20 stycznia 2010

Eco-driving to modne ostatnio określenie, wśród polskich kierowców głównie kojarzy się z ekologicznym sposobem jazdy dzięki któremu samochód spala mniej paliwa, co przedkłada się w rzadszych wizytach na stacjach benzynowych. Za granicą podejście do eco-driving’u jest nieco odmienne, tam przede wszystkim liczy się wpływ na środowisko naturalne. Wiadomo każdy litr spalonego paliwa to zanieczyszczenie środowiska w którym żyjemy, od pewnego czasu producenci samochodów chwalą się nie tylko ilością spalanego paliwa na każde 100 km ale też ilością emitowanego dwutlenku węgla na kilometr. O ile na dane dotyczące emisji CO2 na pewno zwracają uwagę przyszli nabywcy nowych samochodów na zachodzie Europy, to podejrzewam, że w Polsce na ten wskaźnik zwraca uwagę niewielu przyszłych właścicieli samochodów.

Eco-driving

U naszych zachodnich sąsiadów ze względów ekologicznych wprowadzono w centrach miast tzw. zielone strefy. Aby wjechać do strefy trzeba mieć tzw. nalepkę ekologiczną. Właściciele starych samochodów, zanieczyszczających środowisko na pewno nie mają co liczyć na uzyskanie takowej nalepki. W Polsce pewnie niezbyt szybko możemy liczyć na wprowadzenie podobnych rozwiązań, średni wiek samochodów na polskich drogach jest o dużo większy niż u naszych zachodnich sąsiadów. Poza tym obawiam się, że gdyby wprowadzono ten przepis to w niektórych przypadkach w pewnych miastach komunikacja zbiorowa by umarła, bo żaden dwudziestoletni Ikarus lub Jelcz nie uzyskałby pozwolenia na wjazd do ścisłego centrum 😉

Ale nawet posiadając starszy samochód możemy zmienić styl jazdy poprzez wprowadzenie pewnych proekologicznych nawyków, którymi są między innymi:

  • Utrzymywanie stałej prędkości i obrotów silnika na poziomie około 2000 – 3000 obr./min.
  • Szybsza zmiana biegów przy obrotach rzędu 2000 – 2500 obr./min.
  • Harmonijna płynna jazda bez ostrego hamowania czy gwałtownego przyspieszania.
  • Racjonalne używanie klimatyzacji – w przypadku gdy nie jest konieczne włączenie klimatyzacji lepiej czasami otworzyć okno.
  • Zdemontuj bagażnik dachowy jeśli z niego nie korzystasz – to dodatkowy opór powietrza co zwiększa zużycie paliwa
  • Sprawdź ciśnienie w oponach – nieodpowiednie ciśnienie wpływa na zwiększony opór toczenia kół.
  • Nie przewoź w bagażniku niepotrzebnych przedmiotów, które zwiększają masę samochodu.
  • Stojąc długo w korku wyłącz silnik.
  • Stojąc na czerwonym świetle, nie wciskaj pedału hamulca, wciśnięty pedał powoduje wzrost zużycia paliwa gdyż uruchamiane jest wtedy serwo układu wspomagania hamowania.

Peugeot jako pierwszy wpadł na pomysł połączenia sportowej rywalizacji z proekologicznym sposobem prowadzenia samochodu. Francuski koncern ogłosił konkurs „PEUGEOT ECO CUP” w którym kierowcy z 18-stu krajów Europy będą mogli zmierzyć się w wyścigu na długości 1000 km z Paryża do Genewy, ale uwaga pierwsze miejsce w konkursie to nie najlepszy czas wyścigu. W konkursie zwycięży załoga która na odcinku 1000 km spali jak najmniej paliwa.

Polscy kierowcy w terminie do 10 lutego 2010 r. mogą zgłaszać chęć udziału w konkursie, nagrodą jest samochód marki Peugeot 😉

Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są pod adresem http://ecocup.peugeot.com/PL

tagiTagi: , ,
comment 2 komentarze »

Komentarze:

  1. czechu says:

    eco jazda…swietna inicjatywa, bardzo fajny w ogole pomysl z rajdem. Jak dla kogos nie przemawia ECO, to niech sobie uswiadomi , ze eco jazda to rowniez EKO jazda … czyli ekonomiczna…a na kasie to chyba kazdemu zalezy 😉

  2. Michał Jaraczewski says:

    To prawda, liczy się eco(nomy) eco(logy) 😉
    W Polsce niestety bardziej to nomy niż logy 😀

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum