11 maja 2010

Miało być super bezpiecznie, miało być zachwycająco, a wyszła porażka. Volvo zaprosiło dziennikarzy aby zademonstrować działanie nowego systemu Collision Warning with Auto Brake. System Collision Warning with Auto Brake opisywałem jakiś czas temu przy okazji wpisu poświęconemu nowemu modelowi S60. Podsumowując krótko, system Collision Warning with Auto Brake ma za zadanie bezpiecznie zatrzymać samochód w przypadku wykrycia przeszkody w momencie gdy nie ma żadnej reakcji ze strony kierowcy.

Volvo w środku demonstracyjnego samochodu posadziło manekina by udowodnić dziennikarzom, że samochód hamuje sam, bez ingerencji człowieka. Samochód rozpędzono do prędkości 35 km/h, a na jego drodze ustawiono naczepę TIRa.

Specjaliści z Volvo spodziewali się, że samochód się zatrzyma, ze strony dziennikarzy posypią się gromkie brawa, a było kompletnie inaczej. Samochód testowy z manekinem za kierownicą nawet na ułamek nie zwolnił i z całym impetem uderzył w naczepę. Jeśli ktoś z Was nie widział jeszcze filmiku z tego wydarzenia to zachęcam do zobaczenia klipu video zamieszczonego poniżej.

Ale jedno jest pewne, nawet pomimo rozbicia S60, będą w nim działać wycieraczki 😉

OK, tak na poważnie to naprawdę nie ma się z czego cieszyć, a koncern Volvo raczej nie ma powodów do świętowania. W mediach zanim zachwytu nad nowymi systemami bezpieczeństwa w nowym S60 pojawiły się komentarze ze słowami „wpadka”, „wtopa”, „porażka”, itp. Zastanawiam się teraz ilu klientów wyposaży swoje nowe Volvo S60 w system Collision Warning with Auto Brake. A nawet jeśli ktoś się na ten system zdecyduje to chyba tylko kierowcy rządni mocnych wrażeń zdecydują się na przetestowanie tego systemu.

Zadałem pytanie przedstawicielom Volvo Auto Polska czy wiadomo co było powodem tej wpadki?

Dostałem odpowiedź następującej treści:

Volvo Car Corporation bada przyczyny niezadziałania systemu „Collision Mitigation Support with Full Auto Brake” podczas testu pokazowego nowego Volvo S60. Pierwsze analizy wskazują na błąd ludzki podczas przygotowań do testu. Istnieje wiele możliwości, które mogły spowodować tę usterkę, jedną z nich może być zbyt szybkie ładowanie akumulatora dużym prądem bezpośrednio przed pokazem, co mogło wpłynąć na zakłócenie systemów elektronicznych auta. W normalnych warunkach eksploatacyjnych kierowca jest informowany o usterkach układów samochodu i ma możliwość odpowiedniej reakcji. W przypadku testu, o którym mowa, we wnętrzu nie było kierowcy, a informacja o usterce została zarejestrowana przez aparaturę badawczą zamontowaną w samochodzie. Jednakże Volvo Car Corporation gwarantuje, że zaimplementowane systemy w nowych samochodach w momencie dostarczenia ich do rąk finalnego odbiorcy będą działały właściwe. Zaistniała sytuacja nie opóźni także dostarczenia samochodów klientom.

Pracuje w branży motoryzacyjnej ponad 5 lat. Sam odpowiadam za zatwierdzenie nowych części. Wiem ile czas zajmuje zatwierdzenie nowych części, wiem że muszą przejść proces PPAP oraz walidację. Nie wydaje mi się, żeby Volvo zdecydowało się wypuścić samochody z niekompletnie zwalidowanymi częściami. Ale chętnie bym się dowiedział kto jest dostawcą modułu elektronicznego odpowiedzialnego za działanie systemu Collision Warning with Auto Brake. Czyżby dostawca z Chin? Jestem ciekaw czy Volvo ujawni tą informację.

Powiem tak, jestem amatorem ostrych wrażeń więc chętnie przetestowałbym nowe Volvo S60 i system Collision Warning with Auto Brake. Chyba w najbliższym czasie odwiedzę dealera Volvo i zdam wam relację z autotestu.

Mam nadzieję, że specjaliści z Volvo dopracują model S60 i że w dalszym ciągu marka Volvo będzie uchodzić za jedną z najbardziej bezpiecznych na świecie.

tagiTagi: , ,
comment 2 komentarze »

Komentarze:

  1. LoneWolfREV says:

    Pomyśleć, że gdyby system zadziałał to prawdopodobnie nikt by się o nim nie dowiedział 😉

    Z drugiej strony to przerażające, że coraz więcej robią za nas samochody. Może stać się tak, że kierowca będzie się czuć w takim samochodzie zbyt pewnie. Bo w końcu ma zahamować przed przeszkodą, więc on nie musi.

    Oby system działał zawsze.

  2. Blogomotive says:

    „Pomyśleć, że gdyby system zadziałał to prawdopodobnie nikt by się o nim nie dowiedział”

    Dokładnie. Dzięki tej wpadce wielu moich „niemotoryzacyjnych” znajomych powiedziało: „Ja pikole, to już teraz TAKIE systemy robią? Ale czadzik!”. I nikt z nich nie uznał tego incydentu za porażkę Volvo. Wszyscy oni byli pod wrażeniem postępu.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum