21 września 2009

W mediach dość głośno było wczoraj o wypadku Mercedesa SLR, który zdarzył się w niedzielę w godzinach popołudniowych w Warszawie. Rozpędzony Mercedes SLR zderzył się z Oplem Omegą, przeleciał przez barierkę na drugą stronę ulicy gdzie następnie uderzył w jadącego Mitsubishi Outlandera. W wypadku cudem nikt nie ucierpiał. Media wczoraj informowały o tym, że kierowca zbiegł z miejsca wypadku i zastanawiano się kto siedział za kierownicą Mercedesa. Haaa większość dziennikarzy w mediach się zastanawiała nad tym faktem, a ja wiedziałem w sumie nawet przez chwilę zastanawiałem się czy aby nie zadzwonić do TVN aby podzielić się swoją wiedzą.

Mercedes SLR to potężny samochód z równie potężnymi osiągami, taki samochód to zabawka ale nieumiejętnie użyta potrafi zabić. Model SLR, który kosztuje blisko 2 miliony złotych wyposażony jest w silnik o pojemności 5.4 litra i mocy 626 KM, pozwalający rozpędzić samochód do ponad 300 km/h. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 3.8 sekundy, więc z tym samochodem naprawdę nie ma żartów.

Kto kierował Mercedesem SLR? Odpowiedź jest banalna, nie zawaham się tego napisać ale na myśl nasuwa mi się tylko jedno określenie. Za kierownicą Mercedesa SLR siedział 23-latek, który na pewno na co dzień mózgu zbyt często nie używa. Według niepotwierdzonych jak dotąd doniesień prasowych ścigał się na ulicach miasta z Ferrari 599. Z tego co podała dzisiaj TVN Turbo wynika, że samochód nie należał do mężczyzny, który spowodował wypadek.

Dla mnie przypadki takie jak ten opisany powyżej to objaw skrajnej nieodpowiedzialności. Nie dość, że kierujący Mercedesem 23-latek rozbił nie swój samochód, pędził ulicami miasta narażając poważnie innych uczestników ruchu, to jeszcze uciekł z miejsca wypadku by rzekomo zawieźć do szpitala dziecko które również podróżowało rozbitym Mercedesem SLK.

Rozumiem, że ktoś kogo stać na taki samochód chce sprawdzić jego osiągi. Ale takie rajdy powinny się odbywać na specjalnie przeznaczonych do tego typu rzeczy torach wyścigowych. Pomyślcie, co by było gdyby w powyżej opisanym wypadku zginął ktoś z Waszych bliskich, matka, ojciec, narzeczona, brat, żona, córka?

Mercedes SLR

Mercedes SLR

tagiTagi: ,
comment 2 komentarze »

Komentarze:

  1. gosc says:

    „specjalnie przeznaczonych do tego typu rzeczy torach wyścigowych” – przepraszam gdzie ?????? jakich torach? moze autor ma na mysli gokarty…

  2. Michał Jaraczewski says:

    To prawda w Polsce jest chyba tylko tor Kielce, ale przecież jak kogoś stać na SLR to może się wybrać na Nürburgring, który jest publicznie dostępny.

Napisz swój komentarz:

Twoje imię / nick (wymagane):

Twój adres email (wymagane):

Adres strony www (opcjonalne):


Treść komentarza (wymagane):

  • Popularne tagi

  • Archiwum