29 września 2010

Podczas targów w Paryżu Volkswagen zaprezentuje nowe wcielenie modelu VW Passat B7, chociaż nie wiem czy zwrot „nowe wcielenie” jest właściwe. Gdy patrzę na Passata siódmej generacji to zastanawiam się co w nim nowego. O ile poprzednie zmiany w generacji Passatów B4 / B5 / B6 były bardzo zauważalne, o tyle zmiana w wersji B7 w porównaniu to B6 jest raczej marginalna. Nie wiem czy to efekt tego, że VW postanowił mocno ciąć koszty czy może projektanci Volkswagena nie mają weny twórczej.

Volkswagen Passat B7 2011

Patrząc na nowego Volkswagena Passata 7 widzę w nim odmłodzoną wersję B6. Zmieniono przedni zderzak i przednie reflektory. Linia boczna jest chyba identyczna jak w wersji obecnej. Z tyłu trochę więcej zmian, nowy kształt tylnej klapy, nowe lampy oraz nowy kształt zderzaka. W środku bardzo kosmetyczne zmiany praktycznie ciężko dostrzec różnicę pomiędzy wersją 6 i 7.

Volkswagen Passat B7 2011

Jeśli chodzi o jednostki napędowe to nie zaskoczę już pewnie nikogo, ale pod maską wersji B7 znajdą się te same silniki co w obecnej wersji B6. W ofercie będą 4 silniki benzynowe  o mocy 122, 160, 210 i 300 KM, oraz 3 silniki Diesla o mocy 105, 140 i 170 KM.

Jedyne nowości w VW Passacie B7 to chyba tylko i wyłącznie nowe technologie:

» fotele przednie z opcją chłodzenia, podgrzewania oraz masażu.

» system Automatic Distance Control, który automatycznie aktywuje układ hamulcowy przy prędkościach poniżej 30 km/h.

» system wykrywania zmęczenia kierowcy – w przypadku gdy reakcje kierowcy będą zbyt powolne system zasugeruje odpoczynek.

» Dynamic Light Assist – system oświetlenia zaczerpnięty z nowego Tuarega. System w połączeniu z kamerą odpowiednio dostosowuje prace przednich reflektorów w celu odpowiedniego oświetlenia drogi przy maksymalnej redukcji oślepiania nadjeżdżających z naprzeciwka samochodów.

» XDS – elektroniczna blokada dyferencjału.

» Lane Assist – system ostrzegający przed niezamierzonym opuszczeniem pasa ruchu.

» Side Assist – system aktywujący lampki LED umieszczone w bocznych lusterkach ostrzegające przed samochodem poruszającym się równolegle (martwe pole).

» Easy Open – funkcja automatycznego otwierania klapy bagażnika (w opcji z funkcją Keyless Access) w przypadku gdy kierowca stanie z tyłu samochodu.

» Park Assist II – system ułatwiający parkowanie zapożyczony z nowego VW Sharana.

» nawigacja satelitarna RNS 510 odczytująca znaki drogowe i informująca kierowcę o aktualnych ograniczeniach prędkości.

Volkswagen Passat B7 2011

Nie podoba mi się Golf, gdyż mam problem z odróżnieniem jego kolejnych odmian, chyba też nie będzie podobać mi się Passat bo widzę, że i ten model będzie wykorzystywał podobny golfowy trend.

Volkswagen Passat B7 2011

Volkswagen Passat B7 2011

tagiTagi: , ,
comment 9 komentarzy »

Komentarze:

  1. andi says:

    Jak oceniać auto tylko z wyglądu, to jest to po prostu kwestia gustu i indywidualnych preferencji.
    Od VW nie spodziewajmy się istniejących modelach rewolucji – jej nie będzie. Nowe modele – owszem – Scirocco.
    Passat ma być konstrukcją, która będzie podobać się szerokiemu gronu odbiorców. W połączenie z oferowanymi systemami w swojej klasie będzie trudno znaleźć konkurenta. Obecny posiada kilka niezłych systemów, nowy będzie miał jeszcze ciekawsze.
    Co do Park Assist 2 – warto wspomnieć, że umożliwia parkowanie równoległe i prostopadłe. To nie tylko ulepszenie obecnego.

  2. Michał Jaraczewski says:

    @andi: nigdy nie krytykowałem VW za rozwiązania techniczne. Te owszem są na najwyższym poziomie, bardziej chodzi mi o dość kiepski kierunek w projektowaniu samochodów. Popatrz na konkurencje i na zmiany w kolejnych modealch, a VW? Polo, Golf, Passat, kolejne generacje niezbyt różnią się od siebie wizualnie. Owszem wewnątrz są ulepszane, ale ja oczekuje od nowego samochodu jakiegoś powiewu świeżości, czegoś co powali mnie na kolana, a nie tylko kontynujacji prawidłowego trendu…

  3. etnepo says:

    Przypomina mi skodę. Jestem rozczarowany, ponieważ myślałem o zakupie.

  4. Andre says:

    Ciężko oceniać coś co się nie widziało na żywo ;P (tak miałem jak widziałem Lambo Ghalardo na fotkach – tylko żółty, zielony wydawał mi się beznadziejny, po zobaczeniu na żywo zielonego, nie chciał bym mieć w innym kolorze. Może miał też na to wpływ, że mogłem tą zieloną żabkę okazje protestować ;P)
    Często też miałem tak, że przy pierwszych spotkaniach z jakimś nowym modelem samoch. oceniałem go kiepsko ale z czasem zmieniałem swoje zdanie. Oceniając tylko zdjęcia to ten Passek kiepszczyzna, zwłaszcza sedan i ten tył podobny do Superb, totalny koszmarek, VW nigdy nie miał i nie będzie miał uroku Alfy (wcale nie twierdzę, że to najpiękniejsze samochody) ale ten jest po prostu brzydki, wydaje się być taki nie spójny, kanciasty do przesady, nic zobaczymy na żywo.

  5. andi says:

    Michał. Może to się z biegiem czasu zmieni się – VW przejął Italdesign. Koncern zapowiada sporo modeli na najbliższe lata. Przypuszczam, że będą mieli Włosi zajęcie. Ludzie boją się rewolucji w znanym sobie modelu. Tak po prawdzie jesteśmy konserwatywni. Popatrz na opinię FL Laguny 3 na wystawę. Większość twierdzi, że niekoniecznie wygląda lepiej. Gusta i tyle.
    Odpowiedni ludzie zajmują się badaniem opinii publicznej, itd. Średni wiek klientów VW, Merca i wielu innych marek to powyżej 50-tki. Jak myślisz – czym kierują się tacy klienci? Designem, hmm. Ja by powiedział, że prędzej bezpieczeństwem, jakością wykonania, ułatwieniami w prowadzeniu pojazdu, komfortem. W tym kierunku idzie Passata. To jest wychodzenie naprzeciw prawdopodobnym oczekiwaniom potencjalnych klientów.

  6. Michał Jaraczewski says:

    @andi: w pełni się zgadzam z tym co napisałeś. Qmpel z pracy, który jest zwolennikiem Passatów, mówi że nowy Passat jest jeszcze lepszy, bardziej dopieszczony. Poprawiono w wersji B7 słabe punkty B6, więc dla klienta w średnim wieku oznacza to, że dobry samochód został polepszony. Z tym nie można się nie zgodzić, ale mi bardziej chodzi chyba o filozofie projektowania nowych modeli. Ciężko mówić, że coś jest nowe gdy wygląda praktycznie tak samo jak stare.

  7. andi says:

    Na którymś z portali znalazłem hasło, że jeden z szefów VW powiedział, że w nowym Passacie nie został zmieniony tylko dach. Hmm. dla zwykłego obserwatora twierdzenie to jest trudne do przyjęcia. Wydaje się, że nic takiego wielkiego nie zmienili. Chyba jak to przy umowach – diabeł tkwi w szczegółach. Na pierwszy rzut oka nic nowego, ale oko nie wszystko zauważa.

  8. Michał Jaraczewski says:

    Ciekawe jak ten samochód będzie sprzedawał się za 2-3 lata…

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum