19 maja 2010

Równo wczoraj 18 maja mój blog zaliczył 100 000 odsłon. Blog istnieje od 18 sierpnia, więc szybko licząc na zdobycie wyników pierwszych 100 000 odsłon potrzebowałem 9 miesięcy. Chociaż dodam, że w listopadzie wynik był 10 000, czyli tak naprawdę 90 000 pojawiło się w przeciągu pół roku.

Osiągnięty wyniki jest mobilizacją do dalszego rozwoju bloga, mam kilka pomysłów które w najbliższym czasie będę się starał wdrożyć. Zresztą jak sami możecie się przekonać, blog nie stoi w miejscu i się rozwija. W przeciągu ostatnich kilku tygodni doszły dwie nowe kategorie. Pierwsza to „wywiad„, na chwilę obecną przeprowadziłem dwa wywiady z rzecznikami moto marek alei tutaj już jest pewne, że w czerwcu pojawią się kolejne wpisy w tej kategorii. Druga dość nowa kategoria to autotest„, obecnie udało mi się przetestować jedynie Opla Astrę IV z silnikiem benzynowym i diesla. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w czerwcu pojawi się kolejny autotest. Niestety nie podejrzewałem, że porozumienie się w celu odbycia jazdy testowej i późniejszego opisania wrażeń będzie tak trudnym zadaniem. Wydaje mi się, że bez powitania w stylu „dzień dobry jestem z TopGear” albo „Witam, jestem dziennikarzem Auto Światu” to niezbyt wiele można zdziałać, ale staram się i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie 😉

tagiTagi:
comment 4 komentarze »

Komentarze:

  1. LoneWolfREV says:

    Myślę, że akurat dziennikarzy z Top Gear (nie licze polskiej pseudo edycji) raczej się boją jak ognia. Ich samochody testowe pochodzą od prywatnych właścicieli.

    Też kiedyś prowadziłem stronę samochodową, i moja rada jest taka. Jeśli interesuje Ciebie test jakiegoś samochodu to chyba najlepiej i najłatwiej jest szukać na forach internetowych. Dużo tam osób, które są dumne z posiadania swoich samochodów, a nie zawsze jest tak, że jak ktoś jest na forum to jest skazany na tuning 😉

  2. Michał Jaraczewski says:

    Następnym razem spróbuje powiedzieć, że jestem z miesięcznika „Rolnik i wieś” 😉

  3. Blogomotive says:

    Weź sobie Michał w stopce maila przed imieniem i nazwiskiem dopisz „Red.” – tym ich sobie zjednasz 😉

  4. Michał Jaraczewski says:

    Zapewne 😉
    Idąć w ślad za trendem samowywyższającego nazewnictwa powinienem napisac raczej CEO, CFO i inne takie 😉

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum