10 marca 2011

W połowie lutego dzięki uprzejmości firmy Auto-Boss, miałem możliwość przetestowania przez weekend modelu Ford S-Max po face liftingu. Zanim przejdę do bezpośredniej relacji z testu tego samochodu, to chciałbym Wam nieco przybliżyć ten model.

Ford S-Max Titanium 2.0 TDCi 140 KM

Ford S-Max to 5-cio lub 7-mio osobowy van oparty o rozwiązania konstrukcyjnego modelu Ford Mondeo, zaprojektowany został zgodnie z trendem Kinetic Design. Przedrostek S w nazwie ma stanowić o sportowych ambicjach tego modelu. Samochód debiutował w 2006 roku podczas targów w Paryżu, a rok później zdobył tytuł Car Of The Year 2007. W 2010 roku do sprzedaży weszła wersja po face liftingu. Zmiany stylistyczne objęły głównie stylistykę zewnętrzną: nowy kształt zderzaka przedniego ze zintegrowanymi światłami do jazdy dziennej oraz zmodyfikowany tył z lampami w technologii LED. Wewnątrz zastosowano materiały wykończeniowe o nieco lepszej jakości, jednolity dach panoramiczny oraz podświetlenie LED. Dodatkowo do oferty weszło kilka ciekawych opcji wyposażenia dodatkowego.

Testowany egzemplarz wyposażony był w silnik wysokoprężny o pojemności dwóch litrów, który rozwijał moc 140 KM. Silnik współpracował z automatyczną dwusprzęgłową przekładnią PowerShift.

Ford S-Max Titanium 2.0 TDCi 140 KM

Ford S-Max wyposażony był w pakiet Titanium, w którego skład wchodzą między innymi: dwustrefowa klimatyzacja, panoramiczny dach, elektrycznie składane lusterka boczne, tempomat, czujnik deszczu oraz automatyczne włączanie świateł, światła LED do jazdy dziennej.

Co cechuje S-Maxa to przede wszystkim duże komfortowe i przestronne wnętrze. Dla kogoś kto jeździł 3-drzwiowym kompaktem ciężko będzie się pewnie przyzwyczaić do dużej przestrzeni ale już po oswojeniu się z samochodem na pewno dostarczy on frajdy z jazdy. Silnik o mocy 140 KM idealnie pasuje do S-Maxa, mocy ani nie za mało ani nie za dużo. S-Max oferuje także sporej wielkości bagażnik, a po złożeniu tylnych foteli oferuje naprawdę pokaźną przestrzeń ładunkową.
Materiały wykończeniowe użyte w S-Maxie są dość dobrej jakości. Na duży plus zasługują aluminiowe wstawki w panelach drzwiowych, na desce rozdzielczej oraz kierownicy. Obsługa S-Maxa jest prosta i intuicyjna. Jedynie trzeba się nieco przyzwyczaić do obsługi wyświetlacza Ford Convers+ umieszczonego między tarczami prędkościomierza i obrotomierza.

Ford S-Max Titanium 2.0 TDCi 140 KM

Jeśli chodzi o walory jezdne to w modelu S-Max nie różni się od innych Fordów. Jak dla mnie idealne zawieszenie, jest ono nieco twarde ale przy tym komfortowe. Dobór odpowiednich sił tłumienia to rzecz gustu, ale ja lubię twarde zawieszenie więc S-Max przypadł mi pod tym względem do gustu. S-Maxem można wejść ostro w zakręt bez obawy o utratę przyczepności. Układ kierowniczy działa precyzyjnie, do skrzyni PowerShift też nie ma się co przyczepić. Jednak sportowe walory S-Maxa odbijają się na większej konsumpcji paliwa. Gdy ktoś lubi nieco agresywną jazdę to z pewnością S-Max dostarczy miłych wrażeń, ale oczywiście dzieje się to kosztem paliwa.

Ford S-Max Titanium 2.0 TDCi 140 KM

S-Max cieszy oko z zewnątrz jak i zewnątrz nie ma się do czego przyczepić, jedynie an co bym zwrócił uwagę to wykończenie konsoli środkowej oraz radia w wersji piano black. Może i wygląda to fajnie, ale w słońcu widać kurz i każdy odcisk palucha. Lepiej sprawdziłoby się coś matowego lub też brak efektu połysku. Za co jeszcze skrytykowałbym S-Maxa to kiepska widoczność, zwłaszcza do tyłu. Kupując Forda S-Maxa w zasadzie konieczne jest wyposażenie go w czujniki parkowania, przynajmniej te tylne. Cofając S-Maxem nie czułem się zbyt pewnie.

Podsumowując Ford S-Max to fajny rodzinny van ze sportowymi ambicjami. Auto pewnie trzyma się drogi, wnętrze jest przestronne i komfortowe. Auto ma sporo zalet ale tylko kilka wad: kiepska widoczność do tyłu oraz wykończenie konsoli środkowej na której widać każdy brud i kurz.

Ford S-Max Titanium 2.0 TDCi 140 KM

Ford S-Max Titanium 2.0 TDCi 140 KM

Ford S-Max Titanium 2.0 TDCi 140 KM

Ford S-Max Titanium 2.0 TDCi 140 KM

tagiTagi: ,
comment 2 komentarze »

Komentarze:

  1. marcin says:

    witam.mam s maxa 2006 i mam problem z czujnikami parkowania jak one działają prosze o pomoc .i prosze o wysłąnie mi obsługe elektronicki

  2. Michał Jaraczewski says:

    @marcin: tu nie jestem w stanie pomóc. Najlepiej odwiedzić lokalnego dealera lub zadzwonić na infolinię Ford Polska.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum