25 października 2010

Dawno na automotiveblogu nie było żadnego konkursu. Przez ostatnie klika miesięcy dostawałem co prawda różne propozycje zorganizowania konkursu, ale z tandetnymi nagrodami w stylu kubek, smycz lub jakieś inne gadżety reklamowe. Takie gadżety to ja mogę sam dać fanom automotivebloga na facebooku, za aktywność i komentarze.

W końcu otrzymałem zapytanie w sprawie zorganizowania konkursu Link4, zgodziłem się bo nagroda też jest fajna. A nagrodą jest system nawigacji Trak GPS-421 z programem AutoMapa.

Trak GPS-421

System nawigacji przyda się każdemu kierowcy, więc mam nadzieję, że nagroda Wam się podoba 😉

Co trzeba zrobić by ją zgarnąć?

Zakup ubezpieczenia to zawsze problem. Wiadomo, trzeba wydać na to nie małą kwotę, na rynku jest wiele ofert ale mimo to czasami, ciężko znaleźć coś konkretnego z dobrą ceną. Zakres ubezpieczenia bywa różny.

Dziś proponuje Wam konkurs, którego sponsorem jest Link4 oferujący ubezpieczenia dopasowane do oczekiwań – „uszyte na miarę„.
Zadanie konkursowe jest bardzo proste, podajcie swoje propozycje usług lub produktów „uszytych na miarę„. Nie zapomnijcie podać na czym to dopasowanie ma polegać. Osoba, która w komentarzu do tego wpisu umieści najciekawszą i najbardziej kreatywną propozycją wygra nawigację samochodową.

Konkurs trwa od 25/10/2010 do 31/10/2010. Pamiętajcie aby w komentarzu podać właściwy/poprawny adres email. Gdy tego nie zrobicie nie będę w stanie skontaktować się z wytypowanym zwycięzcą.

Ogłoszenie wyników konkursu nastąpi 3/11/2010.

Wprowadzenie komentarza pod tym wpisem i przystąpnienie do konkursu jest równoznaczne z akceptacją poniższego regulaminu.

Regulamin

Jeżeli po dodaniu komentarza, z jakiegoś powodu nie jest on widoczny poniżej to w takim przypadku proszę o kontakt!

tagiTagi: , ,
comment 27 komentarzy »

Komentarze:

  1. Antos says:

    Usługa lub produkt szyty na miarę. Co by tu….. A już wiem fotel kierowcy. Dlaczego żadna firma nie wykonuje foteli samochodowych na zamówienie pod konkretnego kierowcę? Chodzi mi tu o bardzo wygodne fotele na długie podróże, a nie sportowe siedzenia do wchodzenia w zakręty.
    Jestem wysoki, więc zajęcie optymalnej pozycji za kierownicą jest dla mnie trudne. Oczywiście patent typu na maxa na dół i na ma maxa do tyłu się nie sprawdza, bo ciężko wtedy wysiąść z samochodu, a przy wsiadaniu mój gruby zadek robi wielkie klac i cierpi wtedy zawieszenie, a auto prawie przechyla się na bok. Podniesienie do góry i przysunięcie się nic nie daje, bo wtedy ciężko nogę pod kierownicą przełożyć, ale siedzi się wysoko, tak jak lubię, z tym że moje grube uda uniemożliwiają delikatnie kręcenie kierownicą, w takiej sytuacji w cywilnym samochodzie jestem zmuszony siedzieć niewygodnie, albo przy wysiadaniu prosić przechodniów o pomoc.

  2. luzerq says:

    Z link 4 jest jak z moim dobrym aptekarzem, kiedy nie czuję się zbyt dobrze, idę do niego. Podaje moje objawy a ona oferuje mi dokładnie te leki, które mi pomagają. W link 4 twoja stawka jest jak objaw, podajesz ją a oni znajdują najlepsze lekarstwo.

  3. Beny says:

    partner życiowy… stworzony na miare.. wedle wymagań „klienta”? rzecz nieosiągalna, ale dobrze pomarzyć 🙂 wyobraźcie sobie salon, w którym można dobrać wszystkie aspekty wizualne i charakterologiczne… brunetka, blondynka, niska, wysoka… rozmiary, wymiary… wspólne hobby i poglądy? wiem, że to nie jest realna „usługa”, ale chyba każdy się zgodzi, że miała by wzięcie? 🙂

  4. pacey says:

    Elegancki ze mnie pan,
    jeden problem ciągle mam,
    otóż krawat raz za krótki,
    długi też ma marne skutki,
    gdyby ktoś tak krawat wiązał,
    wnet mój problem by rozwiązał,
    marzy mi się owa usługa,
    bo krawatów szafa długa 🙂

  5. Mikom says:

    Zawsze chciałem mieć specjalnie przygotowane i szyte dla siebie zapach w samochodzie. Lubię jak ładnie pachnie, ale jeszcze nie dostałem w żadnym sklepie idealne zestrojonego zapachu dla mnie. Wszystkie zapachy kwiatowe są dla mnie za ostre, owocowych z zasady nie lubię. Lubię zapach leśny, ale wszystkie są za ostre, kupiłem ostatnio Wunder-Baum, o zapachu Classic Black, ale tak na prawdę śmierdzi chemią i niczym więcej. Idealnie skrojony zapach musi być zrobiony w laboratorium, przygotowany specjalnie dla konkretnej osoby. Mój idealny zapach to zapach starej lekko zużytej skóry z naprawdę klasycznego auta z lekką nutą machoniowego drewna i liściastego lasu. Ot taki mały luxus w moim miejskim autku.
    Namiastka…

  6. servitor says:

    a może tak ubezpieczenie, które zostanie uszyte na miarę oczekiwań klienta? klient mógłby sam wybrać usługi, assistance za które skłonny jest zapłacić. Uszyjcie mi assistance na miarę:)

  7. andi says:

    Przy OC nie ma zbyt wielkiego manewru. W przypadku AC można więcej zaoferować. Właściciele nowych aut oczekują, że w przypadku szkody nie stracą względem ceny salonowej. Niemniej takie 2-3 latki są często w idealnym stanie, z niewielkim przebiegiem. Może zrobić ofertę niewielkiej (do skalkulowania) dopłaty (jeśli auto nie robi wielu km rocznie) aby utrzymać wysoką wartość z odszkodowania. Przykład: czy właściciel 2 letniego z przebiegiem 20tyś., jak policzy się wartość rynkową wg tabel będzie szczęśliwy. Potencjalna możliwość dopłaty do podwyższenia sumy ubezpieczeniowej (wartość bardziej realna danego egzemplarza niż wynikałoby to z Eurotaxu) może skusić takiego klienta do tej opcji.

  8. Marek says:

    Ubranka dla zwierząt szyte na miarę? Przychodzą mi do głowy najsampierw psy…Wyobrażam sobie np. dobermana w stroju bardziej pasującym do pudelka (a „nagi” pudelek obok się przygląda), albo yorkshire w za dużym stroiku buldoga czy rotweilera…

    Albo w ogóle pojechać można i strojem dla słonia przykryć kotka, albo w strój dla jaszczurki próbować wbić osła… Kombinacja dowolna. 🙂

  9. jolanta says:

    Jakże w życiu jest wspaniale gdy uszyte jest wszystko na miarę.
    Czy to ubranie gdy kupujemy jeśli wiemy że na siebie dopasujemy.
    Także ubezpieczenie samochodu gdy nie daje nam tyle chłodu.
    Najlepiej żeby ubezpieczenie było elastyczne dla każdego praktyczne.
    Chcę ubezpieczyć za swoja sumę niech mi ubezpieczyciel coś gwarantuje to co wykupię za swoje pieniądze mogłabym wybrać mieć swoją żądzę.Czy biorę produkt ten z górnej półki czy ten co tańszy i nie jest z tej górki.
    Niech każdy sobie wybierze kwotę i ubezpiecza na co ma ochotę.Bo nie ma przecież lepszej metody bo każdy klient szuka wygody.
    Czy to ubranie czy ubezpieczenie każdy chce dobrze czuć się w terenie

  10. poptop22 says:

    uszyć na miarę można różne rzeczy w zależności od znaczenia, które może być dosłowne jak i metaforyczne! Nastomiast jeśli chodzi o zawarty pozwyżej kontekst to uważam, ze uszyta na miarę oferta assistance powinna być absolutnie dostosowana do potrzeb danego kliena. Każdy jest inny, każdy ma inne potrzeby, inne zdanie na różne tematy, dlatego przychodząc do ubezpieczyciela oczekuje sie przedstawienia takiej oferty, która byłaby najkorzystniejsza dla ubezpieczajacego, dzięki której klient nie płacąc zbyt wiele może sobie wybrać warunki zawartej umowy, które sa dla niego praktyczne jak i czas jej trwania. Ponadto uważam, że każdy klient powinien mieć numer telefonu do jednego, konkretnego i nie zmieniającego sie przedstawiciela, który zawsze wiedziałby o co chodzi i do którego w każdej chwili można zadzwonić i poprosić o pomoc. Dzięki temu możnaby zaoszczędzić trochę czasu, ponieważ nie trzebaby było ciągle wprawodzać co chwile innego przedstawiciela w swoje problemy, wymagania. Zdecydowanie uałwtwiłoby to pracę przedstawicielom, pomogłoby nawiązać głębszy kontakt jak i sprawiłoby, że klien nie czułby sie zestresowany, unikany, znieważany itp. Myślę, że na tym właśnie polega „uszycie na miarę” ubezpieczenia! Z mojego punktu widzenie byłabym zainteresowana taka ofertą od zaraz i bez wahania!

  11. beata98 says:

    Link4-to ubranie w sprayu(zapewne obiło się wam o uszy)dopasowane indywidualnie do potrzeb klienta,oferuje szereg usług ewidentnie dopasowanych no i nawet nr telefonu dopasowany dla każdej głowy same 44444…a jak Wam się znudzi to wystarczy rozpuszczalnik -ale Wam się nie znudzi…Pamiętaj rozmiar44…!!!

  12. Karol says:

    Moją propozycją jest telefon komórkowy , który będzie produkowany według osoby zamawiającej.
    Będzie on mógł wybrać co ma się w nim znajdować aby nie
    płacić np za funkcję GPS skoro nigdy jej nie użyje.
    Moze np odmówić zamontowania aparatu ponieważ nie życzy sobie
    aby płacić za funkcje która nie będzie wykorzystana.

  13. mamadwojga says:

    Marzy mi się serwis na przykład internetowy, ewentualnie telefoniczny, dopasowany jak rękawiczka, który za rozsądną cenę dopasowywałby posiłki do potrzeb żywieniowych i zdrowotnych całej rodziny. Każdego dnia mam dylemat nieobcy wszystkim kobietom. Co ugotować na obiad? Żeby było zdrowe, pożywne, niedrogie, łatwe i żeby każdy taki posiłek lubił.
    Mógłby to być serwis który oferowałby gotowe, zbilansowane, przemyślane przez dietetyka posiłki, po tym jak każdy z domowników wprowadziłby swoje dane – wagę, wzrost, wiek, problemy zdrowotne, ulubione potrawy, znienawidzone potrawy, alergie i nie wiem co jeszcze. Na podstawie tych danych serwis albo podawałby każdego dnia listę zakupów i przepis na potrawy dla całej rodziny, albo dostarczałby gotowe dania o określonych porach. W ten sposób można by było dbać o poziom cholesterolu, wagę, ciśnienie i ogólnie o zdrowie. Dodatkowo gospodyni domowa mogłaby spędzać więcej czasu na swoich zajęciach. Nie musiałaby każdego dnia w mękach wymyślać co ugotować. Miałaby albo gotowy posiłek albo gotową listę zakupów i przepis wykonania. Dla każdego z osobna i dla wszystkich razem. Dopasowany. Doskonały. Uszyty na miarę.

  14. Grzegoez kierowca says:

    dla mnie uszyte na miarę powinny być nawigację, jestem kierowcą ciężarówki i zdarza mi sie jeździć trasami w których wcześniej nie bywałem. Otóż moja nawigacja prowadzi mnie droga dla samochodu osobowego i kilka razy mi się zdarzyło że musiałem zawrócić albo utknąłem pod mostem…
    powinny chociaż co pół roku wychodzić nowe mapy, dokładniejsze teraz w naszym kraju dużo nowych dróg się buduje i porobione są tzw. objazdy oczywiście osobówką nie robi to żadnej róznicy ale ciężarówką już tak, powinny być opogramowania tańsze nie wiem 40-50zł żeby wgrać sobie do starej mapy objazdy, fajnie byłby gdybyśmy mogli sobie w nwigacji wybierac czy jedziemy osobówką czy tez ciężarówką wtedy wiedziałabym gdzie jechac żeby dojechać a nie wzywać pomoc bo w tym moscie utknąłem pomini iż oznakowanie wyraźnie mi mówi, ze powinieniem się zmieścić a jednak… tak dla mnie i nie tylko nie dla mnie powinni uszyć taką nawigację przeznaczoną i dla samochodów i dla ciężarowych w przystępnej cenie i co parę miesięcy uaktualnienie wersji

  15. kwoloch says:

    A ja myślę o skrojonym na miarę telefonie, takim uczącym się. Czyli poznaje nasze najczęstsze błędy w obsłudze, wie której opcji nie umiemy znaleźć i podpowiada na bieżąco. Wieczorem przypomnienie „nie nastawiłeś budzika, zaśpisz”, przed urodzinami „kup prezent dla teściowej, kup prezent dla teściowej…”, dzień przed wpisanym zaplanowanym spotkaniem „nastaw budzik wcześniej, wyprasowałeś koszulę?”. A najfajniejsze byłoby to, że kiedy przypominanie przechodziłoby w zrzędzenie to można by je było po prostu wyłączyć.;)

  16. Justyna says:

    A ja bym chciała by powstało ubezpieczenie zdrowotne szyte na miarę.Takie ubezpieczenie nie powinno kosztować wiele tak by było każdego na nie stać.To my sami powinniśmy móc wybrać zakres ubezpieczenia,lekarza,przychodnie i metodę.Super byłoby gdyby dano nam również możliwość wyboru leków.I tak np choroby na serce mógłby leczyć się w najlepszej przychodni kardiologicznej w Polsce a nie czekać pół roku w czasie krtórego może nie przeżyć.Wszystkie wizyty odbywałby się a ramah tego ubezpieczenia by w dzisiejszym świecie i tak chodzimy prawie wszędzie prywatnie.Sądze że przez ubezpieczenie szyte na miare poprawiłaby się jakość usług a tym samym nasze zdrowie

  17. amb says:

    Uszyty na miarę fotelik dla Wasyla (mojego kota), dzięki któremu będzie mógł bezpiecznie podróżować podczas naszych wspólnych przejażdżek, które na razie odbywają się, niestety, bez niego (no bo nie ma takiego fotelika).

  18. Marcin says:

    Uszyta na miarę powinna być.. tfuu.. MUSI być telewizja, czy ta kablowa, czy też cyfrowa. Jakże wk.. tzn. denerwuje mnie, gdy mam tysiąc pięćset sto dziewięćset kanałów telewizyjnych, a oglądam zaledwie kilkanaście. Do reszty zaglądam raz na sto lat, gdy w głowę za mocno się uderzę, a nerwoból dojdzie do palca położonego akurat na pilocie. Kto to myślał, żeby płacić za coś, z czego w ogóle się nie korzysta. Dlatego między innymi podoba mi się oferta Link4, ale na podobnie podchodzącego do klienta dostawcę telewizji chyba będę musiał poczekać do następnego wcielenia 🙂

  19. addem says:

    Moja propozycja to wakacje szyte na miarę (uszyte i oczywiście zapięte na ostatni guzik).
    Chodzi o usługę opracowania i przedstawienia kompleksowej oferty podróży – spędzenia urlopu. Oczekiwałbym zaplanowanych z pasją, starannością i profesjonalizmem pomysłów uwzględniające moje hobby, zainteresowania, apetyt na adrenalinę, stan zdrowia, zapatrywania kulinarne, potrzeby współtowarzyszy podróży.
    Niech będzie to propozycja nieznośnie optymalna dla każdego klienta, a nie zlepek prostych rozwiązań – plan podróży dostosowany do indywidualnych potrzeb i zasobów finansowych zamawiającego. Taka propozycja byłaby alternatywą dla biur podróży, których oferta sprowadza się do prostych rozwiązań i ograniczonej liczby powtarzalnych wycieczek fakultatywnych.
    Dzięki aktywnemu udziałowi klienta w szyciu podróży na miarę można by zaoferować wizytę w jakimś niestandardowym miejscu, w którymś z mniej popularnych krajów, z atrakcjami, które są niedostępne dla osoby korzystającej z przeciętnego biura podróży.
    Chcę polować z aparatem. Tak, ale nie safari w Afryce tylko grizzly na Alasce. Rejs statkiem po Nilu? Nie dziękuję, poproszę lot balonem nad Nilem.
    Dzięki negocjacjom z lokalnymi partnerami można zaoferować interesujące warunki finansowe, czy też rabaty – bo znać swoją wartość to znaczy od czasu do czasu wspaniałomyślnie obniżyć cenę.
    Podsumowując: oferta oryginalna, niepowtarzalna, bez ścieżek na skróty, czy wykorzystywania „sprawdzonych rozwiązań” tak, aby spełnić wszystkie bezwzględnie zaskakujące wymagania klienta. Dla koneserów niech będzie architektura i sztuka, dla podróżników lokalny karnawał, dla leniuchów odrobina luksusu w miejscowym SPA, dla nienasyconych przygód miłośników adrenaliny coś więcej niż wycieczki fakultatywne. W zależności od preferencji: klimat miasta lub klimat przyrody – lub jedno wymieszane przekornie z drugim.

  20. Karolka808 says:

    Uszyte na miarę powinny być… drzewa! Drzewa to nie tylko „producenci” świeżego powietrza, osłona przed słońcem, czy ozdoba w ogródku, drzewa to też wielkie niebezpieczeństwo dla przechodniów i kierowców. Pamiętam jak rodzice ciągle powtarzali mi gdy szłam do szkoły, żebym uważała na drzewa i najlepiej szła drugą stroną. Gałęzie drzew (zwłaszcza starych) często „wiszą” tuż nad naszymi głowami. Wystarczy jedna burza i ktoś może stracić zdrowie lub życie. Poza tym często słyszy się o wypadkach kiedy ktoś uderza w przydrożne drzewo. Dlatego też uważam, że drzewa powinny być „szyte na miarę”, najlepiej kilka metrów od drogi, zdala od przewodów elektrycznych. Dobrze by było gdyby się nie łamały a przy tym wykonane były z elastycznego tworzywa, ale to jest raczej niewykonalne;)

  21. Inez says:

    A ja mam potrzebę usługi organizacji wieczoru panieńskiego (dla drugiej strony ewentualnie kawalerskiego). Wiele już w tym zakresie da się uzyskać jeśli chodzi o przygotowanie ślubu i wesela, a jeśli chodzi o wieczór panieński oferta jest uboga.
    I uważam, że to też musi być jak najbardziej usługa szyta na miarę. Są jakieś tam propozycje, które sprowadzają się oczywiście do towarzystwa tańczących młodzieńców (którzy na koniec pozostają mniej lub bardziej ubrani), a mi się marzy coś znacznie więcej. Możliwości jest wiele np. dla uczestniczek wieczoru początek w salonie fryzjerskim, bądź kosmetycznym. Możliwy też jest rajd po galeriach odzieżowych z profesjonalną wizażystką (lub w zależności od potrzeb z nieprofesjonalnym, ale przystojnym wizażystą) albo spacer wieczorową porą po mieście z towarzyszeniem dowcipnego przewodnika, a w czasie całego wieczoru dzięki towarzystwu fotografa profesjonalna sesja fotograficzna (w sklepach, w plenerze lub w zaułkach Starego Miasta). Doskonały pomysł! No i mamy pamiątkowe albumy dla koleżanek i ich partnerów, których oczywiście na wieczorze być nie może. Innych elementów „szytych na miarę” też może być cała masa. Można dobrać określony lokal, można wybrzydzać co do muzyki, czy serwowanego menu. Można się postarać o jakieś inne drobne upominki dla uczestniczek imprezy.

  22. Antos says:

    Uszyty na miarę człowiek do wszystkiego. Ot taki dobry duszek, anioł stróż, wróżka chrzestna. Ktoś, kto bez słów nas zrozumie i spełni nasze zachcianki. Ktoś, kto będzie wiedział, że dziś na obiad maja być naleśniki z jagodami, bo na to będę miał ochotę. Nie musi to być człowiek. Właściwie robot to lepszy wybór, bo jednak taki człowiek to niewolnik, a robot to po prostu urządzenie. Opowiadałby nasze ulubione dowcipy, oraz codziennie przeglądał program TV, żeby zaraz po przyjściu po prostu zasiąść przed telewizorem i bez pstrykania po kanałach oglądać całe popołudnie sport na zmianę z filami akcji. Urządzeniu nie trzeba by było przypominać, że coś ma zrobić, byłoby ono bezpośrednio sprzężone z mózgiem i odczytywało komunikaty o naszych potrzebach.

    Wiem, że to głupie, ale właśnie wróciłem z uczelni po całym dniu i nie potrafię wymyślić nic mądrzejszego 😀

  23. pawcio says:

    Uszyte na miarę me dwa buty stare
    wierne kapciuchy gotowe na pluchy

  24. Marcin says:

    Najlepszym wg mnie rozwiązaniem byłby serwis multimedialno-rozrywkowy szyty na miarę. Wyobraźcie sobie brak komputerów, brak telewizorów … Trudno 🙂 A oto oferuję wam serwis szyty na miarę. Potężne farmy serwerów robiące wszystko to co do tej pory robił komputer, tv, dvd itp. Wchodzę do domu i włączam tylko i wyłącznie wyświetlacz (panel LCD, plazmowy, … wolny wybór), oczywiście energooszczędny. Łączę się ze swoim dostawcą usług i wybieram co chcę robić:
    – oglądać telewizję, wybieram kanał – dostawca przesyła sygnał na mój wyświetlacz,
    – grać w najnowszą, zaawansowaną grę dla której nigdy nie byłoby mnie stać na sprzęt – dostawca łączy mnie z serwisem danej gry i w zależności od tego jakie są wymagania sprzętowe farma serwerów udostępnia mi takie moce czy procesora czy grafiki,
    – chcę porobić poważne obliczenia, łączę się i dostaję narzędzia za jakie zapłaciłem i tyle mocy procesorów ile mi będzie potrzebne,
    – gdy mam ochotę na muzykę, łączę się z serwisem muzycznym i odtwarzam swoją zaprogramowaną listę kawałków na daną okazję
    Nie trzeba żadnych komputerów, żadnych programów, brak jest piractwa, systemów operacyjnych, wymiany sprzętu co 2 lata bo jest za stary. Płaci się tylko za to co się rzeczywiście skonsumowało, czyli ilość przydzielonych zasobów czy za ilość czasu w którym oglądało się dany film lub kanał tv.
    Wszystko w pełni elastyczne, a dodatkowo dla krajów trzeciego świata promocyjne ceny no bo już nie będą musieli kupować komputerów czy specjalistycznego sprzętu, będą mieli dostęp do wszystkiego.
    Myślę, że dałoby to duże możliwości i wielką indywidualność w dostosowaniu potrzebnych usług.

  25. konio says:

    Uszyte na miarę
    Produkty link cztery są uszyte tak,
    Że lepszych nie znajdziesz nawet z nawigacją Trak

Napisz swój komentarz:

  • Popularne tagi

  • Archiwum