29 września 2009

Ministerstwo Infrastruktury podało do wiadomości, że pracuje nad zmianą w przepisach dotyczących podniesienia opłaty paliwowej, tak by była ona zgodna z dyrektywami Unii Europejskiej. Co za tym idzie od 1 stycznia 2010 na stacjach można spodziewać się podwyżki cen oleju napędowego o około 15-20 groszy na litrze.

Cena benzyny nie ulegnie zmianie. Jak powiedział Minister Infrastruktury, budżet nie zyska na tym bo wpływy z podniesionej opłaty paliwowej wpłyną do Krajowego Funduszu Drogowego.

No właśnie, a co to jest ów dziwny twór Krajowy Fundusz Drogowy? Za wikipedią:
Krajowy Fundusz Drogowy – fundusz celowy stanowiący wsparcie dla realizacji rządowego Programu Budowy Dróg i Autostrad w Polsce poprzez gromadzenie środków finansowych na przygotowanie, budowę, przebudowę, remonty, utrzymanie i ochronę autostrad, dróg ekspresowych, a także innych dróg krajowych.

Podstawowymi źródłami zasilania Funduszu są:

» Stałe wpływy z opłaty paliwowej od paliw silnikowych i gazu do napędu pojazdów, przy czym 80% wpływów zasila KFD, a 20% wpływów zasila Fundusz Kolejowy.
» Środki przekazywane przez Generalna Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad z tytułu płatności dokonywanych przez operatorów autostrad płatnych oraz opłat za dokumentacje przetargowe.

Na prawie średnio się znam, ale wydaje mi się, że i tak nasz wspaniały rząd wykorzysta jakoś ten fakt by załatać dziurę budżetową. Oficjalnie zawsze niby opłata paliwowa jest przeznaczona na modernizacji i utrzymanie dróg, ale jaki jest ich stan w Polsce każdy widzi.

tagiTagi:
comment Brak komentarzy »

Brak komentarzy, dodaj swój:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum