9 lutego 2011

Od 7 lutego wszystkie nowe samochody osobowe oraz małe pojazdy dostawcze sprzedawane w krajach Unii Europejskiej, muszą posiadać światła do jazdy dziennej (DRL).  W sierpniu 2012 ten sam wymóg będzie obowiązywał samochody ciężarowe oraz autobusy.

Unia Europejska zdecydowała się na wprowadzenie dyrektywy 2008/89/WE dotycząca obowiązkowej instalacji w pojazdach świateł do jazdy dziennej, w celu poprawy bezpieczeństwa na drogach. Światła do jazdy dziennej mają zwiększyć widoczność pojazdów. Dla nas to nic nowego gdyż od dobrych kilku lat w Polsce obowiązuje nakaz całorocznego używania świateł mijania. W przypadku jazdy na światłach drogowych można mieć czasami problemy z policją, gdyż nie każdy policjant wydaje się wiedzieć, co to za wynalazek te światła dzienne. W wątku poświęconym Astrze IV, użytkownicy tego samochodu kilkakrotnie pisali, że zatrzymała ich policja za podejrzenie jazdy bez włączonych świateł.
 Obecnie wiele nowych modeli jest standardowo wyposażonych w diodowe światła do jazdy dziennej, które są energooszczędne, przez co włączenie takich świateł nie odbywa się kosztem zwiększonego zużycia paliwa, a tym samym zanieczyszczenia środowiska.

Natomiast w samochodach które nie są wyposażone w dodatkowe światła do jazdy dziennej, problem został rozwiązany poprzez automatyczne włączenie świateł mijania, od razu po włożeniu kluczyka do stacyjki.
Gdy zrobi się ciemno kierowca samochodu wyposażonego w światła do jazdy dziennej ma obowiązek włączenia świateł mijania.

Podoba mi się ten zapis, zwłaszcza jeśli chodzi na przykład o jazdę w Niemczech. Gdy byłem tam przez kilka miesięcy z przyzwyczajenia jeździłem na światłach mijania. Wszyscy się dziwili, że po co, że zanieczyszczam środowisko, itp. Ktoś może powiedzieć, że wymóg włączania świateł napędza też sprzedaż żarówek, gdyż te częściej się przepalają. Oczywiście, trudno się z tym nie zgodzić ale jednak włączone światła mijania czy też światła drogowe z pewnością wpływają na polepszenie bezpieczeństwa na drogach.

tagiTagi: ,
comment 2 komentarze »

Komentarze:

  1. Lampy LED says:

    LEDy czy nie LEDy światła muszą być w aucie. A przecież zwykłe mijania też mogą służyć do jazdy dziennej.

  2. Henio says:

    Stek bzdur w tym artykuliku.
    Świetnym przykładem jak złym pomysłem są światła dzienne jest jazda w tunelu, albo w deszczu, gdzie obecnie co drugie auto jedzie na światłach dziennych i z tyłu nie świecą się pozycyjne… kompletnie z tyłu auta nie widać.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum