21 marca 2011

Od ponad tygodnia testuję smartfona LG Swift P500. Gdy dostałem propozycję testowania nowego telefonu zareagowałem trochę sceptycznie. Więc miłej Pani Oli odpisałem, że przecież prowadzę moto bloga, a nie bloga dla geeków nowych gadżetów. Jednak w odpowiedzi dostałem, że nowy LG Swift P500 trafi również w gusta motomaniaków. OK pomyślałem, co mi tam…

Test: LG Swift P500

Kurier dostarczył telefon, rozpakowałem i jeszcze przed włączeniem porównałem ze swoimi dwoma telefonami. Pierwszym z nich jest służbowa Nokia E66, a drugi prywatny telefon to już nieco wysłużona Nokia 5310 Express Music. Lubię swoją E66, ma w zasadzie wszystko czego potrzebuję. Nokia 5310 to prosty nieco już starszy telefon do dzwonienia i smsowania, więc nie będę go brał pod uwagę, bo to tak jakby porównywać Astre II z Focusem III 😉
Jak więc wypada LG Swift P500 w porównaniu z Nokią E66? Jeśli chodzi o gabaryty to LG jest nieznacznie większy od Nokii, smartfon waży 127g, co jest zaledwie o 6 gram więcej niż E66. Oba telefony bezproblemu zmieszczą się więc w kieszeniach spodni.

Test: LG Swift P500

LG Swift P500 to pierwszy smartfon jaki wpadł mi w ręce. Telefon pracuje na systemie Android FroYo. Ma duży 3.2 calowy dotykowy ekrany po którym trzeba miziać paluchem 😉 Niezbyt odpowiada mi to rozwiązanie, gdyż pisanie SMSów stukając w ekran nie jest zbyt proste, ale może to kwestia przyzwyczajenia.

Smartfon dobrze leży w dłoni, jego obsługa jest raczej prosta, jednaki nie spodobała mi się dość uboga instrukcja która była dołączona do zestawu. Z pomocą przychodzi jednak Internet, z sieci można ściągnąć pełną instrukcję w PDF, która wyjaśnia wszystkie funkcje.

Telefon służy mi do pracy, ma więc być praktyczny i prosty w obsłudze. Nokia E66 oferuje mi w zasadzie wszystko czego potrzebuje, ma WiFi, ma GPS, od lat używam Nokii więc obsługa jest banalna. Jedyne co mi się nie podoba w E66 to system Symbian, który lubi się od czasu do czasu przywiesić. Testując LG Swift P500 muszę przyznać, że wszystko chodzi płynnie i się nie przycina, więc tu plus dla LG.
Ważna dla mnie w telefonie jest bateria i możliwość jej ładowania. Nokia E66 ma baterie o pojemności 1000 mAh. LG Swift P500 ma baterię o 50% większej pojemności 1500 mAh, czyli znowu na plus LG. Kolejnym plusem smartfona to możliwość ładowania przez USB z komputera. Niestety Nokia nie oferuje tego rozwiązania, jednak zastanawiam się jak wygląda kwestia ładowania smartfona w czasie jazdy samochodem. Trzeba się pewnie zaopatrzyć w specjalną ładowarkę.

W mojej pracy często zdarza się tak, że muszę gdzieś pilnie pojechać do jakiegoś dostawcy. Jeśli znam drogę to nie ma problemu, gorzej gdy mam jechać na drugi koniec Polski nie znając drogi. Wtedy nie ma czasu na szukanie nawigacji, CB radia nie używam bo jeżdżę różnymi samochodami, więc bazuje na nawigacji wbudowanej w telefonie. W E66 korzystam z Ovi Maps, w miarę precyzyjne z polskimi komendami głosowymi, jednak co jest minusem to długi czas łapania zasięgu GPS, który czasami sięga kilku minut. W smartfonie GPS działa o wiele lepiej niż w E66, szybkość ustalania pozycji jest imponująca. O ile sam GPS mnie pozytywnie zaskoczył, o tyle wbudowana nawigacja Google nieco mnie rozczarowała bo nie oferowała nawigacji głosowej. Jednak za pomocą aplikacji App Advisor, ułatwiającej nawigację po Android Market, można pobrać inne systemy nawigacyjne i aplikacje (np.:  andoridową wersję komunikatora blip, czy program Yanosik zastępujący radio CB). Ciekawą opcją jest także tryb samochodowy, czyli ekran z podstawowymi skrótami: nawigacja, telefon, wyszukiwania głosowe, kontakty oraz muzyka.

Test: LG Swift P500

Test: LG Swift P500

Test: LG Swift P500

Podoba mi się także współpraca z usługami Google, np.: mapy, Gmail, ustalenie pozycji znajomych Latitude, fajnie działa też funkcja wyszukiwania głosowego w Google, jednak nie spodziewajmy się po niej zbyt wiele. Rozpoznaje najprostsze komendy, typu: nawigacja, motoryzacja, itp. Nie poradzi sobie raczej ze rozbudowanym zapytaniem.

Nie ma produktów bez wad, tak też jest w przypadku LG Swift P500. Zdarza się, że muszę zrobić zdjęcie telefonem i tutaj Nokia E66 radzi sobie dość dobrze, LG Swift P500 nie ma lampy błyskowej, co uważam za spory minus.

Jest jeszcze jeden fajny bajer w smartfonie, który mi się spodobał, a mianowicie można w nim zrobić prywatny punkt dostępu, co pozwala na dzielenie się transmisją. Więc smartfon może służyć jako hot spot dla iPada bez wbudowanego 3G.

Krótkie podsumowanie:

Plusy:
Szybkie ustalanie pozycji GPS
Ładowanie smartfona przez USB
Współpraca z usługami Google
Prosta obsługa
Płynne animacje

Minusy:
Uboga instrukcja
Brak lampy błyskowej w aparacie
Brak wbudowanego menadżera plików
Wbudowana nawigacja Google nie oferuje komend głosowych

Uważam, że LG Swift P500 to ciekawy smartfon, zwłaszcza dla osób które spotykają się z tego typu telefonem po raz pierwszy.

W związku z testowaniem przeze mnie LG Swift P500, za kilka dni na blogu ruszy mały konkurs. Szczegóły wkrótce 😉

tagiTagi: , , , , ,
comment 4 komentarze »

Komentarze:

  1. z appek „samochodziarskich” to polecam zapoznać się też z polskim SpeedAlarm… 🙂

  2. Jopa says:

    Yanosik ma przyjemniejsze UI i jest darmowy, na razie testuje

  3. Rita says:

    Warto dodać takie uzupełnienie. Jak powiedział gostek w filmie o wymaganiach jakie muszą być minimalne http://www.open-youweb.com/jaki-smartfon-wybrac/ do androida to dobre podsumowanie.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum