18 stycznia 2011

Kolejna reklama wypatrzona w telewizji – Seat Leon

Reklama fajna, dynamiczna, przyjemna dla oka, bezwątpienia może się podobać. Sam Leon też miły dla oka, chociaż środek jakiś trochę taki średni.
Seat to dość ciekawa marka. W każdym spocie reklamowy pojawia się slogan „Member Of The Volkswagen Group”. No i to mnie dziwi najbardziej. Dlaczego marka, która należy do grupy Volkswagena tak sobie źle radzi w Polsce. Skoda i VW zajmują topowe miejsca rankingu polskiej sprzedaży, a marka Seat gdzieś daleko w tyle poza pierwszą pietnaską.

tagiTagi: , ,
comment 14 komentarzy »

Komentarze:

  1. Polinik says:

    Bo funkcjonuje u nas takie skojarzenie, że VW to porządna, niemiecka, rzetelna robota, Skoda też się przebiła do świadomości, że to taki uboższy VW, równie dobra robota, chociaż mniejszy komfort, ale za to tańszy.
    A Seat? Z czym on się kojarzy? Bo mi z niczym. No chyba, że z geografią, bo pomaga zapamiętać hiszpańskie miasta. 🙂

  2. Michał Jaraczewski says:

    @Polinik: trafny komentarz, zgadzam się z nim. Ale popatrz, jeśli VW jest OK i wśród marek z grupy VW jest na 1 miejscu to gdzie w takim razie są Skoda i Seat. Są na równi na 2 pozycji, czy może na 2 jest Skoda a na 3 Seat? Seat to jakaś dziwna marka jak dla mnie.

  3. Polinik says:

    Przypuszczam, że to wiąże się z tym, że Skoda od dawien dawna jest na polskim rynku i jest po prostu rozpoznawana. A Seat jest u nas obecny stosunkowo niedługo.

    Kto wie, może w Hiszpanii Skoda jest dziwną marką? 🙂

  4. andi says:

    Ostatnio czytałem opis testu, gdzie autor przy porównaniu najmocniejszych wersji Fabii, Polo, Ibizy stwierdził, że Ibiza ma o klasę gorzej wykończone wnętrze niż Fabia, a ta druga trochę odbiega od najlepiej wypadającego w porównaniu Polo. No to nieciekawie zostali podsumowani.

  5. Michał Jaraczewski says:

    Przyznam szczerze, że nigdy nie jechałem żadnym Seatem. Chociaż kolega z pracy ma Alhambrę ale to tak na prawdę jest to samo co VW Sharan

  6. andi says:

    Zgadza się, że to ta sama konstrukcja. Pytanie jakie zastosowali materiały do zrobienia tego samego co VW. Tu pewnie tkwi ten szczegół sprawiający, że poza Hiszpanią większość kupi VW.

  7. Michał Jaraczewski says:

    @andi: co do Alhambry, Galaxy i Sharana to słyszałem że materiały są te same. Różni się tylko logo, nic poza tym. Ale to chyba jednostkowy przypadek właśnie tych 3 modeli. Wątpie by Ibiza miała tą samą jakość materiałów co Golf.

  8. sparky says:

    @Michał – jako użytkownik Sharana muszę Cię poprawić. Alhamnbra=Sharan ale Galaxy to nieco inna bajka (poza wspólnymi ford oferował swoje silniki, inny jest układ diagnostyczny bodajże, mawiają też że i o korozję łatwiej w Galaxy).

  9. Michał Jaraczewski says:

    Wiem, że nowy Sharan=Alhamrba, ale pierwsza generacja to było to samo Sharan=Alhambra=Galaxy

  10. andi says:

    Tak było. Przy nowych rozeszli się. Jak to wpłynęło na modele. Hm. Okaże się. Sharan jest oferowany od niedawna, zebrali wszystkie istotne pomysły, udogodnienia i rozwiązania w tej klasie aut i zrobili swojego. Dorzucili nowe systemy, większość których akurat konkurencja nie ma w ofercie i powstał Sharan/Alhambra. Nie ma sensu tutaj rozpisywać się (za dużo by to zajęło miejsca) tym bardziej, że idzie o Leona. Sam samochód fajnie się prezentuje, ale znaczący jest fakt, że cały Seat sprzedaje powoli tyle aut w Europie co VW samego Golfa (sic). Zatem jak ma pójść w ślady Golfa? Jest w jego cieniu i to wielkim.

  11. Michał Jaraczewski says:

    @andi no mnie właśnie zastanawia skąd się wzięło to, że jest w cieniu. Taka Skoda, niby czeska a w Europie się sprzedaje. A Seat? Hm…

  12. sparky says:

    Nieprawda. Mówię o pierwszej generacji, gdzie Galaxy nie był dokładną kopią Sharana/Alhambry. Chociażby miał swój silnik 2.3, który nie występował w grupie VW.

  13. Michał Jaraczewski says:

    @sparky: a z ciekawości coś jeszcze było innego prócz gamy silnikowej?

  14. sparky says:

    @Michał – gdy kupowałem obecnie posiadanego Sharana to i kilka Galaxy oglądałem. Zawsze jednak mechanik mi mówił, że o ile grupę VW każdy i wszędzie podepnie pod komputer to z Galaxy będzie problem, bo mają swoje układy diagnostyczne. Na pewno też były różnice w wyposażeniu (i tu z kolei wydaje mi się że najwyższa fordowska Ghia była nieco bardziej „wypasiona” niż topowy Sharan VR6).
    Przyznam jednak, że nie mogę do dziś znaleźć nigdzie rzetelnego porównania.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum