3 listopada 2009

Dziś podróż do dostawcy w Skawinie. Trasa praktycznie w całości autostradą A4. I tu wielkie zaskoczenie, przejechałem odcinek od węzła A4/DK88 w Gliwicach do A4/DK44 w Krakowie bez żadnego zwężenia, żadnych robót drogowych, no z wyjątkiem tych na węźle Sośnica, ale i tu się odbyło bez korków.

Dużym zaskoczeniem dla mnie był brak jakichkolwiek remontów i ograniczeń na małopolskim odcinku płatnej autostrady A4. Nie pamiętam już kiedy ostatnio jechałem tamtędy beż żadnego stania w korkach. Zastanawia mnie tylko skąd biorą się korki przed bramkami poboru opłat, ale kilka dni temu czytałem w Internecie, że Stalexport zamierza wprowadzić jakiś testowy system podbierania opłat, który zminimalizuje kolejki, pewnie będzie coś na zasadzie jakiejś karty zbliżeniowej czy coś takiego. Można na przykład wprowadzić taki systemu, jak np.: Routex ale nie z paskiem magnetycznym na karcie, a z kodem kreskowym. Zbliżając się do bramki, przykładam firmową kartę do czytnika, szlaban się otwiera, a na rachunek pracodawcy Stalexport nalicza opłatę za przejazd. Teraz za przejazd bramkami płacę z własnej kieszeni, a potem rozliczam koszta wyjazdu służbowego i czekam miesiąc czasu na zwrot kasy za bramki i dietę za delegację.

Podróż minęła w zasadzie bezproblemowo, zastanawiał mnie tylko korek w Katowicach przy zjedzie z A4 na Bochańskiego, ale po powrocie do domu dowiedziałem się co się stało – wypadek cysterny. Na A4 między Gliwicami, a Katowicami oczywiście jak zwykle paru miśków jeżdżących podobnie jak koleś na poniższych filmikach.

A w samochodzie chłodnymi listopadowymi wieczorami najbardziej lubię opcję podgrzewanych siedzeń 🙂

Opel Zafira podgrzewane siedzenia

tagiTagi:
comment Brak komentarzy »

Brak komentarzy, dodaj swój:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum