2 września 2010

Wielkimi krokami zbliża się wystawa motoryzacyjna w Paryżu, która odbędzie się w dniach 2-17 października 2010 r. ale pewnie o wielu nowościach dowiemy się już 30 września. Wtedy to też sale wystawowe będą otwarte dla dziennikarzy.

W Paryżu będzie można zobaczyć kilka ciekawych nowości Suzuki Swift, Suzuki Kizashi, Citroen DS4, Chevrolet Orlando, Peugeot 508, Opel Astra IV GTC, Opel Astra IV Sports Tourer oraz Toyota Verso-S.

Mam plan aby w przeciągu września przybliżyć Wam nieco te modele. Dziś trochę informacji na temat modelu Toyota Verso-S.

Toyota Verso-S

Jak się może wydawać Toyota Verso-S to siostrzany model Toyoty Verso. Nic bardziej mylnego, Verso-S jest zbudowane na płycie podłogowej modelu Ractis. Toyota Ractis produkowana od 2005 roku, oferowana jest jedynie w Japonii oraz w Hong-Kongu. Samochód ten uznaje się jako następcę Toyoty Yaris Verso, nazwa Ractis to skrót od (Run, Active, Space)

Toyota Verso-S będzie małym samochodem mierzącym mniej niż 4 metry długości i powiększy więc grono samochodów klasy mikrovanów, w której będzie walczyć z konkurencją w postaci takich modeli jak: Opel Meriva, Kia Venga, Renault Modus, Nissan Cube, Citroen C3 Picasso.

Na moje oko z zewnątrz Verso-S może się podobać i wzbudzać zainteresowanie klientów, jednak patrząc na fotki wnętrza to nic mnie tam nie zaskakuje. Śmiem twierdzić, że wnętrze Verso-S będzie równie plastikowe jak w Yarisie.

Toyota Verso-S

Dane techniczne samochodu na razie nie ujawniono, ze zdjęć można stwierdzić jedynie, że samochód będzie mógł być opcjonalnie wyposażony w automatyczną skrzynię biegów, automatyczną klimatyzację oraz panoramiczny dach.

Jeśli chodzi o jednostki napędowe, to w modelu Verso-S pojawią się pewnie dobrze znane silniki stosowane w Yarisie:

1.0 VVT-i 5 M/T 69 KM
1.33 Dual VVT-i 6 M/T (6MM) 101 KM
1.4 D-4D 6 M/T (6MM) 90 KM

Znając Toyotę i jej cennik to spodziewam się, że cena modelu Verso-S będzie o dużo wyższa niż modelu Kia Venga oraz Opel Meriva.

tagiTagi: , ,
comment 16 komentarzy »

Komentarze:

  1. awe says:

    No, świetna wiadomość. Nie będę ukrywał, bardzo cenie sobie jakość mojej obecnej leciwej już T.Yaris. Od kiedy powiększyła sie rodzina coraz bardziej jednak zastawiam sie nad zmianą. Numer jeden jest (była?) Kia Venga. Ale jak T.Verso-S będzie w rozsądnej cenie (i nie oczekuje że w takiej jak Venga) to pozostanę przy Toyocie – bo zarobiła u mnie duży kredyt zaufania. To naprawdę świetne samochody – może czasami nieco toporne ale faktycznie przez te wszystkie lata Yaris mnie nie zawiódł i nic się w nim nie zepsuło.

  2. Michał Jaraczewski says:

    @awe: śmiem twierdzić, że jeździsz Toyota Yaris I, która zdobyła nagrodę COTY2000. Też kiedyś takim Yarisem jeździłem, ale obecna Toyota, a Toyota sprzed powiedzmy 8-10 lat to kompletnie inne samochody. Toyota troche została w tyle. Popatrz na marki KIA, Opel, Renault jakie robią postępy. A Toyota? Mnie niczym nie zachwyca, cena zbyt wysoka w stosunku do jakości.

  3. Twain says:

    Na innych portalach Toyotę nazwli Vanem, nie wiem teraz do jakiej klasy ją zliczyć i przypuszczam że większość potencjalnych klientów będzie miała ten sam problem. Jeżeli ktoś planuje kupić Vana to napewno zdecyduje się na większe typu Xsarę Picasso lub VW Tourana. Są bardziej pakowne siedmioosobowe, a VW po założeniu kraty dostaje homologację 5-cio osobową. Jak weźmniemy mniejszy segment to może porównać do Golfa Plus, z tym że np. Golf z silnikiem 1,6 TDI-CR z systemem Blumotion spala ok 3,9l/100km więc jest jednym z bardziej oszczędnych samochodów

  4. awe says:

    @Michał. Racja, Toyota obecnie robi auta „nijakie”, przeciętne (wizualnie). Technologicznie? nie wiem, aż tak się nie interesuje. Umysł mam otwarty, dlatego b. przychylnie spoglądam na takich producentów jak Kia, zwłaszcza kiedy pojawia się takie auto jak Venga (nagroda reddot też o czymś świadczy). Niemniej jeżeli cena tego Verso-S będzie przystępna to nie wiem czy nie wygra Toyota :). Spekulując nt. ceny to może być jednak nieciekawie jeżeli produkcja będzie w Japonii a nie w Europie.

    P.S. Tak jeżdżę Yaris’em I 🙂

  5. Michał Jaraczewski says:

    @Twain: hmmm van to to nie jest. Co najwyżej to mikrovan. Jeśli pamiętasz Yaris I Verso to Verso-S będzie coś w ten deseń.
    Uważam, że Verso-S nie można porównać raczej do Golfa Plus. Golf Plus to segment C, a Verso-S to segment można powiedzieć B-MPV. To auto będzie mieć mniej niż 4 m długości.

    @awe: patrząc na ceny Toyoty to raczej małej ceny nie należy się spodziewać. A zaawansowane technologiczne. Hmm… podam przykład Rav4 przed FL: skokowa regulacja oparcia fotela jak u Ciebie w Yaris I. No sorry, za auto klasy Rav4 oczekiwałbym płynnej regulacji oparcia.

  6. eskimos says:

    Tak zawiasem pisząc – jaki jest generalnie sens robienia takich aut? Do miasta to wystarczy standardowy miejski samochód, a na wyjazd to nie nadaje się bo za mały. Wspomniany wyżej nowy Touran jest może i 40cm dłuższy, ale pojemność bagażnika prawie 700l robi swoje. Na wyjazdy nadaje się, jak trzeba dołożyć foteli to można zwiększyć do 7 osób, a jak ktoś ma problemy z parkowaniem w mieście to zamawia Park Assist. W nowej wersji to zaparkuje i prostopadle, i równolegle.

  7. Michał Jaraczewski says:

    @eskimos – żyjemy w takich a nie innych czasach, gdzie wybór auta nie ogranicza się tylko do wyboru koloru. Każdy znajdzie coś dla siebie, jeden woli marki niemiecki, ktoś inny azjatyckie. Tak czy inaczej prywatnie śmiem twierdzić, że Verso-S przegra z nowym Touranem 😉 chociaż sam nie jestem fanem marki VW.

  8. eskimos says:

    Ja Michał pamiętam czasy, gdy nie było wyboru nawet kolor. Brało się z placu co stało i człowiek był szczęśliwy, że dostał talon.

  9. Michał Jaraczewski says:

    @eskimos: takie czasy to ja tylko z opowiadań pamiętam. Pozdr. Michał rocznik 81 😉

  10. awe says:

    @eskimos Śmiem twierdzić że „tylko” 40 cm to b. dużo. Przecież to już inna kategoria samochodu. Poza tym jest jeszcze coś takiego jak cena. Może nie będę pisał o verso-s bo to na razie niewiadoma ale wspomniana w komentarzach Venga – przecież to auto z segmentu „małych” a bagażnik ma większy niż kompakty (golf, focus…). No a cena „jakby troszkę niższa” 😉 W polskich realiach cena odgrywa rolę.

  11. Michał Jaraczewski says:

    @awe: cena w Polskich realiach to niewątpliwie jeden z najważniejszych czynników składających się na wybór auta. A Venga moim zdaniem to bardzo ciekawy model, patrząc na stosunek jakość/cena to Venga jest chyba pod tym względem na topowym miejscu w zestawieniu.

  12. Miro says:

    A ja doskonale rozumiem dla kogo taki model – np. dla mojej rodziny. Nie chcemy auta dużego – mniejszym łatwiej parkować, szczególnie dla żony. A bagazniki takich samochodów są duże i wystarczają dla rodziny 2+1 lub 2+2. Sam dobrze o tym wiem, bo mam Hondę Jazz i spokojnie przejechałem 2000km na wakacjach z małym dzieckiem (a jak wiadomo rzeczy dla niemowlaka, np. wózek zajmują dosyć miejsca). Jeśli cena będzie przyzwoita to na pewno znajdzie się wielu chętnych.

  13. Michał Jaraczewski says:

    @Miro śmiem twierdzić, że jakość modelu Verso-S w odniesieniu do ceny nie będzie zbyt korzystna. Toyota ma dość wysokie ceny, a patrząć na to co oferują modele iQ, Auris, Yaris to raczej konkurencja za tą cenę oferuje nieco lepszą jakość, zwłaszcza jeśli chodzi o użyte materiały.

  14. Miro says:

    To czy jakoś/cena będzie odpowiednia – zweryfikuje życie. Na razie nie można nic powiedzieć. Może będzie klapa jak Modus lub Idea, a może sukces jak Fusion czy Meriva. Szczegółów nie znamy. Na temat jakości Toyoty się nie wypowiadam bo nie mam z nimi styczności.

  15. Michał Jaraczewski says:

    @Miro: przejdź się do salonu i oceń sam 😉 najlepiej porównaj potem Auris/Yaris do innych samochodów np.: AstraIV/Corsa, Bravo/Punto Evo, Megane/Clio, Golf/Polo.

  16. palermo says:

    Piszecie że Kia jest ciekawsza… Czy ktoś z Was jeździł Kią?? Ja zrobiłem prawie 200000km modelem Sportage (od nowości z 2005) i muszę powiedzieć że totalna porażka. Ta ich gwara w ASO). Silnik 2.0CRD (czy jakoś tak) to porażka. Dla mnie Kia to koreańskie badziewie. Żona miała Yaris Verso z 2001 1.3VVTI z przebiegiem ponad 270000km i autko chodziło jak to lala (była droga bo produkowana tylko w Japonii!!). Teraz ma Fusiona 1.6TDCI i też nie jest źle. Propozycja Tojki jest bardzo ciekawa. Na pewno pojadę na jazdę próbną. Godnym konkurentem jest chyba tylko Opel Meriva, Skoda Rommster, HOnda Jazz, nowy Ford B-max (premiera dopiero w marcu 2011) i ew Citroen C3 Picasso (a nie żadna Kia czy Chevrolet – czyt. Daewoo).

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum