Wydawałoby się, że to banalny temat i nie warto w dzisiejszych czasach poświęcać mu zbyt dużo uwagi… a jednak! Kilkadziesiąt lat temu samochód głownie myło się przy użyciu gąbki i wody, potem wkroczyły myjnie automatyczne, bezdotykowe ale są też i tacy kierowcy którzy wolą sami umyć swój wehikuł.
W dzisiejszym artykule postaram się opisać najpopularniejsze metody mycia samochodu wymieniając ich plusy i minusy.
Myjnia automatyczna
To jest w zasadzie najprostsza i najszybsza forma mycia samochodu. Myjnia automatyczna jest praktycznie na każdej stacji benzynowej. Dostępnych jest wiele programów mycia z których można skorzystać w zależności od potrzeb. Myjnia automatyczna potrafi szybko umyć zabrudzony samochód. Nie trzeba się brudzić, jedyną czynnością jaką trzeba wykonać jest złożenie lusterek i odkręcenie anteny.
Najważniejszym czynnikiem myjącym samochód prócz wysokociśnieniowego mycia bocznego jest aktywna piana, w zależności od opcji po umyciu samochodu można go zabezpieczyć woskiem. Niektóre myjnie mają też opcje mycia podwozia, co jest wskazane zwłaszcza w zimie.
Plusy:
- stosunkowo przystępna cena
- nie trzeba się brudzić i męczyć
- oszczędność czasu
- wiele dostępnych programów
- opcja automatycznego suszenia
Minusy:
- może się zdarzyć, że myjnia nie umyje samochodu zbyt dokładnie
- lakier niszczy się od szczotek – powstają mikro zarysowania
Myjnia bezdotykowa
Myjnie ręczne są coraz to bardziej popularne w Polsce. Na stacjach benzynowych wyposażonych w myjnie automatyczne powstają też myjnie ręczne. Korzystanie z nich jest dość proste, czas mycia zależy od klienta. Nie trzeba składać lusterek czy usuwać antenę. Można bezproblemowo umyć nietypowe spojlery, dokładnie umyć felgi. Wysokociśnieniowa myjka wypłukuje brud ze szczelin i zakamarków. Zaletą myjni jest jej dokładność. Niestety myjnia nie ma opcji suszenia, samodzielnie trzeba potem wytrzeć felgi oraz szyby. Najlepiej użyć do tego specjalnych preparatów i ściereczki z mikrofibry.
Plusy:
- dokładność
- stosunkowo przystępna cena
- czas mycia w zależności od potrzeb
- brak mechanicznego tarcia po lakierze
Minusy:
- można się pobrudzić/pomoczyć
- brak opcji suszenia
- konieczność użycia odpowiednich preparatów i ścierki by umyć felgi lub szyby
Mycie wodą – w ogrodzie/pod blokiem/koło garażu
To trochę mało praktykowana już metoda ale najbardziej skuteczna i najbardziej dokładna. W zależności od miejsca można myć samochód wodą z wiadra, wodą z węża lub też przy użyciu własnej myjki wysokociśnieniowej. Trzeba jednak być świadomym, że mycie auta pod garażem lub koło bloku może skończyć się mandatem od straży miejskiej.
Gdy myjemy auto ręcznie warto zaopatrzyć się w dwa wiaderka. Jedno z specjalistycznym płynem/szamponem do mycia samochodów rozcieńczonego z wodą w odpowiedniej proporcji, a drugie z czystą wodą. W wiaderku z czystą wodą płucze się rękawice lub szmatkę używaną do mycia samochodu. Odradzam stosowanie gąbki gdyż ona gromadzi piasek, który potem może powodować zarysowania lakieru. Auto należy myć począwszy od dachu, a kończąc na felgach. Do wycierania samochodu najlepiej użyć ścierek z mikrofibry, które nie zarysują lakieru.
Uporczywy brud, resztki owadów należy usuwać specjalistycznymi preparatami, szorowanie może doprowadzić do zmatowanie/uszkodzenia powłoki lakierniczej.
Po umyciu samochodu może zaaplikować wosk. Najlepiej w temperaturze powietrza do 20 stopni. Są też specjalne serie wosków ICE, które można aplikować w pełnym słońcu. W zależności od preparatu, aplikację wosku można zacząć najczęściej około pół godziny po wyschnięciu samochodu.
Można też skorzystać z różnych specjalnych preparatów do mycia felg/opon oraz szyb.
Plusy:
- dokładność
- mycie w zależności od potrzeb
- możliwość użycia wielu specjalistycznych preparatów
Minusy:
- początkowy wysoki koszt nabycia preparatów
- można się pobrudzić/pomoczyć
- długi czas mycia
Osobiście z racji komfortu najczęściej korzystam z myjni automatycznej, jednak na kilkuletnim samochodzie widać wyraźne rysy powstałe wskutek mycia samochodu na myjni automatycznej. W przyszłości w przypadku nabycia nowego samochodu rozważałbym mycie samochodu na myjni bezdotykowej lub też ręczne samodzielne mycie, ale tylko w przypadku gdybym dysponował ogródkiem wokół domu lub też gdybym miał dostęp do wody w garażu.
Źródło zdjęć:
http://www.flickr.com/photos/paalb/
http://www.flickr.com/photos/kirstea/
http://www.flickr.com/photos/22877958@N02/
Tagi: |
mycie samochodu, myjnia samochodowa |
7 komentarzy » |
Tagi:
Brakuje mojej ulubionej opcji – komercyjna myjnia ręczna. Czyli zajeżdżam i oddaję samochód, a oni robią to za mnie. To najdroższe rozwiązanie, ale koszt jest jedynym minusem.
@Krasus: to jest jakś wyjście
Myjnia bezdotykowa ma moim zdaniem jedną cholernie poważną wadę – strumień wody, nawet w wersji light, jest cholernie silny. Ja mam przedni grill w swoim aucie mocno (i niestety własnoręcznie) kastomizowany – mycie ciśnieniowe potrafi z niego zerwać kawałki farby. Poza tym mycie felg kończy się zawsze zaskakującym mnie rozbryzgiem ciemnej wody po twarzy. Tego się nie da uniknąć – felgi mają zakamarki, zawijasy i zakola – jak by nie stać przy myciu (w kucki, zza węgła, kryjąc się za dywanikiem) – zawsze mnie bryzgnie brudem po twarzy. Zawsze.
Inna sprawa – jeśli jakiś sąsiad myje auto pod blokiem, zawsze znajdzie się inny, który go zelży z balkony słowami „Ty @%$&^@*&%$ brudasie, patrz gdzie ta piana spływa! Co z ekologią, @$**&@*%!”.
Sam również najczęściej korzystam z myjni automatycznej, mikrozarysowania faktycznie są problem. Zgadzam się z Krasusem, komercyjna myjnia bezdotykowa, łączy w sobie sporo zalet pozostałych opcji.
Proste sprawdzone metody są najlepsze- to dotyczy również mycia samochodu.Żadna myjnia -dotykowa , bezdotykowa ,ręczna nie umyje nam naszego samochodu – jak jego właściciel.!!!Zgadzam się że musimy niestety poświęcić na to trochę czasu-ale jakość takiego umycia z woskowaniem i polerowaniem przerasta wszystkie myjnie!Oczywiście że korzystałem z różnego rodzaju myjek{takie szybkie mycie z braku czasu} jednak po przyjeździe do domu szlag człowieka trafiał jak zobaczył te zmazy na szybach i niedomyty środek samochodu.Co mogę polecić dla właścicieli starszych pojazdów umówić się na tzw. polerkę -odstawiasz samochód nawet na 1-2dni i wtedy samochód wygląda jak „nowy”Niestety jest to dość kosztowne -jednak raz w roku można sobie pozwolić na takie szaleństwo.Na koniec – przestrzegam wszystkich przed myciem nowych samochodów w w/w myjkach-na 100% lakier po takim „myciu” nabierze „ożywczej świeżości”.Mając nówkę warto wysupłać jeszcze parę złotych na kupno własnej myjki ciśnieniowej.
Ja preferuję myjnie bezdotykowe nawet kosztem domowej myjki wysokociśnieniowej.
Niestety po myciu w domu (używając chemii firmy na K) muszę „jechać” na sznatce dookoła samochodu, a wyraźną różnicę widzę o skorzystaniu z większości mijnu bezdotykowych.
Jeśli macie doświadczenia z chemią do „domowego” użytku, to podzielcie się proszę nazwą producenta.
„Nie trzeba się brudzić jedyną czynnością” => „Nie trzeba się brudzić, jedyną czynnością”
„półgodziny” => „pół godziny”