19 kwietnia 2011

O fotoradarach można pisać dużo, ponieważ jest sporo zwolenników i przeciwników fotoradarów. Ja jestem gdzieś pomiędzy tymi dwoma grupami. Z jeden strony wierzę w prewencyjną rolę fotoradarów, zaś z drugiej strony jestem przeciwnikiem fotoradarów, które są maszynką do robienia kasy. W naszym kraju często zdarza się, że znaki umieszczane przy drodze są kompletnie niestosowne do panujących tam warunków. Można więc spotkać teren zabudowany z jednym domem pod lasem, oddalonym od drogi o 500, albo ograniczenie do 40 km/h na jakimś dziwnym zwężeniu, gdzie spokojnie można jechać 60 km/h. W Polsce na drogach panuje dzicz, ale dzicz to nie tylko postrzeleni kierowcy ale także głupi do kwadratu urzędnicy, którzy podejmują idiotyczne decyzje dotyczące lokalizacji znaków.

Tak samo jest z fotoradarami, stawiane są one w różnych dziwnych miejscach, czasami stawiane są też pstrokate atrapy fotoradarów. Natomiast prawdziwą zmorą kierowców są fotoradary umieszczane przez straż miejską, np.: za koszem na śmieci przy przystanku autobusowym czy w krzakach.

Jednak czasami nasz kraj pozytywnie mnie zaskakuje i tak oto, jak donosi Dziennik Gazeta Prawa,  Ministerstwo Infrastruktury skierowało do konsultacji rozporządzenie, które definiuje przepisy dotyczące masztów fotoradarów. Nowe rozporządzenie wprowadzi konieczność stosowania odblaskowych słupów, tak więc fotoradar będzie widoczny z daleka przez nadjeżdżających kierowców, pełniąc przy tym swoją prewencyjną rolę. Dodatkowo projekt określa zasady ustawiania fotoradarów przez strażników miejskich. Nie będą oni mogli stawiać fotoradarów przy autostradach i drogach ekspresowych, a miejsce ustawienia fotoradaru będzie wymagało zgody powiatowego komendanta policji. Ponad to fotoradary będą musiały być odpowiednio oznaczone znakami informującymi o ich obecności.

Uważam, że czasami informowanie znakami o obecności fotoradaru mija się z celem, ale to chyba konieczne by strażnicy miejscy w końcu nie robili z fotoradarów maszynki do podreperowania miejskiego budżetu. Może za kilkadziesiąt lat, gdy w końcu polscy kierowcy nauczą się od zachodnich sąsiadów kulturalnej jazdy, a średnie IQ strażników miejskich osiągnie wynik większy niż 85, to być może przepisy ulegną zmianie. Jak na razie, na tą chwilę uważam zmianę przepisów jako pozytywny objaw. Oczywiście zanim nowe rozporządzenie wejdzie w życie to jeszcze minie trochę czasu, więc na oznakowane odpowiednio fotoradary trzeba jeszcze trochę poczekać.

tagiTagi: ,
comment 2 komentarze »

Komentarze:

  1. Możesz wywalić przecinek po „Dodatkowo” w trzecim akapicie.

  2. Michał Jaraczewski says:

    Dzięki korektorze 😉

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum