7 października 2009

W zeszłym tygodniu musiałem jechać do Poznania. Wybrałem opcję A4 do Wrocławia, a potem krajowa 5-tka do Poznania. Na autostradzie bezproblemowo, we Wrocławiu musiałem odstać swoje ale i tak gładko poszło. Za Wrocławiem zaczął się koszmar…

 
Odcinek Wrocław – Trzebnica w zasadzie cały rozkopany, dużo mijanek. W Rawiczu korek, potem jeszcze kolejne roboty drogowe. Pewnie jakaś autostrada z Wrocławia do Poznania zbyt szybko się nie pojawi, a szkoda..

Dziś przeczytałem, że 29 października nastąpi otwarcie pierwszego odcinka autostrady A4 Kraków – Tarnów. Fajnie, czasami jeżdżę tamta drogą i jazda DK4 za Krakowem na wschód nie należy do najbardziej przyjemnych.

OK. cieszę się, że na polskich drogach coś się robi dla poprawy bezpieczeństwa ale nie rozumiem niektórych rzeczy. Czasami podczas remontu drogi remontuje się także kanalizację i tu irytuje mnie do kwadratu następująca rzecz: czy projektując drogi i system kanalizacji, nie da się zrobić tak by włazy do studzienek kanalizacyjnych były umieszczone na środku pasa? Umieszczanie studzienek na drodze w miejscu gdzie 99% jadących samochodów najedzie na właz jest moim zdaniem idiotyczne. Po roku taka studzienka obniży się względem reszty drogi i przejazd przez taką studzienkę mówiąc łagodnie będzie raczej nieprzyjemny. Przecież nie tak wiele potrzeba aby tą studzienkę przenieść o jakieś 50 cm w lewo lub w prawo. OK. ktoś powie, że to zwiększy koszta, ale zmniejszy też koszta remontów, które będą konieczne znacznie później.

Inna rzecz, która mnie irytuje to brak prowadzenia prac remontowych w kluczowych miejscach na drogach w porze wieczorowo-nocnej. Będąc w Niemczech wielokrotnie obserwowałem, że ulice w centrach miast lub w newralgicznych miejscach, prowadzone są nocą, gdy natężenie ruchu jest znikome. Wiadomo, praca w nocy = większe koszty ze względu na pracowników, ale przecież w ten sposób można uniknąć zatłoczonych ulic w czasie szczytu komunikacyjnego.

Polsko – dorośnij!

tagiTagi: , , , ,
comment 3 komentarze »

Komentarze:

  1. Blogomotive says:

    Zgadzam się co do studzienek. Tak namolnie są wkopywane na linii kół, że w tym musi być jakiś zamysł… sęk w tym, że nawet google na ten temat milczy.

    Niezbyt jednak się zgadzam co do remontów. Na warszawskim mokotowie nie tak dawno temu remontowali główne arterie. Przez tydzień ekipa zbierała się na okolicznych pasach zieleni (walce, zrywarki, nakładarki, baraki, śmaki i pierdziaki), by w piątek około 23 rozpocząć prace. W poniedziałkowy poranek śladu po nich nie było a szosa równiutka jak belgijski hajłej. Choć pewnie są miejsca, gdzie jak się majstry rozwalą ze sprzętem, to i tydzień potrafią siedzieć.

  2. Deb0308ea says:

    Ja wprawdzie stosuję z reguły inne rozwiązania, ale następnym razem na pewno wezmę pod uwagę kilka powyższych pomysłów.

    Deb0308 – Sprawdz naszą stronę:

  3. Deb0308ea says:

    Naprawdę? Jeśli to prawda to jestem zachwycona.

    Deb0308 – Sprawdz naszą stronę:

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum