28 stycznia 2010

Kolejny artykuł poradnikowy. W ostatnim tygodniu siarczystych mrozów widzę, że powodzeniem cieszą się moje wpisy poświęcone eksploatacji i ładowaniu akumulatora zimą, a także o prawidłowym podłączeniu kabli rozruchowych. Dziś nieco o micie jakoby mycie auta w zimie miało mu zaszkodzić. Zimą nasi ukochani drogowcy, jak nie zaśpią i jak zima ich nie zaskoczy, a dziwnym trafem co roku ich zaskakuje, sypią na drogi straszną ilość soli, która zmienia śnieg leżący na drodze w tą maziowatą breje, która przylepia się do karoserii oraz podwozia naszego samochodu.

Warto więc myć auto w zimie, zwłaszcza podwozie. Jedno jest pewne, gdy umyjemy auto w odpowiedni sposób to nic mu się nie stanie. W zimie na pewno nie należy myć na auta na samoobsługowej myjni bezdotykowej, a to dlatego że nie ma tam możliwości wysuszenia samochodu, a ta czynność jest właśnie najważniejsza zimową porą. Dlatego warto jechać na myjnie automatyczną lub ręczna gdzie auto myte jest w zamkniętym pomieszczeniu gdzie po jego umyciu jest suszone.

Jadąc na myjnie automatyczną warto przed rozpoczęciem programu mycia zmyć z karoserii sól i błoto pośniegowe, niektóre myjnie wyposażone są w myjkę ciśnieniową, z której można skorzystać. Przy wyborze programu koniecznie należy wybrać program z opcją suszenia, warto też skorzystać z programu myjącego podwozie naszego samochodu.

Najważniejsze podczas mycia jest aby auto wyjechało z myjni suche, w przeciwnym razie woda pozostawiona na karoserii zamarznie. O ile dla karoserii to nie problem, to dla uszczelek drzwiowych ten fakt nie jest już obojętny i może skutkować tym, że po wizycie na myjni i pozostawieniu samochodu na mrozie, będzie problem z otwarciem drzwi. Tu jedna uwaga: otwieranie drzwi na siłę, można się skończyć uszkodzeniem uszczelki, a jej wymiana do najtańszych nie należy. Aby nie mieć problemów z uszczelkami drzwiowymi można przed wizytą na myjni przetrzeć uszczelki szmatką nasączoną wazeliną. Jeśli tego nie zrobimy przed wizytą na myjni to jedynym rozwiązaniem po umyciu auta jest sprawdzenie wszystkich uszczelek, a w momencie gdy są mokre lub zawilgocone to konieczne jest wytarcie ich suchą szmatką, można to zrobić jeszcze przed wyjazdem z myjni.

tagiTagi:
comment 4 komentarze »

Komentarze:

  1. Blogomotive says:

    Nie mam najlepszych wspomnień związanych z myciem podwozia. Mam jakiegoś takiego pecha, że po każdym ciśnieniowym myciu podwozia właśnie przez kolejny dzień/dwa jeżdżę z wiecznie palącą się kontrolką ABS. Irytujące.

  2. Michał Jaraczewski says:

    Rafał, wygląda mi to na spięcie gdzieś przy czujniku ABS. Woda dostaje się tam gdzie dostać się nie powinna i powoduje zwarcie co skutkuje świecącą się kontrolką. Sprawdź przewody z czujnika ABS. Może wtyczka się rozszczelniła.

  3. tam już nie przesadzajmy ,że podwozie trzeba myć często 😐
    Raz po zimie i wsio

  4. Robert says:

    mobilna myjnia parowa eko-steam myje auta zimą, robi to suchą parą, wysusza auto, nabłyszcza, nie ma śladu po jakiejkolwiek wodzie, do tego konserwacja uszczelek i gotowe 🙂 http://www.eko-steam.pl, polecam.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum