23 grudnia 2009

Dziś ostatni artykuł z cyklu porad zimowych dotyczących akumulatora. Dziś opiszę pokrótce jak prawidłowo/bezpiecznie ładować akumulator.

Aby wyeliminować sytuację konieczności pożyczania prądu, akumulator można podładować przy użyciu prostownika. Co jakiś czas warto miernikiem napięcia lub areometrem sprawdzić stan naładowania akumulatora. Jeśli parametry odbiegają od norm trzeba jak najszybciej zadbać o doładowanie akumulatora, a w przypadku akumulatorów obsługowych czasami trzeba uzupełnić braki elektrolitu wodą destylowaną. 

Jeśli mamy auto w garażu w którym jest prąd to zaoszczędzimy trochę czasu na ładowaniu akumulatora gdyż nie będzie trzeba wyciągać z samochodu. Warto jednak na czas ładowania akumulatora odłączyć klemy i tutaj uwaga najpierw odłączamy klemę minusową a potem plusową. W momencie odłączenia klemy plusowej jako pierwszej można nieumyślnie zrobić zwarcie z masą!

Po odłączeniu akumulatora podłączamy prostownik, najpierw plus, potem minus, a dopiero następnie prostownik. Odłączając prostownik postępujemy w odwrotnej kolejności.

Ładowanie akumulatora

Dla tych co chcą napisać w komentarzu, że odłączenie najpierw plusa od akumulatora nie jest błędne odpowiadam: tak to prawda błędem nie jest ale pod jednym warunkiem, że nie zewrzemy podczas odłączania klem kluczem masy samochodu. Bezpieczniej jest zatem zacząć odłączanie od klemy ujemnej.

tagiTagi:
comment 22 komentarzy »

Komentarze:

  1. Marcin pisze:

    witam!
    skoro mamy oszczędzić czas- gdy auto jest w garażu, to po co odłączać klemy podczas ładowania akumulatora?jestem ciekawy – bo od kilku lat ładuję chowając prostownik pod maską auta i ładuję min 12h bez odpinania klem – proszę o komentarz!!

  2. Marcin pisze:

    dodam że w takich poradach istotniejsze by było moim zdaniem.aby np; ładować akumulator po uprzednim pozostawieniu go w temp. powyżej 0* aby nie był zmarznięty podczas ładowania- gdyż wraz ze spadkiem temp. spada jego pojemność, oraz aby ładować go min 12godz jeśli jest taka możliwość albo do czasu gdy prąd na prostowniku spadnie do ok 1A /zależy od stanu akumulatora/ aby cały elektrolit przereagował,albo aby na czas ładowania odkręcić korki /w przypadku akumulatora innego niż bezobsługowy/a po ładowaniu sprawdzić poziom elektrolitu i aby go uzupełnić…. co autor na to? pozdrawiam ;-)

  3. Michał Jaraczewski pisze:

    Marcinie: ładowanie akumulatora z podpiętymi klemami dla akumulatora nie robi żadnej różnicy. Niestety dla elektroniki w Twoim samochodzie ładowanie akumulatora z podpiętymi klemami nie musi być obojętne. Owszem jeśli masz porządny prostownik to raczej nic się nie stanie. Nowe auta naszpikowane są elektroniką, której gwałtowne skoki napięcia mogą nie służyć. Zwłaszcza gdy na przykład podczas ładowania akumulatora przekręcisz kluczyk w stacyjce na pozycję „stand-by”.

    W kolejnych postach z kategorii porady postaram się dostosować do Twoich uwag. Chociaż nie ukrywam, że nie jestem alfą i omegą we wszystkich tematach dlatego jeśli ktoś mam jakieś dodatkowe info, którym warto podzielić się z innymi czytelnikami to też zapraszam gorąco do komentowania postów ;)

  4. jozek pisze:

    A jak z doładowaniem akumulatora w VW Polo 1,2 z 2005r wersja podstawowa

  5. Michał Jaraczewski pisze:

    Tak samo ;)

  6. Niektórzy mechanicy zalecają w nowych modelach odwrotną manipulację biegunami, ale to zapewne ze względu nowych rozwiązań elektronicznych, od ich pozycjonowania i podłączenia w strukturze takiego układu.
    Jeśli chodzi o ładowanie bez odczepiania klem, to zależne jest od faktycznie elektroniki pojazdu, bywa, że jeśli odczepisz kleme to automatycznie zadziała centralny zamek, a jeśli miałeś kluczyki w stacyjce to nie fajnie.

  7. marta pisze:

    a jak odłączy się klemę to samochód zgaśnie czy nie ?

  8. Michał Jaraczewski pisze:

    Jeśli samochód ma silnik diesla to możesz odpalić silnik i teoretycznie odłączyć klemę.

  9. marta pisze:

    nie to jest benzyna

  10. marta pisze:

    czyli to jest benzyna to powinien zgasnąć a jak nie zgaśnie to jest coś nie tak.

    a i jeszcze cały czas świeci się ładowanie

  11. Michał Jaraczewski pisze:

    Tak, jeśli jest to silnik benzynowy, to odłączenie akumulatora sprawi, że nie będzie prądu potrzebnego do wygenerowania iskry na świecy zapłonowej.

  12. michu pisze:

    Witam.
    Odradzałbym odłączania klem podczas pracy silnika , ponieważ może ulec uszkodzeniu alternator.

  13. PIotrek pisze:

    hej jesteście w sporym błędzie co do tego ładowania akumulatora….
    tak przypadkiem wchodze to napisze komentarz żeby wszystkim uświadomic co i jak
    jeśli mamy prostą ładowarkę, prostownik i nie ma regulacji natężenia prądu, z reguły jest to 4A, toi ładujemy max 6h i toi nie wszystkie aku, najlepiej sprawdzic instrukcje producenta.
    Jesli mamy prostownik z regulacją natężenia to najpierw przez 2h ładujemy przy 2A, a potem nastepne 4 przy 4A, najlepiej z odłączonymi klemami i w cieple, powyzej 0 stopni

    Odnosnie odłączenia bieguna + przy działajacym silniku, czy to diesel czy benzyna to bzdura jesli ktos pisze ze silnik zgaśnie!!!

    Akumulator pobudza alternator i rozpoczyna sie ładowanie, czyli prąd jest wytwarzany z alternatora a potem przenoszony do aku na ładowanie, ale nie polecam odłączania aku przy pracy silnika, dluższe odłączenie spowoduje spalanie diod w alternatorze

    pozdrawiam

  14. lukasz pisze:

    witam,chcialem zapytac czy przy prostym prostowniku ktory ma tylko przelacznik 6 a -12 a to ktorym ladowac?

  15. HE??? pisze:

    „Po odłączeniu akumulatora podłączamy prostownik, najpierw plus, potem minus, a dopiero następnie prostownik.”

    no brawo

  16. HE??? pisze:

    ^–

    dla formalności
    są różnice w polskim – PODŁĄCZAMY , WŁĄCZAMY , PODPINAMY DO PRĄDU ALE NIE WŁĄCZAMY..

    Skrupulatność wieśniaków na roli.

  17. Lukasz pisze:

    Co Wy za glupoty piszecie?? Jak to benzyniak zgasnie jak sie odlaczy klemy?? Jak tak sie stanie to masz kolego wydatek na regulator napiecia. Iskre wytwarz cewka zaplonowa, lub cewki jak kto woli. Akumultor w aucie jest tylko po to by odpalic auto. Auto nie moze gasnac bez akumulatora

  18. KOKOS pisze:

    Ludzie czy wy nie macie instrukcji do swoich aut ? Tam wszystko jest napisane. No prawie wszystko bo mnie trapi jedna sprawa i zadzwonię do serwisu bo nie moge znaleźć odp. Ale po kolei. U mnie w autku jest elektronika w kazdym razie napisano w instrukcji odłącz klemę (-) ujemną i podłacz prostownik najpierw plus potem minus po naładowaniu kolejność odwrotna. Ja mam pytanie czy moge ładować bez odpinania minusa żeby mi się nie zerowały w komputerze tryby i przebiegi GŁOWNY się nie zeruje ale pozostałe spalania przejechane kilometry wsjo. Mam elektroniczny prostownik który po naładowaniu aku podtrzymuje cały stałe napięcie ale oglądałem film reklamowy pewnego prostownika i podłączano go do akumulatora w porsche bez jakichkolwiek odpinek ! poszukacje CTEK http://www.youtube.com/watch?v=JVPh8Lj8EK8#t=14 jest też na stronie producenta

  19. Niby każdy wie jak to robić, a jednak zawsze czegoś nowego można się nauczyć. Dzięki za porządne wpisy motoryzacyjne !

  20. Hopman pisze:

    Niby to takie proste o czym świadczy długość tego artykułu ale jednak ludzie zagonieni, wiecznie gdzie się spieszący są tak zamotani że się w tym gubią.

    Powinni sobie wydrukować ten obrazek.

  21. maqus pisze:

    Autor nie wspomniał o ważnym szczególe, a mianowicie o odpowiednio dobranym prądzie ładowania. Znacznie lepiej ładować akumulator mniejszym natężeniem prądu, a dłuższy czas, niż odwrotnie.

  22. bardzo dobry artykuł, przydatna porada, napisana fachowo

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum