebiegiem.

Powyższe zmiany uważam, ze dobry krok ułatwiający życie kierowcom. Gdyby tak jeszcze w tym kraju było więcej autostrad, większa kultura jazdy i płatność za autostrady na zasadzie winiety to byłoby super. Cóż zbliżają się wybory parlamentarne więc może rząd czymś jeszcze nas pozytywnie zaskoczy.

tagiTagi: ,
comment 2 komentarze »

Komentarze:

  1. Piotr says:

    Na tą CEK składam się przy każdym przeglądzie technicznym już od wielu lat. Z drugiej strony lepiej późno niż wcale.

  2. Michał Jaraczewski says:

    @Piotr: zobaczymy co tak naprawdę z tego wyjdzie 😉

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum