22 stycznia 2010

Dziś w ramach promocji przed weekendowej drugi wpis 😉 Tym razem na temat marki, o której zbyt często nie piszę. Podczas zbliżającej się wystawy motoryzacyjnej w Genewie, Toyota zaprezentuje publicznie nieco odświeżony model Auris. Toyota Auris należąca do segmentu auto kompaktowych zadebiutowała w 2007 roku, zastępując Toyotę Corollę w wersji hatchback. Model Auris to konkurencja dla Opla Astry, Peugeota 308, Volkswagena Golfa, Fiata Bravo. Pamiętam, że odwiedzając salon Toyoty w 2006 r. usłyszałem, że Toyota Auris będzie hitem. Niestety z opinią jakoby Toyota Auris była hitem ja się absolutnie nie zgadzam, samochód ten ubiegał się w 2008 roku o nagrodę Car Of The Year, ale niestety nie wszedł nawet do ścisłej czołówki. Gdy pierwszy raz w salonie Toyoty zobaczyłem Aurisa i zasiadłem za kierownicą to poczułem rozczarowanie, jakość materiałów mnie nie powaliła, wręcz przeciwnie. Twardy kokpit w aucie kosztującym ponad 50 tyś złotych bardzo mnie zaskoczył. Środek w ogóle był jakiś taki dziwny, jakby nie z Toyoty.

Toyota Auris 2010 Facelifting

Teraz Toyota prezentuje model Auris po face-liftingu. Auris został stylistycznie upodobniony do swojego większego bratniego modelu jakim jest Avensis. Zmieniony został przedni zderzak wraz z grillem. Maska ma nieco inne przetłoczenia komponujące się płynnie z kształtem zderzaka i grilla. Zmianie uległy też przednie reflektory, co uważam jako plus, te z modelu po face-liftingu jakoś ładniej się prezentują. Kierunkowskazy boczne zostały zintegrowane z bocznymi lusterkami, co również cieszy oko.

Toyota Auris 2010 Facelifting

Tylna część Aurisa także została zmodernizowana. Projektanci z Toyoty w odmłodzonym modelu wprowadzili inne światła tylne oraz inny kształt zderzaka i tutaj zastanawiam się po co…? Tylne światła z obecnego modelu moim zdaniem prezentują się o wiele ciekawiej niż te z modelu po zmianach. Uważam, że zmiana tylnych świateł i zintegrowanie odblasków w tylnym zderzaku wygląda mało ciekawie, no ale wiadomo różne są gusta i gusty 😉 Niestety nic nie wiadomo o zmianach stylistycznych wewnątrz.

Toyota Auris 2010 Facelifting

Toyota Auris 2010 Facelifting

Japoński koncern ogłosił, że w tym roku gama wersji Toyoty Auris zostanie poszerzona o model Auris HSD Full Hybrid, w którym zastosowano napęd benzynowo-elektryczny zaadoptowany z modelu Prius. I tutaj z zewnątrz Auris HSD wygląda dość ciekawie, chociaż jak narazie zdjęcia to tylko concept car. Ale szklany dach ze zintegrowanymi bateriami słonecznymi wygląda imponująco.

Toyota Auris HSD Full Hybrid

Toyota Auris HSD Full Hybrid

Toyota Auris HSD Full Hybrid

Toyota Auris HSD Full Hybrid

Nie wiem czy zmiany, które Toyota wprowadziła w Aurisie sprawią, że sprzedaż tego modelu wzrośnie. W Polsce w 2009 roku sprzedano blisko 4 800 sztuk modelu Auris, to chyba dość słaby wynik jak na auto które niby ma być hitem.

tagiTagi: , , ,
comment 3 komentarze »

Komentarze:

  1. Blogomotive says:

    Tak trochę off-topic, ale może Ty wiesz, czy to prawda, że Toyota miała początkowo wypuścić Aurisa równo z Hondą i jej Civiciem, ale jak zobaczyli ten kosmiczny (nie, mnie się nie podoba) design Hondy, to wrócili do desek kreślarskich i narysowali auto niemalże od nowa? Taką legendę słyszałem. Jeśli jest prawdziwa – przeczy zasadzie „pierwsze koty za płoty”, bo ten Auris jest niejako drugi, a również „za płoty” 😉

    Są egzemplarze ładne – mają fajne koła, ciemniejszy lakier i patrzę a nie pod odpowiednim kątem – wtedy mi się podobają. Ale zaraz potem nadjedzie jakiś szarawy na małych kółkach z panią w kapeluszu i czar pryska. Tak – coś jest nie tak z tym designem. Może błędem było wzorowanie się na Yarisie? Ciężko nobilitować kompakta, jeśli wygląda jak ta cała warszawska husaria z „L” na dachu…

  2. Michał Jaraczewski says:

    Nie słyszałem o tym. Toyota się trochę cofa jeśli chodzi o jakość, teraz te wpadki w USA z pedałem gazu.

    Yaris II to lipa. Jedynka dostała COTY, była jakimś przełomem, dwójka jest jakaś taka bardzo tandetnie plastikowa. W tą samą stronę poszedł Auris. W nowym Avensisie nic mnie nie rzuca na kolana, jakość materiałów i wykończenia fajne, ale design jakby nie ten, w salonie pytałem czy projektanci z Toyoty przespali ostatnie 3-4 lata projektując wnętrze Aurisa? Rav4 też dziwna, w aucie za taką kase skokowa regulacja oparcia fotela kierowcy to jakaś porażka. Nie wiem dokąd zmierza Toyota ale nie wróżę im nic dobrego.

  3. Kicia says:

    Samochod jest piekny,jezdzi sie nim na prawde swietnie, moim okresleniem jest to samochod dla kobiety, ma w srodku pełno schowkow dla pierdołki, czujniki parkowania, swiatla dzienne włączają się,po przekreceniu kluczyka, samochod cudenko, wygodne wysokie fotele (dla niskich osob) biegi są wysoko pod ręką,ja osobiscie samochodem jestem zachwycona.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum