29 marca 2011

Wiele koncernów motoryzacyjnych ogranicza produkcję z powodu braku komponentów z Japonii. Na początku wszyscy skupili uwagę na japońskich koncernach motoryzacyjnych, które dość mocno ucierpiały z powodu fali tsunami – pisałem o tym na blogu w połowie marca. Teraz okazuje się, że kryzys w Japonii odbije się także na innych koncernach motoryzacyjnych, którym zaczęło brakować komponentów z kraju kwitnącej wiśni. W zeszłym tygodniu na dwa dni stanęła produkcja w należących do Opla zakładach w Eisenach oraz w Zaragozie.

Produkcję ograniczyły także zakłady koncernu Peugeot, Renault oraz Ford. Problemy z dostawami części odczuwają także BMW i Daimler. Największe problemy producenci mogą mieć przede wszystkim z elektroniką. Należy też pamiętać, że o ile dostawca komponentów w Japonii mógł przetrwać tsunami, to już jego poddostawca niekoniecznie. Więc tutaj na problem trzeba patrzyć globalnie, jako skomplikowany łańcuch zależności dostaw.

W trzęsieniu ziemi mocno ucierpiała firma Shin-Etsu, która jest największym na świecie producentem wafli krzemowych wykorzystywanych w produkcji półprzewodników.
Nowoczesne samochody są mocno naszpikowane elektroniką, począwszy od modułów sterowania silnikiem, poprzez elementy odpowiedzialne za kontrolę trakcji, analizę spalin, po systemy nawigacyjne skończywszy, to właśnie z tymi częściami mogą być największe problemy.

Analitycy przewidują także, że ceny japońskich samochodów wzrosną. Powodem może być ograniczona ilość dostępnych samochodów, a spora ilość osób które będą chciały je kupić.

Jest jeszcze jeden aspekt, o którym na razie w mediach mało się pisze. Koncerny motoryzacyjne obawiają się czy aby części z Japonii nie są napromieniowane. Możecie sobie wyobrazić tylko ile zła wyrządziłby nadgorliwy klient, który do salonu dealera przyszedłby z licznikiem Geigera, który wykazałby podwyższone promieniowanie. Informacja do prasy, że samochody koncernu X są napromieniowane, mogłaby skutecznie zaburzyć poziom sprzedaży nowych samochodów.

tagiTagi: ,
comment 4 komentarze »

Komentarze:

  1. iParts says:

    Ciekawy artykuł, choć myślę, że akurat napromieniowanie części to najmniejszy problem.

  2. pawel says:

    a juz na pewno nie można kupować nowych japońskich samochodów, wszystkie będą napromieniowane.

  3. Michał Jaraczewski says:

    Nie no bez przesady, raczej nie będą świecić 😉

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum